W połowie roku poznamy nowy model organizacji energetyki
fot: Maciej Dorosiński
Jak poinformował Sasin podwyżki będę kosztowały PGG niespełna 270 mln złotych
fot: Maciej Dorosiński
Minister aktywów państwowych Jacek Sasin ocenił, że do połowy tego roku chciałby stworzyć nowy model organizacji energetyki. Jak mówił w poniedziałek, 24 lutego, wicepremier, potrzebna jest odpowiedź na pytania, czy obecny model jest właściwy.
- Na pewno musimy bardzo poważnie rozważać cały model energetyki. (...) Nasze analizy będą zmierzały do odpowiedzi na pytanie, czy ten model organizacji rynku, który mamy, czyli rynku, który funkcjonuje - cztery podmioty energetyczne i niezależnie dwie spółki węglowe - jest właściwy do wyzwań, które przed nami stoją - powiedział Sasin dziennikarzom.
- Chciałbym jak najszybciej taki model stworzyć. Na pewno do połowy roku chciałbym, żebyśmy mieli jasność, jak to ma wyglądać - dodał. Zastrzegł jednak, że nie chciałby podawać jakiegoś dokładnego terminu, bo "temat jest trudny".
Wicepremier zaznaczył, że trudno uciec od pytania o rolę górnictwa, ponieważ mamy w dalszym ciągu znaczną część energetyki opartą na węglu.
- A energetyka węglowa jest w UE eliminowana, więc w naturalny sposób wartość tych spółek spada - wskazał Sasin.
Zastrzegł jednak, że "dzisiaj jesteśmy na bardzo wstępnym etapie; trudno mówić o jakichkolwiek decyzjach i modelu docelowym".
Jak dodał, również trudno dziś wskazywać podmiot, który mógłby być jakimś centrum konsolidacji tego sektora. - Nie potrafię powiedzieć dziś, czy będzie to prosta konsolidacja. Jest za wcześnie, by cokolwiek przesądzać - powiedział minister aktywów.