W poniedziałek strajk w Nitroergu
W poniedziałek (16 sierpnia) w spółce Nitroerg w Krupskim Młynie przeprowadzony zostanie dwugodzinny strajk ostrzegawczy. Protest rozpocznie się o godzinie 6:00. W tym samym czasie strajkować też będą pracownicy Nitroergu zatrudnieni w Bieruniu – poinformował portal nettg.pl Wojciech Gumułka rzecznik prasowy Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ "Solidarność".
Organizatorami strajku są NSZZ „Solidarność” i inne działające w firmie organizacje związkowe. - W ten sposób załoga zaprotestuje przeciwko przeciągającym się negocjacjom płacowym i braku woli zarządu podpisania porozumienia – informuje rzecznik.
– Nie możemy rozmawiać w nieskończoność, oczekujemy chociażby drobnych postępów w negocjacjach – mówi Piotr Nowak, przewodniczący zakładowej Solidarności.
Związkowcy domagają się podwyżek wynagrodzeń i rozwiązania problemu zaliczek wypłaconych załodze w 2005 roku przez poprzedni zarząd. W czerwcu tego roku 170 pracownikom firmy, którzy na podstawie art. 23 Kodeksu pracy przeszli do nowego pracodawcy, zaliczki te w całości zostały potrącone.
22 czerwca organizacje związkowe wszczęły spór zbiorowy z pracodawcą, a na początku lipca przeprowadziły referendum strajkowe. Wzięło w nim udział 760 pracowników spośród 1105 zatrudnionych. Za przystąpieniem do protestu opowiedziało się 95 proc. głosujących. – To referendum pokazało niezadowolenie pracowników z niskich zarobków i jakości dialogu z kierownictwem firmy – podkreśla Cezary Kostecki, wiceprzewodniczący Solidarności w spółce.
Związkowcy podkreślają, że negocjacje wciąż nie zbliżają się do końca, mimo że od kilku tygodni są prowadzone w obecności mediatora, a strona związkowa zadeklarowała gotowość pójścia na ustępstwa. – Protest powinien uświadomić pracodawcy, że załoga jest już bardzo zdeterminowana – dodaje Piotr Nowak.
Nitroerg to zakład produkujący materiały wybuchowe dlatego związkowcy zapewniają, że przywiązują szczególną wagę do bezpieczeństwa wszystkich osób, które w trakcie protestu znajdą się na terenie spółki.– Poinformowaliśmy pracowników, w jaki sposób powinni się zachowywać. W czasie strajku na teren firmy wpuszczani będą dostawy surowców i klienci firmy, ale wyjadą dopiero po zakończeniu akcji – mówi Piotr Nowak.