W przyszłym tygodniu możliwe podpisanie umowy pomostowej ws. atomu

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciech Wrochna

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W przyszłym tygodniu może dojść do podpisania umowy pomostowej z amerykańskimi firmami ws. dalszej realizacji projektu jądrowego - wynika z informacji przekazanych w środę przez wiceministra przemysłu, pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciecha Wrochnę.

Pierwsza polska elektrownia jądrowa ma powstać w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino na Pomorzu. We wrześniu 2023 r. inwestor i operator elektrowni jądrowej na Pomorzu - spółka Polskie Elektrownie Jądrowe - podpisała z konsorcjum Westinghouse-Bechtel umowę na zaprojektowanie elektrowni jądrowej. Na początku kwietnia br. zakończono negocjacje umowy pomostowej z jej wykonawcami.

Na briefingu Ministerstwa Przemysłu podczas 17. Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach wiceminister Wrochna był pytany m.in. o perspektywę sfinalizowania umowy pomostowej - umowy EDA (Engineering Development Agreement).

Umowa ta ustala ramy współpracy na kolejne miesiące między spółką PEJ a konsorcjum wykonawców, po wygaśnięciu kontraktu na usługi projektowe ESC (Engineering Service Contract). Umowa obejmuje kontynuację sprecyzowanych prac projektowych, związanych m.in. z uzyskaniem niezbędnych decyzji administracyjnych, licencji i pozwoleń, a także dalszy etap pogłębionych badań geologicznych na terenie inwestycji.

- Jesteśmy gotowi z zatwierdzeniami korporacyjnymi i wydaje mi się, że w przyszłym tygodniu dojdzie do formalnego podpisania tej umowy - oświadczył w środę Wrochna. - Myślę, że w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin będziemy to państwu komunikować - zasygnalizował.

Wiceszef MP został też zapytany o niedawną wypowiedź premiera, że 53 mld zł z realizowanej już inwestycji w pierwszą elektrownię jądrową w kraju musi trafić bezpośrednio do polskich firm, a zadanie to otrzymała spółka PEJ.

Wrochna uściślił, że 53 mld zł to część 192 mld zakładanych na cały projekt. Zaznaczył jednocześnie, że strona polska chciałaby uzyskać wskaźnik local content powyżej 40 proc. - do 50 proc.

Pełnomocnik na briefingu zasygnalizował też, w odpowiedzi na inne pytanie, że jeszcze w tym tygodniu powinien zostać opublikowany projekt nowelizacji Programu polskiej energetyki jądrowej (PPEJ).

- Jesteśmy na finalizacji ostatnich szlifów i to będzie do publikacji. Zbierzemy uwagi (w procesie konsultacji - PAP) i później ten finalny dokument PPEJ się ukaże - wskazał.

Wrochna został też zapytany o proces notyfikacji pomocy publicznej dla elektrowni jądrowej. Pod koniec marca br. prezydent podpisał ustawę, przewidującą dokapitalizowanie spółki Polskie Elektrownie Jądrowe kwotą 60,2 mld. Warunkiem dokapitalizowania jest zgoda KE na pomoc publiczną. Wniosek notyfikacyjny rząd wysłał do Brukseli we wrześniu 2024 r. Komisja otworzyła formalne postępowanie notyfikacyjne w grudniu 2024 r.

- Mamy cel, który sobie założyliśmy, który jest szalenie ambitny.  Prace są dobre. Mamy sporo argumentów, które chcemy Komisji przedstawić i przekonać do pewnych rozwiązań. Jesteśmy optymistami. Pomimo szalenia ambitnych terminów chcemy, żeby ten proces zakończyć w tym roku - zadeklarował Wrochna.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.