W połowie września mieli swoje święto. Bez problemu znajdą pracą, choć droga do tego stanowiska jest dosyć długa. Koleje Śląskie szukają nowych maszynistów.

Jego droga za nastawnik pociągu rozpoczęła się ponad dziesięć lat temu. Od pięciu przywdziewa mundur Kolei Śląskich. Dawid to jeden z ponad trzystu maszynistów regionalnego przewoźnika. Z roku na rok przewoźnicy kolejowi w Polsce zatrudniają coraz więcej maszynistów i szukają kolejnych.

Według danych Urzędu Transportu Kolejowego (UTK), w sektorze przewozów pasażerskich w 2023 roku w Polsce pracowało blisko 5,4 tys. maszynistów. W zeszłym roku już ponad 5,6 tys.

W ślad za tym idzie ogólny wzrost zatrudnienia w przewozach pasażerskich, który rok do roku wyniósł blisko 5,5 proc. Wzrostowi zatrudnienia towarzyszy rosnący ruch pasażerski. W lipcu UTK poinformował, że łączna wymiana pasażerska w 2024 roku na wszystkich dworcach przekroczyła 810 mln osób – najwięcej w historii pomiarów UTK.

– 2024 był drugim rokiem z rzędu, w którym Koleje Śląskie przewiozły rekordowe 22 mln pasażerów. Rozwój transportu kolejowego oznacza również wzrost liczby miejsc pracy i nowe możliwości zawodowe – mówi Adam Wojtowicz, wiceprezes Kolei Śląskich.

Poprowadzić pociąg

– Poprowadzić pociąg to marzenie z dzieciństwa wielu z nas, ale droga do jego realizacji jest długa i wymaga wytrwałości. Obecnie w Kolejach Śląskich na maszynistów szkoli się 47 kandydatów, ale w związku z poszerzeniem floty o nowe Impulsy 2 potrzebujemy kolejnych – mówi Adam Wojtowicz. Zapotrzebowanie na kolejnych maszynistów jest również związane z perspektywą zakończenia przebudowy katowickiego węzła kolejowego. – W tym kontekście przygotowujemy się obsługi kolejnych połączeń oraz zwiększenia częstotliwości przejazdów na najbardziej uczęszczanych trasach – dodaje wiceprezes Kolei Śląskich.

Blisko 300 godzin nauki

Każdy kandydat na maszynistę musi przebyć długą drogę. Pierwszy krok, to zdobycie licencji. Tę zdobywa się po przejściu specjalnego, kilkumiesięcznego kursu. Jego uczestnicy muszą być pełnoletni, mieć przynajmniej zawodowe wykształcenie i czystą kartotekę – kandydatem na maszynistę nie może zostać osoba skazana za przestępstwo umyślne. Kursy składające się z blisko trzystu godzin zajęć teoretycznych i praktycznych organizują Ośrodki Szkolenia Maszynistów. Te organizowane przez Ośrodek Szkolenia Maszynistów w Kolejach Śląskich odbywają się w weekendy i trwają pięć miesięcy.

Po ukończeniu kursu, przyszłych maszynistów czeka pierwszy państwowy egzamin w Urzędzie Transportu Kolejowego. To składający się ze stu pytań jednokrotnego wyboru test. Pozytywny wynik daje licencję maszynisty. Z nią w ręku rozpoczyna się właściwy proces szkolenia kandydatów na maszynistów. Najpierw trzeba odbyć staże stanowiskowe i zajęcia praktyczne. Przyszli maszyniści, pod okiem rewidentów taboru, uczą się, jak naprawiać i utrzymywać pojazdy.

800 godzin jazd

Ta wiedza otwiera im drogę do kabiny Elfa czy Impulsa, ale tylko w roli obserwatorów pracy doświadczonych maszynistów. Po teorii, konieczna jest praktyka i to bardzo długa. Pod nadzorem pełnoprawnego maszynisty, za nastawnikami pojazdów, kandydaci muszą wyjeździć 800 godzin. To przynajmniej 5-6 miesięcy jazd szkoleniowych. Dopiero wtedy przychodzi czas na sprawdziany i egzaminy. Najpierw wewnętrzny, w spółce kolejowej. Później państwowy, organizowany przez Urząd Transportu Kolejowego.

Ostatni egzamin

Egzamin w UTK składa się z dwóch części. Teoretycznej – z przepisów i zasad prowadzenia ruchu kolejowego oraz jazdy na symulatorze pociągu oraz praktycznej – w pojazdach spółek przewozowych, pod czujnym okiem dwóch egzaminatorów – przedstawiciela UTK i egzaminatora-instruktora ze spółki. Po zdaniu tego egzaminu kandydat na maszynistę staje się pełnoprawnym maszynistą, a o jego wiedzy, umiejętnościach i prawie do prowadzenia pociągów zaświadcza świadectwo maszynisty.

Benefity dla pracowników

Pracownicy Kolei Śląskich, nie tylko maszyniści, mogą liczyć na szeroki pakiet korzyści, obejmujący m.in. karty MultiSport, fundusz socjalny, nagrody jubileuszowe, kasę zapomogowo-pożyczkową oraz dodatkowy dzień wolny i gratyfikację finansową z okazji Dnia Kolejarza. Wśród dostępnych benefitów jest również prywatna opieka medyczna czy ubezpieczenia grupowe, a nawet ubezpieczenie zdrowotne dla psów i kotów pracowników regionalnego przewoźnika.

Zawsze aktualna lista ofert pracy znajduje się na stronie: www.kolejeslaskie.pl i oprócz maszynistów znajdują się na niej także m.in. dyspozytor ds. taboru, specjalista ds. drużyn trakcyjnych, elektromonter, elektronik, mechanik taboru i rewident taboru.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.