W przypadku pojazdu napędzanego wyłącznie energią elektryczną, dopłata może wynieść 30 proc. ceny zakupu, nie więcej jednak niż 37,5 tys. zł

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Skupienie się na budowie sieci stacji ładujących, która stopniowo będzie się powiększać jest decydująca dla tempa rozprzestrzeniania się samochodów elektrycznych

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Ministerstwo Energii przekazało do konsultacji projekt rozporządzenia ws. dopłat do zakupu nowych samochodów elektrycznych i wodorowych. W przypadku auta na prąd, dopłata może sięgnąć 37,5 tys. zł, ale samochód nie może być droższy niż 125 tys. zł.

Zgodnie z projektem rozporządzenia, wsparcie z Funduszu Niskoemisyjnego Transportu dotyczy osób fizycznych, nieprowadzących działalności gospodarczej. Aby wsparcie otrzymać, trzeba będzie złożyć odpowiedni wniosek i spełnić szereg warunków. ME proponuje, by dopłata obejmowały pojazdy fabrycznie nowe, po raz pierwszy rejestrowane na terytorium RP.

W przypadku pojazdu napędzanego wyłącznie energią elektryczną, dopłata może wynieść 30 proc. ceny zakupu, nie więcej jednak niż 37,5 tys. zł. Przy czym kupowany samochód nie może być droższy niż 125 tys. zł. W przypadku auta droższego - dopłata nie przysługuje.

W przypadku pojazdu napędzanego energią elektryczną, wytwarzaną z wodoru w zainstalowanych w aucie ogniwach paliwowych, dopłata może sięgnąć 30 proc. ceny nabycia, nie więcej jednak niż 90 tys. zł. Wodorowe auto nie może być droższe niż 300 tys. zł.

Warunkami otrzymania dopłaty ma być użytkowanie samochodu przez co najmniej rok od zakupu, a w czasie tego roku będzie zarejestrowany w Polsce i dopuszczony do ruchu. Ma również posiadać ubezpieczenie od "uszkodzeń, zniszczeń oraz utraty na skutek zderzeń, kolizji, zdarzeń losowych, uszkodzeń przez osoby trzecie oraz kradzieży".

Dodatkowym warunkiem wypłacenia wsparcia jest "skuteczne ustanowienie przez osobę fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej zabezpieczenia zwrotu wsparcia wraz z należnymi odsetkami i zaakceptowanie przez Zarządzającego dokumentów potwierdzających ustanowienie tych zabezpieczeń". Zgodnie z projektem formą zabezpieczenia może być poręczenie, weksel z poręczeniem wekslowym (aval), gwarancja bankowa, zastaw na prawach lub rzeczach, blokada środków zgromadzonych na rachunku bankowym albo akt notarialny o poddaniu się egzekucji przez dłużnika.

W przypadku naruszenia tych zobowiązań, "wsparcie wraz z należnymi odsetkami, liczonymi jak dla zaległości podatkowych, zostanie zwrócone", za wyjątkiem przypadku działania "siły wyższej lub osoby trzeciej, za którą beneficjent nie ponosi odpowiedzialności".

Konsultacje mają potrwać do 22 lipca.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

O polskich górnikach w czeskich kopalniach i o odchodzących na urlopy górnicze

Jak się wiodło polskim górnikom w czeskich kopalniach? I dlaczego tak wielkie znaczenie miał przenośnik taśmowy w libiąskiej kopalni? Ile osób odeszło na urlopy górnicze? I kto podkreślał, że program ratowania górnictwa musi być zrealizowany? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 3 października 1996 roku.

Wypadek w kopalni Ziemowit. Poszkodowany jeden górnik

W sobotę 3 października doszło do wypadku w należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Ziemowit. Poszkodowany został jeden z górników, przygniotła go bryła węgla. Trafił do szpitala.

Mamy kolejne zdjęcia z rewitalizacji szybu basztowego byłej kopalni Saturn

Czeladź pozyskała niemal 7 milionów złotych na ratowanie zabytkowego szybu basztowego dawnej kopalni Saturn. Mamy najnowsze zdjęcia w galerii, na których można zobaczyć, jak przebiegają prace rewitalizacyjne.

Orlen otworzył kolejną stację wodorową

Orlen uruchomił sprzedaż wodoru w Gorzowie Wielkopolskim. Nowy obiekt przy al. 11 Listopada 148 to już ósma ogólnodostępna stacja wodorowa koncernu w Polsce. Działa przez całą dobę i obsługuje samochody osobowe, autobusy oraz pojazdy ciężarowe. Inwestycja wzmacnia dostępność wodoru w zachodniej Polsce i wspiera rozwój niskoemisyjnego transportu.