Pisaliśmy 30 lat temu: Kopalnie są skazane na ofensywę eksportową, z kolei krajowy popyt będzie się kurczył

1728545460 tg19 okl

fot: Śląska Biblioteka Cyfrowa

Okładka „Górniczej” nr 19 z 1994 r.

fot: Śląska Biblioteka Cyfrowa

Przez cały 2024 rok świętujemy 30-lecie założenia „Trybuny Górniczej”. Naszym Czytelnikom przypominamy najciekawsze fragmenty tekstów, które w tygodniku ukazywały się dokładnie 30 lat temu. Zapraszamy do lektury!

13 października 1994 r. ukazał się 19. numer „Trybuny Górniczej”. „Jaka przyszłość węgla kamiennego” – pytaliśmy w czołówkowym tekście. „Historia kraju paliwami zapisana jest nader pouczająca. Pierwsze powojenne piętnastolecie (1946-60) przyniosło wydobycie 1,25 mld ton i eksport 0,34 mld ton. Węgiel kamienny pokrył 95 proc. energii pierwotnej dostarczonej na zużycie krajowe (skrót EPD). Był głównym źródłem finansowania nieodzownego importu” – pisał dziennikarz. Autor dowodził, że kolejne piętnastolecia wyglądały równie imponująco, a w latach 1976-90 padł rekord wydobycia – 2,78 mld t.

Dziennikarz podkreślał, że w żywotnym interesie kopalń leży utrzymanie mocnych przyczółków eksportowych na bliskim rynku krajów zachodnioeuropejskich i na „ścianie wschodniej”. „W ciągu niespełna półwiecza „odwęglono” 6,0 mld ton operatywnych zasobów. Wydobyto dwukrotnie więcej niż przez półtora wieku w obu zagłębiach śląskich do zakończenia II wojny światowej. Wydobyty urobek daje się porównać z likwidacją 30 dużych kopalń z operatywnymi zasobami 200 mln ton. Nic dziwnego, że w operatywnych zasobach rosnącej liczby kopalń zaczęło prześwitywać dno” – pisaliśmy. Autor tłumaczył także, że krajowy popyt będzie się kurczył, a bez masy krytycznej w sprzedaży – stabilizacja kosztu i cen węgla jest niewykonalna.

Drugi duży tekst w tym wydaniu TG poświęciliśmy kopalni Siemianowice. „Postanowiona w lipcu zeszłego roku likwidacja kopalni Siemianowice roznieciła sprzeciw nie tylko pośród jej załogi i tamtejszych organizacji związkowych. Na ministerialną decyzję krzywiły się też władze miasta, lękające się zwłaszcza wzrostu bezrobocia i pogórniczej spuścizny. Tym bardziej, że schyłek miał być raptowny: koniec 1994 r. – kres wydobycia i w dwa lata później – zakończenie likwidacji” – informowaliśmy. Autor tekstu przytaczał fakty o tym, że ekonomiczny rachunek był dla Siemianowic bezlitosny, gdyż w latach 1991-92 kopalnia popadła w ostrą finansową zapaść. „Ubiegłoroczne straty też sięgały kilkuset miliardów złotych. Tych alarmujących liczb nie mogło ocukrować wspomnienie świetnej prosperity z lat 1970-80, kiedy Siemianowice swoimi wynikami lokowały się w ścisłej czołówce polskiego górnictwa” – pisaliśmy.

Zajrzeliśmy także do Jastrzębskiej Spółki Węglowej. „Przeznaczony do likwidacji szyb V w KWK Morcinek zamieni się w niedługim czasie w podziemny magazyn gazu uzyskiwanego z odmetanowania kopalni. Jest to pierwsze tego rodzaju rozwiązanie w Polsce, a eliminacja kosztownej likwidacji szybu poprzez zasypanie go i zamiana na podziemny zbiornik gazu to niekwestionowany podwójny zysk” – informowaliśmy.

„10 specjalistów ze Słowacji, Bułgarii i Estonii przebywało w kopalni Ziemowit. Gości interesował przede wszystkim polski sprzęt pracujący w tej kopalni. W przemyśle węglowym tych krajów polskie urządzenia dla górnictwa są znane od wielu lat” – pisaliśmy.

W 19. numerze „Trybuny Górniczej” opublikowaliśmy także wywiad z dr. inż. Władysławem Mironowiczem, dyrektorem Centrum Elektryfikacji i Automatyzacji Górnictwa „Emag”. Przypomnieliśmy, że „Emag” jest państwową jednostką badawczo-rozwojową opracowującą i wprowadzającą do polskiego górnictwa wiele nowoczesnych rozwiązań z zakresu elektrotechniki i automatyki górniczej. „Naszym osiągnięciem najświeższej daty jest zintegrowany system pożarowo-metanowy, który w najbliższym czasie będzie instalowany w KWK Zabrze-Bielszowice. W dobie mody na Zachód przekonujemy kolegów z kopalń do naszych własnych rozwiązań. Średni koszt systemu przekracza 3 mld zł. Podobne systemy zagraniczne są o 30-50 proc. droższe” – mówił dyrektor.

W tekście „Słona cena słonych wód” opisaliśmy seminarium, które zorganizowała Państwowa Agencja Węgla Kamiennego SA. „Górnictwo węgla kamiennego ma i będzie mieć podstawowe znaczenie w gospodarce Polski, której uzależnienia od górnictwa dowodzi ok. 65-proc. udział węgla kamiennego w bilansie paliwowym. Obowiązująca w strategii rozwoju gospodarczego preferencja dla działań na rzecz ochrony środowiska stawia przed górnictwem m.in. wymóg dostosowania eksploatacji do potrzeb ekologicznych. Największy problem stanowią wody słone” – mówił prof. dr inż. Andrzej Karbownik, prezes PAWK.

Dziennikarz TG pochylił się także nad problemem węgla brunatnego w Niemczech. „Zasoby węgla brunatnego w Niemczech należą do największych na świecie. Jest to jednak bogactwo dość kłopotliwe przede wszystkim z racji uciążliwych i nieodwracalnych szkód, które eksploatacja tego paliwa powoduje w środowisku naturalnym” – pisał dziennikarz. „Szacowano, że wydobycie tego węgla w landach byłego NRD osiągnie do 2012 r. poziom 94 mln ton. Teraz te prognozy są gruntownie weryfikowane. Już po roku 2000 wydobycie nie przekroczy poziomu 70-75 mln ton. Nie inaczej jest w landach zachodnich. Specjaliści ostrzegają, że za kilka lat wydobywać się tam będzie nie więcej niż 100 mln ton węgla brunatnego” – wyliczał.

W specjalnej rubryce „Kęsy i miał” pisaliśmy z kolei: „W Niemczech zanotowano 12-procentowy spadek wydobycia węgla kamiennego w I półroczu 1994 r. w porównaniu z analogicznym okresem ub. roku. Zatrudnienie w górnictwie zmalało o 4 tys. osób (do 102 tys.)”.

W rubryce „Górnicza statystyka” podaliśmy, że od początku roku do 11 października wydobyto 101 681 662 t węgla (plan zakładał 105 522 459 t); w tym okresie wyeksportowano 21 696 416 t, a na zwałach zalegało 2 946 482 t węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.