W pierwszej połowie 2011 może wejść w życie ustawa o zapasach ropy naftowej

Lobodzinska ARC MG

fot: Ministerstwo Gospodarki

Joanna Strzelec-Łobodzińska powiedziała, że resort pozostawia zarządowi KW wypracowanie porozumienia ze stroną społeczną. Wiceminister gospodarki liczy, że jutro obie strony wypracują kompromis

fot: Ministerstwo Gospodarki

Nowa ustawa o obowiązkowych zapasach ropy naftowej, zakładająca przejmowanie przez Agencję Rezerw Materiałowych zapasów od firm, mogłaby wejść w życie w pierwszej połowie 2011 roku - poinformowała w środę dziennikarzy wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska.

- Ustawa o utrzymywaniu zapasów ropy naftowej mogłaby wejść w życie realnie w pierwszym półroczu 2011 roku - powiedziała dziennikarzom Strzelec-Łobodzińska.

- Obecnie prace nad założeniami zostały zakończone i skierowane do Komitetu Spraw Europejskich - dodała.

Wedle założeń ustawy Agencja Rezerw Materiałowych ma stopniowo, w ciągu 10 lat, odkupywać zapasy od firm. W pierwszym roku ma odkupić 10 proc., a w latach kolejnych jej udział w utrzymywaniu zapasów ma rosnąć o 10 pkt. proc. rocznie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.

Mistrz sztuk walk z ruchu Chwałowice zadebiutuje w nowej dyscyplinie

- Trzeba być wytrzymałym na ból, zacisnąć zęby i przeć do przodu za wszelką cenę – podkreśla Marcin Maleszewski, górnik w ruchu Chwałowice.

Tusk o pakietu CPN: Nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy

Nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy - stwierdził w piątek premier Donald Tusk, pytany o ewentualny powrót rządowego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN). Podkreślił, że wytrzymałość budżetu "też ma swoje granice". Program CPN był finansowany z tego źródła.

Hennig-Kloska: Propozycja KE łagodzi wpływ polityki klimatycznej na państwa UE

Ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska oceniła, że opublikowane w piątek propozycje reformy systemu ETS przez KE oznaczają złagodzenie obowiązującej polityki klimatycznej. Zadeklarowała, że resort będzie zabiegał o wolniejsze niż chce KE wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.