W Polsce powstaną elektrownie za około 50 miliardów złotych
W ostatnich tygodniach kolejne firmy z branży energetycznej zapowiedziały budowę nowych elektrowni opalanych węglem z polskich złóż. Wszystkie anonsowane projekty mogą być warte w sumie około 50 mld złotych. Również kopalnie dostrzegają szansę na zapewnienie zbytu dla swojej produkcji w tworzeniu tego typu instalacji - napisał \"Parkiet\".
Wybierająca się na giełdę Kopalnia Bogdanka rozpoczęła rozmowy z sześcioma potencjalnymi inwestorami w sprawie budowy zakładu o mocy od 800 do 1600 MW. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, jest wśród nich szwedzki Vattenfall. Pięć spośród chętnych firm jest już obecnych na naszym rynku, natomiast jedna chciałaby poprzez współpracę z nami rozpocząć działalność w Polsce. Rzecz w tym, że elektrownię w okolicach Bogdanki zamierza postawić również Polska Grupa Energetyczna.
Szansę w \"wyścigu po energię\" mają jednak głównie inwestorzy zagraniczni, którzy już od dawna czekają na dostawę bloków energetycznych. Wzrost zapotrzebowania na takie instalacje sprawił bowiem, że na ich dostawę trzeba w Europie czekać nawet od 5 do 7 lat.
Szacuje się, że koszt budowy elektrowni o mocy 1000 MW wynosi około 5 mld zł. Jeśli więc wszystkie zapowiedzi zostaną zrealizowane, to nakłady inwestycyjne na ten cel do 2015 roku mogą wynieść nawet 50 mld zł. Skąd spółki wezmą tak ogromne kwoty? Polskie firmy energetyczne część finansowania mogą pozyskać przy okazji giełdowych debiutów.
Rozwiązaniem może być także powoływanie firm joint venture. Przykładem tego typu działania jest umowa podpisana w połowie czerwca przez RWE i Kompanię Węglową. Polska firma zapłaci tylko jedną czwartą kosztu budowy bloku energetycznego, w zamian uzyskując zbyt dla części produkowanego węgla.