W Polsce zmniejszają się nierówności dochodowe

fot: ARC/Andrzej Bęben

Przyszli emeryci mogą liczyć najwyżej na połowę poborów wobec otrzymywanej wcześniej pensji

fot: ARC/Andrzej Bęben

Największe nierówności dochodow mierzone tzw. współczynnikiem Giniego występowały w Chile, Meksyku i USA. W latach 2004 - 2013 w Polsce współczynnik ten malał, ale ciągle był wyższy niż w wielu krajach europejskich - wynika z opublikowanego w piątek (25 listopada) opracowania Głównego Urzędu Statystycznego.

Urząd opublikował w piątek specjalne opracowanie z okazji 20. rocznicy przystąpienia naszego kraju do Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju OECD.

Autorzy opracowania wskazali, że jednym z najbardziej rozpowszechnionych mierników nierówności rozkładu dochodów, pokazujących względne różnice w dochodach pomiędzy najbogatszymi i najbiedniejszymi, jest tzw. współczynnik Giniego.

Wśród krajów OECD w 2013 r. największe nierówności dochodowe występowały w Chile (46,5 proc), Meksyku (45,7 proc.), a także w Stanach Zjednoczonych (39,6 proc.) oraz Turcji (39,3 proc.). W Polsce w latach 2004-2013 obserwowano znaczące zmniejszenie nierówności dochodowych i spadek współczynnika Giniego z 37,6 proc. do 30 proc., ale są one ciągle wyższe od szeregu krajów europejskich, jak Francja, Niemcy i Szwajcaria. Najniższe zróżnicowanie odnotowano w krajach nordyckich - Islandii, Norwegii, Danii, a także w Słowenii (w granicach 24,4- 25,5 proc.)

Jak zauważyli analitycy GUS miało to wpływ na poziom konsumpcji dóbr i usług, a tym samym na strukturę spożycia w sektorze gospodarstw domowych.

"W okresie członkostwa Polski w OECD obserwowano istotne zmiany w strukturze spożycia, przy czym nadal dominującą pozycję w budżecie zajmują wydatki związane z użytkowaniem i wyposażeniem mieszkania (łącznie z nośnikami energii i prowadzeniem gospodarstwa domowego).

Ich udział wzrósł do 26 proc. w 2014 r. (wobec 22 proc. w 1996 r.). Istotną grupę stanowią również wydatki na żywność i napoje bezalkoholowe, ale w latach 1996-2014 notowano spadek ich udziału (o 11,5 p.proc. do 17 proc). Ważną pozycję w strukturze spożycia polskich gospodarstw domowych stanowią również wydatki dotyczące transportu i łączności, których udział zwiększył się o 3,3 p.proc. do 14,5 proc. w 2014 r. W stosunku do 1996 r. wzrosły także wydatki na zdrowie (o 2,4 p.proc.), edukację oraz restauracje i hotele (w granicach 0,2-0,1 p.proc.)" - napisano w opracowaniu.

Z danych wynika, że przeciętne roczne wynagrodzenie według parytetu siły nabywczej w 2015 r. wyniosło w Polsce 24 tys. dol. Oznacza to, że było prawie dwa razy niższe od średniej dla OECD ogółem, która wynosi 41 tys. dol. Wśród państw OECD najlepiej zarabiali mieszkańcy Luksemburga, Stanów Zjednoczonych oraz Szwajcarii (przeciętnie 60-58 tys. dol.).

Parytet siły nabywczej to współczynnik walutowy, który odzwierciedla siłę nabywczą waluty danego kraju na rynku krajowym. Stosuje się go po to, by można było przeliczyć wartość ekonomiczną wyrażoną w walucie krajowej na wspólną umowną walutę. Wskaźnik ten eliminuje wpływ różnic w poziomach cen między krajami uczestniczącymi w badaniu, a tym samym umożliwia bezpośrednie porównanie wolumenu PKB i jego składowych.

Jednak na tle krajów OECD Polska wcale nie wyglądała najgorzej - w 2015 r. znacznie mniej od nas zarabiali Meksykanie (15 tys. dol), a nieco mniej Węgrzy, Łotysze, w Estończycy, Czesi i na Słowacy - w granicach 20-22 tys. dol).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.