W polityce co innego się mówi, a co innego się robi. Amerykanie znów wspierają górnictwo węgla kamiennego

1428651942 mine appalachian jamesrivercompany dsiunderground org

fot: dsiundergound.org

W 2015 r. amerykańskie kopalnie (na zdj. w Appalachach) mają zrezygnować z 17 proc. wydobycia, bo o tę wielkość koszty przewyższą przychody z powodu niskich cen węgla

fot: dsiundergound.org

USA popiera górnictwo węgla kamiennego!

 


USA popiera górnictwo węgla kamiennego? Wiadomość wydaje się być niewiarygodna, wobec oświadczeń prezydenta o przejęciu wiodącej roli tego kraju w walce ze zmianami klimatycznymi spowodowanymi przez człowieka.

Z drugiej strony wiadomo, że w polityce co innego się mówi, a co innego się robi. To zapewne nie pierwsza i nie ostania tego rodzaju sytuacja, kiedy słowa polityków mijają się z ich czynami. Jedną z przesłanek takiego działania jest coraz trudniejsza sytuacja energetyczna USA, która w sytuacjach kryzysowych ukazuje zawodność odnawialnych źródeł energii. Wraz ze zmianą nastawienia tego kraju do górnictwa węglowego, istnieje duże prawdopodobieństwo, że zaistnieje ona też w wymiarze globalnym.

Zieloni zielenieją ze złości
Amerykańskie portal E&E News GREENWIRE ostro krytykuje administrację rządową za przyznanie ulg w opłatach koncesyjnych dla kopalń węgla kamiennego w stanie Kolorado. Ulgi te przyznało Biuro Gospodarki Gruntami Departamentu Spraw Wewnętrznych USA.

Pismo E&E News ubolewa, że dzieje się to już nie po raz pierwszy. Przypomina, że departament ten po raz trzeci to uczynił, tylko po to, aby spółki te zachęcić do kontynuowania wydobycia węgla na terenach federalnych (publicznych).

Ostatnia lawina tych obniżek nastąpiła pomimo wysiłków administracji Bidena, aby przyjąć „rządowe podejście” do walki ze zmianami klimatycznymi spowodowanymi przez człowieka. W maju Bureau of Land Management (BLM) przyznało firmie Arch Resources Inc. ulgę w opłatach licencyjnych dla dwóch kopalń węgla kamiennego na gruntach federalnych w Kolorado i Wyoming. Teraz BLM zrobiło to samo dla kopalni Deserado Deseret Power Electric Cooperative w Rangely w stanie Kolorado.

Kopalnie podziemne, takie jak Deserado, zazwyczaj płacą tantiemy w wysokości 8 procent wartości brutto węgla produkowanego na gruntach federalnych. BLM 28 lipca zatwierdziło wniosek o stawkę 2 proc. dla kopalni Deserado, która w przeszłości otrzymała kilka obniżek opłat licencyjnych.

Decyzje te wprawiły w zakłopotanie amerykańskich działaczy na rzecz ochrony środowiska i walki ze zmianami klimatycznymi. Twierdzą oni, że tego rodzaju decyzje zachęcające do zwiększenia wydobycia węgla kamiennego są sprzeczne z wysiłkami na rzecz walki z globalnym ociepleniem spowodowanym przez człowieka. Uważają, że nie było wcale takiej potrzeby, aby udzielać tych ulg, ponieważ kopalnia Deserado jest jedynym dostawcą węgla dla elektrowni Bonanza, 500-megawatowego obiektu w rezerwacie Uintah i Ouray należącym do plemienia Ute w północno-wschodnim stanie Utah.

Jeremy Nichols, dyrektor programu klimatycznego i energetycznego w WildEarth Guardians powiedział, że zapewnienie dodatkowej zachęty ekonomicznej dla Deserado było niepotrzebne, ponieważ Bonanza nie ma innego wyjścia, jak kupować węgiel z kopalni, aby utrzymać działanie elektrowni.

Jest to tym bardziej bulwersująca sprawa, że Departament Spraw Wewnętrznych rozpoczął w zeszłym tygodniu pełny przegląd federalnego programu dzierżawy węgla. Jednak w międzyczasie BLM zatwierdził obniżki opłat licencyjnych dla trzech kopalń węgla. Arch Resources, do którego należy kopalnia Deserado, to wiodący amerykański producent wyrobów metalurgicznych dla światowego przemysłu stalowego oraz wiodący dostawca najwyższej jakości węgla metalurgicznego na całym świecie.

Senator w kopalni
Czołowy amerykański portal górniczy „Coal Age” napisał, że senator Joe Manchin (Partia Demokratyczna) i niedawno mianowany sekretarz pracy USA Marty Walsh zwiedzili podziemną kopalnię ścianową w hrabstwie Ohio należącej do firmy Consolidated Resources w północnej części Zachodniej Wirginii. Była to pierwsza podziemna wycieczka po kopalni węgla Walsha, który wcześniej był burmistrzem Bostonu. Senator Manchin omówił znaczenie dwupartyjnej umowy infrastrukturalnej z górnikami. Uznał znaczenie amerykańskiego przemysłu węglowego i powiedział, że USA po prostu nie mogą bez niego funkcjonować. Podziękował też górnikom za to, co robią.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.