Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.00 PLN (-2.52%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.80 PLN (-2.11%)

ORLEN S.A.

129.38 PLN (+0.37%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.37 PLN (-1.27%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.15 PLN (-2.74%)

Enea S.A.

20.94 PLN (-0.57%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 134.41 USD (-0.46%)

Srebro

85.34 USD (-0.04%)

Ropa naftowa

99.73 USD (+2.94%)

Gaz ziemny

3.21 USD (-0.99%)

Miedź

5.86 USD (-0.38%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.00 PLN (-2.52%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.80 PLN (-2.11%)

ORLEN S.A.

129.38 PLN (+0.37%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.37 PLN (-1.27%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.15 PLN (-2.74%)

Enea S.A.

20.94 PLN (-0.57%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 134.41 USD (-0.46%)

Srebro

85.34 USD (-0.04%)

Ropa naftowa

99.73 USD (+2.94%)

Gaz ziemny

3.21 USD (-0.99%)

Miedź

5.86 USD (-0.38%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

W poszukiwaniu modelowej kopalni

fot: Jarosław Galusek/ARC

fot: Jarosław Galusek/ARC

Czy na pewno prywatna? Rozległa czy skoncentrowana na najwydajniejszych pokładach? Z tysiącami czy tylko setkami górników? Z drogimi szybami czy z upadową? Jak powinna wyglądać modelowa kopalnia węgla kamiennego na Śląsku, zastanawiano się w piątek (22 listopada) na konferencji "Górnictwo 2013" w Katowicach.

Producenci maszyn i szefowie spółek wydobywczych oraz eksperci na zaproszenie Polskiego Towarzystwa Wspierania Przedsiębiorczości spierali się najpierw o to, czy dobre wyniki (na tle kryzysu górnictwa w 2013 r.) takich sprywatyzowanych zakładów, jak Bogdanka, Siltech lub kopalnie JSW, wynikają na pewno z ich struktury własnościowej. Roman Łój studził emocje, mówiąc, że choć na ogół tak bywa, to osobiście woli inne rozróżnienie: - Na kopalnie dobrze i źle zarządzane - podkreślał. Jeśli w skrajnie trudnym okresie KHW zakończy rok na plusie (bezpośrednio dzięki przestawieniu produkcji na poszukiwane i droższe grube sortymenty węgla), to tylko dlatego, że wcześniej udało się usprawnić organizację przedsiębiorstwa i zaoszczędzić np. na administracji, skupionej teraz w Centrum Usług Wspólnych.

Czeski model
Model kopalni, którego szukano, od początku narzucał się sam: niewielka Silesia w Czechowicach-Dziedzicach jeszcze w 2010 r. była przeznaczona do likwidacji, ale załodze, która zgodziła się na prywatyzację, udało się ją obronić. Czeski właściciel - gigant Energetický a průmyslový holding a.s. chwalił się w Katowicach, że wpompował w PG Silesia 750 mln zł i w 2014 r. kopalnia stanie się niedościgłym na Śląsku wzorem wydajności. Wydobędzie wg planów 2,2 mln t węgla, zatrudniając 1620 górników. Ten wskaźnik (ponad 1,3 tys. t węgla na pracownika) pokazywano w Katowicach jako wzorzec.

- Znalazłem pieniądze, których brakuje w Kompanii na restrukturyzację! - triumfował Marcin Sutkowski, prezes Bumechu SA, przechwalając się, że w jego firmie nie ma ani jednego związkowca i nie musi przejmować się "społeczną odpowiedzialnością biznesu".

- Dobrze wiecie, co zrobić, lecz się wam nie pozwala. Współczuję ograniczeń! - zagrzewał menedżer, który zalecał spółkom wydobywczym jak najczęstsze sprzedawanie w prywatne ręce części przedsiębiorstw razem z pracownikami i korzystanie z outsourcingu na taką skalę, jak np. w KGHM.

Państwowy antywzór
Dlaczego państwowe kopalnie są antywzorem? - Bo nie mają de facto właściciela - odpowiadał Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej. Przypomniał, że jednoosobowe spółki Skarbu Państwa w górnictwie miały istnieć 2 lata, do prywatyzacji, a funkcjonują prowizorycznie już 20 lat. Ministrowie - formalni "właściciele" - nie są od pobudzania biznesu, a zarządy spółek rotują co kilkanaście miesięcy, pod naciskiem polityki, a nie ekonomii.

Oszczędność, prostota i płaska struktura zarządzania - to cechy niezbędne modelowej kopalni zdaniem prof. Mariana Turka (podkreślił, że występuje jako pełnomocnik naczelnego dyrektora ds. górnictwa Głównego Instytutu Górnictwa, a nie jako szef rady nadzorczej KW). Tym wymaganiom odpowiadać ma projekt Grupy Kopex, która chce w latach 2015-2018 zbudować na ok. 30 lat za ponad 1,5 mld zł kopalnię Przeciszów pod Oświęcimiem (dla porównania budowa tradycyjnej kopalni głębinowej z szybami kosztuje 3-4 razy więcej). Prezes Józef Wolski opisywał, że produkcję i pracę rozliczać się będzie nie w tonażu, lecz w wartości energetycznej urobku, który na powierzchnię wyjedzie dużo tańszą niż szyby upadową i będzie takiej jakości, by nie musiano poddawać go kosztownym procesom przeróbki i wzbogacania.

Kapitał na Przeciszów wyłożą zewnętrzni inwestorzy, o których pomarzyć może dzisiaj np. KHW. Jego prezes Roman Łój nie miał złudzeń, że chętnych na doinwestowanie kopalń Skarbu Państwa nie znajdzie się dziś ani w energetyce, ani na giełdzie, ani w funduszach kapitałowych, bo tacy akcjonariusze czekają na szybki zwrot i zysk, a w operacjach górniczych (nawet jeśli udanych) trwa to wiele lat. - Restrukturyzacja jest jednak koniecznością. Bo ostatnich gryzą psy. Kto się spóźni z przystosowaniem do rynku, przegra - ostrzegał Łój.

Jest co naprawiać. Czeski menedżer Michal Heřman, szef PG Silesia, uświadomił dyskutantom, że górnośląskie kopalnie od modelowych standardów dzielą niekiedy lata świetlne: zaszokowały go dane o tym, że kompleksy wydobywcze warte kilkaset milionów złotych pracują u nas tylko na 20-30 proc. swych możliwości czasowych.

Marnotrawstwo i dekoncentracja
Fatalnie wygląda dziś też koncentracja wydobycia. Nie brak ścian, których wydajność wynosi tylko 1000 t na dobę.

- To marnotrawstwo. Lepiej prowadzić w kopalni 2 dochodowe ściany niż wiele rozproszonych i słabych - wytykali fachowcy.

Heřman zmroził wszystkich opowieścią o spotkaniu z menedżerem koncernu AngloAmerican, który kilka dni wcześniej w Warszawie kusił go węglem z Kolumbii:

- Cena wyniesie 85-90 zł za tonę. Możemy dostarczyć wam 20-30 mln t w ciągu 2-3 lat. Powiedzcie tylko ile - proponował. Taki pułap cen w imporcie oraz kierunki dostaw, o których nie śniło się jeszcze 10 lat temu, sprawiają, że nawet najwydajniejszym zakładom górniczym na Śląsku może być wkrótce bardzo ciężko.

Janusz Olszowski ironizował: - Szukacie modelowej kopalni? Widziałem taką! W Utah w USA. Kilkunastu górników, żadnej ochrony środowiska, rekultywacji, byle jakie bhp. Ogromne wydobycie przy pomocy koparek. Dzięki Bogu leży ponad 5 tys. km od nas, bo już byśmy nie mieli górnictwa...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Konflikt na Bliskim Wschodzie pokazał, że Europa nie ma autonomii energetycznej

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie ponownie uwidoczniła brak pełnego bezpieczeństwa energetycznego Europy - ocenili w opublikowanym w czwartek komentarzu analitycy Allianz Trade. W ich opinii, choć zależność Europy od rosyjskiego gazu uległa poprawie, jest to jednak zastąpienie jednej zależności inną.

1700 gmin nie wystąpiło o zaopiniowanie planu ogólnego związane z ochroną złóż kopalin

1,7 tys. gmin nie wystąpiło o zaopiniowanie planu ogólnego związane z ochroną złóż kopalin - wynika z danych ministerstwa klimatu. Zdaniem przedstawicieli resortu gminy nie zawsze uwzględniają występowanie kopalin na swoich terenach, ponieważ chcą je przeznaczyć pod budowę mieszkań.

Motyka1

Motyka: Jeśli rynek ropy nie będzie się stabilizował, możliwe decyzje ws. VAT na paliwa

Jeżeli sytuacja na rynkach ropy nie będzie się stabilizowała, to rząd będzie podejmował decyzje ws. działań podatkowych, także w zakresie VAT, które obniżą ceny paliw - przekazał w czwartek w Sejmie minister energii Miłosz Motyka.

Dron spadł na teren kopalni

Na terenie kopalni węgla brunatnego w Galczycach w Wielkopolsce spadł dron. Ustalanie okoliczności zdarzenia jest w toku. Jak poinformował szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, to dron "najprawdopodobniej realizujący misję na rzecz naszych adwersarzy ze wschodu".