Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.10 PLN (-3.96%)

KGHM Polska Miedź S.A.

299.90 PLN (-0.65%)

ORLEN S.A.

130.92 PLN (+1.88%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.82 PLN (+3.05%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.31 PLN (-3.06%)

Enea S.A.

21.84 PLN (-0.82%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.60 PLN (-3.53%)

Złoto

4 567.34 USD (+0.28%)

Srebro

72.46 USD (+1.00%)

Ropa naftowa

112.90 USD (+1.56%)

Gaz ziemny

2.64 USD (-0.42%)

Miedź

5.95 USD (+0.40%)

Węgiel kamienny

115.15 USD (+3.79%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.10 PLN (-3.96%)

KGHM Polska Miedź S.A.

299.90 PLN (-0.65%)

ORLEN S.A.

130.92 PLN (+1.88%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.82 PLN (+3.05%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.31 PLN (-3.06%)

Enea S.A.

21.84 PLN (-0.82%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.60 PLN (-3.53%)

Złoto

4 567.34 USD (+0.28%)

Srebro

72.46 USD (+1.00%)

Ropa naftowa

112.90 USD (+1.56%)

Gaz ziemny

2.64 USD (-0.42%)

Miedź

5.95 USD (+0.40%)

Węgiel kamienny

115.15 USD (+3.79%)

W podziemnych wyrobiskach kopalni Zofiówka panuje ruch nie mniejszy niż w warszawskim metrze

fot: Kajetan Berezowski

Górnicy z oddziałów transportowego i przewozów. Dla nich liczą się przede wszystkim punktualność i rzetelność wykonywanych zadań

fot: Kajetan Berezowski

Odpowiadają za transport załogi i materiałów. Zajmują się konserwacją lokomotyw i tras komunikacyjnych w podziemnych wyrobiskach. Bez nich kopalnia stanęłaby w miejscu. Załogi Oddziałów: Kolejkowego (GKTz) i Przewozowego (GPDz) ruchu Zofiówka kopalni Borynia-Zofiówka pełnią swe obowiązki 24 godziny na dobę, transportując załogę i materiały do wszystkich frontów robót.

Podziemny punkt sterowania jazdą kolejek w Zofiówce. Na ekranie komputera widać idealnie całą siatkę połączeń. Ruch panuje wcale nie mniejszy niż w warszawskim metrze. Nic w tym zresztą nadzwyczajnego. Ściany i przodki fedrują pełną parą. Trzeba do nich dostarczyć ludzi i materiały niezbędne do prowadzenia robót. Wystarczą dwa telefony i urządzenie łączności bezprzewodowej, aby mieć kontakt z każdym maszynistą. Na drogach transportowych, skrzyżowaniach wyrobisk wszystko działa jak w zegarku. Dysponent jest w stanie w każdej chwili zlokalizować jednostkę transportową z materiałem. Nie ma potrzeby wyczekiwać na zgłoszenie się maszynisty i pytać, w którym rejonie właśnie się znajduje. Raporty, obłożenie zmian, stan materiałów w poszczególnych rejonach i na powierzchni – wszystko zostało zarejestrowane w specjalnym programie komputerowym. Wystarczy tylko kliknąć w daną pozycję i wydać dyspozycję. 

Kluczowa rola transportu
Paweł Stańczak, kierownik robót górniczych i transportu dołowego, zwykł mawiać, że kopalnia to w dużej mierze przedsiębiorstwo transportowe, w którym sieć połączeń i właściwie zorganizowana komunikacja odgrywają kluczową rolę. Przytacza na to konkretne liczby.

– Każdej doby przewozimy ok. 100 jednostek różnego rodzaju materiałów. Można przyjąć, że transportujemy ok. 300 t materiałów dziennie. Rocznie są to wielkości rzędu kilkuset tysięcy ton. Jeździmy wszędzie: do przodków, ścian, na przebudowy, do zbrojeń i likwidacji. Nie licząc przy tym transportów ciężkich na zbrojeniach i likwidacjach – wyjaśnia.

Łączna długość tras transportowo-kolejkowych w Zofiówce liczy kilkadziesiąt km. Zlokalizowanych jest na nich prawie trzydzieści stacji nadawczo-odbiorczych. Transport w ruchu Zofiówka odbywa się na trzech poziomach: 705, 830 i 900. Podział zadań jest przejrzysty. Górnicy z Oddziału GPDz odpowiadają za transport załóg oraz materiałów do stacji materiałowych na przekopach – tzw. punktów stykowych. Ich koledzy z GKTz przejmują materiały i dostarczają bezpośrednio do rejonów, korzystając przy tym z kolejek podwieszanych-spalinowych.

Dysponent steruje transportem w ruchu Zofiówka. Wystarczą dwa telefony i urządzenie łączności bezprzewodowej, aby mieć kontakt z każdym maszynistą. Foto: ARC

– Kopalnia rozwija transport. Potwierdzi to każdy pracownik, który spędził na dole przynajmniej ostatnich pięć-siedem lat. Dyspozytornie, w naszym żargonie zwane dysponentkami, zostały wyposażone w komputery. Dyscypliny na stacjach osobowych pilnują kamery. To rozwiązanie sprzyja samodyscyplinie pracy i ma bezpośrednie przełożenie na bezpieczeństwo załogi – zwraca uwagę Bartłomiej Hanzel, nadsztygar górniczy i koordynator ds. transportu.

Tankowanie kolejek spalinowych odbywa się w zmodernizowanych stacjach. Coraz więcej materiałów transportuje się w kontenerach. To ułatwia ich przeładunek. Z kolei w rejonach używa się kolejek manewrowych, oszczędzających górnikom pracy fizycznej. Jeszcze nie tak dawno temu w eksploatacji były kolejki linowe, uchodzące powszechnie za niebezpieczne dla poruszającej się załogi. Teraz podstawą są podwieszone-spalinowe. Każdą prowadzi operator. Ma możliwość obserwowania drogi przed sobą i błyskawicznego reagowania na ewentualne niebezpieczeństwa. Liczba pomocników zredukowana została do zaledwie jednej osoby. To rozwiązanie pozwala zaoszczędzić w skali miesiąca kilkadziesiąt dniówek roboczych.

Rozbudowie uległy także zestawy transportowe. Zabierają w drogę o wiele więcej materiałów, prawie dwukrotnie tyle, co jeszcze pięć lat temu. 

Punktualność i rzetelność
– Obudowy, rozpory z siatką, pył kopalniany do postępu przodka. Dawniej trzeba było ten materiał podzielić co najmniej na dwa kursy. To wszystko są namacalne efekty Programu Efektywność wdrażanego w zakładach JSW. Jego celem jest zwiększanie wydajności pracy, a przy okazji także bezpieczeństwa. Dla nas liczy się punktualność i rzetelność wykonywanych zadań. Brak materiałów to jedna z przyczyn strat spowodowanych przestojami ścian i przodków. Musimy za wszelką cenę unikać takich sytuacji. Ambitna załoga jest w stanie sprostać temu zadaniu – deklaruje Paweł Stańczak.

Ruch Zofiówka prowadzi obecnie wydobycie trzema ścianami, a prace przygotowawcze odbywają się w dwunastu przodkach. Podobnie jak w większości polskich kopalń, załogi pracują coraz dalej od szybów zjazdowych. Rośnie zagrożenie klimatyczne, a czas pracy staje się krótszy. Zwiększeniu ulega również liczba kursów, które należy wykonać, aby przewieźć załogę do pracy i w drogę powrotną pod szyb. Każdego dnia roboczego tylko w tym celu uruchamianych jest 30 składów. W sumie są w stanie przewieźć nawet trzy tysiące osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Plaża, która zachwyca i wypoczynek, który zostaje w pamięci – poznaj uroki Jarosławca

Są takie miejsca nad polskim morzem, do których chce się wracać. Pachną sosnowym lasem, szumią falami, kuszą spacerami o zachodzie słońca i dają to, czego w codziennym zabieganiu najbardziej nam brakuje, czyli prawdziwy odpoczynek. Jednym z takich miejsc jest Jarosławiec, malownicza nadbałtycka miejscowość, która od kilku lat zachwyca turystów nie tylko klimatem rodzinnego kurortu, ale też niezwykłą plażą znaną jako „polski Dubaj”.

Rekultywacja, która zmienia krajobraz

Wydobycie węgla brunatnego od dekad kształtowało krajobraz regionu bełchatowskiego. Obok działalności przemysłowej, równie intensywnie realizowany jest inny proces - przywracania terenom pogórniczym nowych funkcji przyrodniczych, krajobrazowych i rekreacyjnych. Rekultywacja prowadzona w Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów to jedno z największych i najbardziej złożonych przedsięwzięć tego typu w Polsce, a jego efekty są widoczne gołym okiem.

Pętla Cieńkowska w Wiśle – atrakcja dla całej rodziny

Czasem naprawdę niewiele trzeba, żeby odpocząć. Krótka podróż, zmiana otoczenia, świeże powietrze i widok na góry potrafią skutecznie oderwać od codziennego tempa. Wisła Malinka i Pętla Cieńkowska to propozycja dla tych, którzy chcą choć na chwilę zostawić za sobą hałas ulic, obowiązki i miejski pośpiech, a jednocześnie nie planować dalekiej, wymagającej wyprawy.

Pogrzeb posła Łukasza Litewki. „Żegnaj, Przyjacielu. My to tu tylko tak zostawimy...”

W kościele pw. św. Joachima w Sosnowcu-Zagórzu pożegnano w środę 29 kwietnia posła Łukasza Litewkę. W uroczystościach, oprócz najbliższej rodziny i przyjaciół posła, wzięli także udział politycy. Wzruszające pożegnanie zgromadziło tysiące osób. Łukasz Litewka odszedł w sposób, z którym nie potrafi się nikt pogodzić.