W pogoni za uranem

fot: Krystian Krawczyk

A tak wygląda dziś sztolnia w dawnej kopalni uranu w Kowarach

fot: Krystian Krawczyk

Na przestrzeni ostatnich kilku dekad uran urósł do rangi jednego z kluczowych surowców energetycznych na świecie. Dzięki szerokim zastosowaniom w produkcji energii elektrycznej stał się produktem o znaczeniu strategicznym, o który trwa zażarta batalia na międzynarodowej arenie gospodarczo-politycznej.

Uran jest pierwiastkiem należącym do grupy aktynowców. Występuje powszechnie w przyrodzie a jego zawartość w skorupie ziemskiej wynosi ok. 2,8 ppm (stężenie rozcieńczonych roztworów związków chemicznych). Wydobycie rudy uranowej prowadzone jest tradycyjnymi metodami odkrywkowymi, głębinowymi (podobnie w przypadku naszych rodzimych kopalń węgla kamiennego) oraz otworowymi, polegającymi na ługowaniu, upłynnianiu i wypompowywaniu skały na powierzchnie.

Rudy uranu wydobyte za pomocą tych metod muszą zostać poddane wieloetapowemu procesowi obróbki. Pierwszy jej etap polega na kruszeniu bloków skalnych, mieleniu i ługowaniu, co w rezultacie tworzy tzw. yellowcake (żółte ciasto), czyli oczyszczony uraninit. Rozdrobniona ruda jest następnie trawiona kwasem siarkowym (metoda kwaśna) bądź węglanami (metoda alkaliczna). Otrzymany koncentrat uranowy zostaje ostatecznie poddany kolejnym reakcjom chemicznym, dzięki którym powstaje dwutlenek uranu.

Ilość uranu zdatnego do wydobycia zależy przede wszystkim od sytuacji rynkowej. Jeszcze na początku XXI wieku cena uranu była na poziomie 20 USD/kg. Ówczesne, niskie notowania były wywołane nadprodukcją uranu przed rokiem 1990, a także negatywnym stosunkiem społeczeństwa wobec realizacji programu energetyki jądrowej po wydarzeniach w elektrowni w Czarnobylu. Rozbrojenie jądrowe spowodowało kolejne znaczne obniżenie cen, co skutkowało wprowadzeniem na rynek taniego, niskiej jakości uranu z demontowanych głowic jądrowych.

Przełom nastąpił dopiero w latach 2005-2007, kiedy cena uranu wzrosła do rekordowych 300 USD/kg. Obecne notowania utrzymujące się w okolicach 70 USD/kg, to skutek realnego zapotrzebowania na paliwo jądrowe. Podobne tendencje powodują wzmożoną intensywność poszukiwań uranu, a jednocześnie umożliwiają eksploatację złóż, które do tej pory wydawały się nierentowne. Na razie jednak nie ma obaw aby zabrakło energii jądrowej. Po katastrofie w japońskiej elektrowni Fukushima nastąpiła znaczna nadwyżka produkcji uranu, która w ostatnich latach wyniosła ok. 10-13 mln funtów.

Clinton, uran, Rosja
Największym producentem uranu jest Kazachstan, który odpowiada za blisko jedną trzecią dostaw. Na kolejnych miejscach plasuje się Kanada (16 proc.) oraz Australia (11 proc.). Gdzie w tym zestawieniu znajdują się nasi wschodni sąsiedzi? Rosja odpowiada w tej chwili za 10 proc. ogólnoświatowych dostaw, a ponadto jest największym producentem wzbogaconego uranu, wykorzystywanego w procesie produkcji paliwa jądrowego.

Co ciekawe, według ostatnich ustaleń dziennikarzy "New York Times", wynika, że w latach 2009-2013 podczas przejęcia kanadyjskiej spółki Uranium One przez rosyjską agencja energii atomowej Rosatom uczestniczył Departament Stanu USA, którym kierowała wówczas Hillary Clinton. Wraz z przejęciem Uranium One Rosjanie uzyskali jednocześnie kontrolę nad 20 proc. amerykańskich rezerw uranu. W zamian za tą przysługę do fundacji Clintonów miały wpłynąć ogromne "darowizny", które dotychczas nie zostały ujawnione.

Według amerykańskiego dziennika to właśnie dzięki działaniom byłej szefowej Departamentu Stanu prezydent Rosji Władimir Putin zbliżył się do przejęcia kontroli nad światowym łańcuchem dostaw uranu. Warto podkreślić, że w kwietniu Hillary Clinton ogłosiła swój udział w nadchodzących wyborach prezydenckich. Jej mąż Bill Clinton piastował stanowisko prezydenta Stanów Zjednoczonych w latach 1993-2001.

Sprawa polska
W Polsce obecnie znajduje się ok. 7,3 tys. ton zidentyfikowanych zasobów rudy uranowej. Wydobycie uranu w naszym kraju było prowadzone w latach 1948-1972, głównie w Sudetach. Na skutek współpracy naukowo-technicznej zawartej we wrześniu 1947 między Polską a ZSRR otwarto Zakłady Przemysłowe R-1 Państwowe Przedsiębiorstwo Wyodrębnione w Kowarach. Firma realizowała program poszukiwań, a także eksploatacji złóż uranowych na terenie naszego kraju. Po niemal trzydziestoletnim okresie działalności zaprzestano wydobycia na skutek likwidacji zakładu, uzasadnionej brakiem wysoko wydajnych złóż oraz koniecznością poniesienia nakładów finansowych na uruchomienie nowych kopalń.

Zamknięcie zakładów w Kowarach nie poskutkowało zaprzestaniem dalszych poszukiwań złóż uranu oraz wdrażania nowatorskich technologii służących produkcji pierwiastków rzadkich. Obecnie w Polsce nie funkcjonuje jakakolwiek czynna kopalnia uranu, jednak idea prowadzenia prac wydobywczych w Sudetach jest wciąż żywa.

1 kwietnia 2012 roku ruszył program rządowy promujący energetykę atomową "Porozmawiajmy o atomie...". Działania rządu spotykają się jednak z dezaprobatą mieszkańców. W ramach głośnego sprzeciwu rozpoczęli oni akcję "STOP dla kopalni uranu w Sudetach". Zieloni zarzucają polskim politykom brak dialogu społecznego, a także działania sprzeczne wobec dotychczasowej strategii regionu (turystyka), które spowodują degradację walorów przyrodniczych i kulturowych Sudetów.

Mateusz Demski

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uwaga, Barbórka idzie! Dlaczego tuż przed świętem pod ziemią dochodzi do tragedii?

Ależ ten czas leci. Zanim się obejrzymy, znowu spotkamy się na Barbórce. Oby tak się stało, bo przyszłości nie znamy. Dlatego zachowajcie w ciągu tych najbliższych tygodni wyjątkową czujność przy robocie. 

Kolejny raz radośnie ogłaszamy odpływ wykwalifikowanych kadr z kopalń

Kiedy ponad dwa tygodnie temu usłyszałem z ust jednego z kandydatów na przyszłego premiera, że on nigdzie nie zamierza uciekać, więc żaden plecak ewakuacyjny nie jest mu potrzebny, to miałem ochotę się pomodlić. Tak, pomodlić się o zdrowie dla tego człowieka, bo o rozum to już chyba za późno… 

Maksymalna głębokość szybów osiąga obecnie w Polsce 1250 m?

Czy kraje zachodnie, ograniczające wydobycie węgla, będą potrzebować tego surowca importowanego z Polski? Ile wynosi maksymalna głębokość szybów w Polsce? I jakie wyniki miała Gliwicka Spółka Węglowa? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 10 października 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 84 - Bartłomiej Benisz | Prezes firmy Arbena o inwestycji dla ZG Janina

Bartłomiej Benisz, prezes firmy Arbena, był gościem studia netTG.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie o inwestycji przy kopalni Janina, drodze firmy od zaplecza górniczego do rolnictwa i przemysłu oraz o planach eksportowych.