W poniedziałek złoty zyskał na wartości

fot: Andrzej Bęben/ARC

Projekt posłów RP zakłada więc obniżenie wymaganej obecnie wysokości kapitału zakładowego - z pięciu tysięcy złotych do jednego złotego

fot: Andrzej Bęben/ARC

Podczas poniedziałkowego (29 kwietnia) handlu polska waluta zyskała na wartości i ok. godz. 16.30 euro kosztowało 4,13 zł, dolar 3,16 zł, a szwajcarski frank 3,37 zł. Analitycy wskazują, że umocnienie złotego to efekt poprawy nastrojów na rynkach globalnych.

W poniedziałek rano za jedno euro trzeba było zapłacić 4,15 zł, za dolara 3,18 zł, a za franka 3,38 zł.

Analityk Rynków Finansowych X-Trade Brokers Mateusz Adamkiewicz wskazał, że powodem umacniania się złotego były dobre nastroje inwestorów na rynkach globalnych.

- Podczas weekendu byliśmy świadkami dwóch ważnych wydarzeń. Przede wszystkim prezydent Włoch Giorgio Napolitano zaakceptował rząd Enrico Letty, wspierany przez największą siłę we włoskim parlamencie - Partię Demokratyczną, a także ugrupowania Silvio Berlusconiego i Mario Montiego. To ucieszyło rynki, gdyż kryzys polityczny we Włoszech wydaje się być zakończony.

Dodał, że drugą dobrą informacją płynącą ze strefy euro było przyjęcie kolejnego planu oszczędnościowego przez grecki parlament.

- W takiej sytuacji formalnością jest wypłata kolejnej transzy pomocowej przez międzynarodowych pożyczkodawców. Te informacje widocznie zadowoliły inwestorów na światowych rynkach. Euro kolejną sesję z rzędu zyskuje w stosunku do dolara amerykańskiego, zieleń zagościła też na europejskich parkietach. Przy mniejszej awersji do ryzyka, na wartości zyskuje polska waluta. Podczas dzisiejszej sesji obserwujemy wyraźne umocnienie się złotego w stosunku do euro i dolara - wskazał Adamkiewicz.

Analityk Raiffeisen Polbank Dorota Strauch powiedziała, że poniedziałek upływał pod znakiem umocnienia złotego.

- Sprzyjały mu dobre nastroje na rynkach akcji oraz próby wybicia na eurodolarze. Po części pozytywnie działała też sytuacja we Włoszech - oceniła.

Analityczka dodała, że na najbliższe dni wsparciem dla złotego będzie poziom 4,12 zł za euro.

- Ograniczeniem w przypadku złotego są nasilone w ostatnim czasie oczekiwania na cięcie stóp przez Radę Polityki Pieniężnej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nasza gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne? Tak twierdzą analitycy

W II kwartale koniunktura w Polsce okazała się korzystna, a gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne - ocenili analitycy ING, podkreślając dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej. Ich zdaniem wzrost gospodarczy w tym roku sięgnie 3,4-proc., choć może być wyższy.

Szukasz pracy? Jelcz przyjmuje do fabryki w Raciborzu

Fabryka Jelcza, która powstaje na terenie po Rafako w Raciborzu, rekrutuje pracowników. Pracę znajdą osoby o różnych specjalizacjach.

FPE z Będzina z dużym kontraktem dla PSE. W grze setki milionów i tysiące kilometrów sieci

Fabryka Przewodów Energetycznych S.A. w Będzinie wchodzi w nowy etap rozwoju. Spółka należąca do Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) podpisała umowę ramową z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi S.A. na dostawy przewodów dla linii najwyższych napięć – poinformowała w środę, 22 lipca 2026 r., ARP. Kontrakt wpisuje się w największy w historii program inwestycyjny operatora systemu przesyłowego w Polsce.

Europa nie potrafi w upały. Zapłaci za to gospodarka

Rachunek dla Europy za upał dla gospodarki to setki miliardów euro strat. Jest najszybciej ocieplającym się kontynentem świata. Temperatury w regionie rosną około 2 razy szybciej niż średnia globalna i to zaczyna bezpośrednio uderzać w PKB, produktywność i stabilność finansów publicznych.