W pierwszym kwartale górnictwo zarobiło 144,3 mln zł

Sprzedaz wegla ARC

fot: arc

Zapasy węgla w końcu lipca wynosiły 6,4 mln ton

fot: arc

144,3 mln zł netto zarobiły w pierwszym kwartale tego roku spółki węglowe, bezpośrednio lub pośrednio należące do Skarbu Państwa. W tym samym czasie zeszłego roku ich strata wyniosła 12,4 mln zł - wynika z danych Ministerstwa Gospodarki.

Dodatnie wyniki zostały osiągnięte przy nieco niższym niż rok wcześniej wydobyciu węgla (18,3 mln ton wobec 18,7 mln ton w pierwszym kwartale 2009) i zwiększonej sprzedaży tego surowca (17 mln ton wobec 16,6 mln ton).

Zmniejszyła się średnia cena zbytu węgla (z ponad 287 do 278,5 zł za tonę), ale zmniejszyły się też koszty (o ponad 5 proc.). O jedną trzecią mniej niż w pierwszym kwartale 2009 r. górnictwo wydało na inwestycje (ponad 400 mln zł wobec ponad 600 mln zł rok wcześniej). Zatrudnienie w branży zmniejszyło się do 114 tys. osób, wobec 116,6 tys. w końcu marca 2009 r.

Z wcześniejszych informacji wynika, że największy udział w tegorocznym zysku górnictwa w pierwszym kwartale ma producent węgla koksowego - Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW), która podała, że jej zysk po tym okresie wyniósł ok. 117 mln zł, wobec 79 mln zł straty przed rokiem. Firma, w ubiegłym roku dotknięta przez kryzys, prognozuje na 2010 r. dobre wyniki finansowe.

Również inne spółki - Kompania Węglowa i Katowicki Holding Węglowy zakładają na 2010 r. zyski.

Podane przez resort gospodarki wyniki nie obejmują sprywatyzowanej kopalni Bogdanka na Lubelszczyźnie, osiągającej wysokie zyski.

Ubiegły rok górnictwo (spółki Skarbu Państwa i Południowy Koncern Węglowy z grypy Tauron) zamknęło stratą netto zbliżoną do 167 mln zł. Gdyby jednak w zestawieniu wyników ująć także prywatną Bogdankę, zysk całego górnictwa netto przekroczyłby 20 mln zł.

Czytaj więcej:
Dobre prognozy dla górnictwa
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.