W Piekarach grzeją ekologicznie

Program likwidacji niskiej emisji mógł zostać wdrożony dzięki środkom Wojewódzkiego Funduszy Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Z początku mieszkańcy miasta sceptycznie przyjmowali deklaracje, że oto znalazł się ktoś, kto dofinansuje przedsięwzięcie wymiany kotła czy ocieplenia domu. Padały nawet słowa krytyki pod adresem samorządu, że składa obietnice bez pokrycia.

W Piekarach Śląskich program likwidacji niskiej emisji realizowany jest od 2003 roku, a chętnych do instalacji solarów, termoizolacji domów i wymiany przestarzałych kotłów na nowoczesne instalacje grzewcze z roku na rok przybywa.

- Początki mieliśmy trudne. Aby móc starać się o dofinansowanie z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, trzeba było spełnić cały szereg warunków, zgromadzić niezbędną dokumentację. A byliśmy wówczas pierwszą gminą, która w tak szerokim zakresie postanowiła walczyć z niską emisją - sięga pamięcią wstecz Stanisław Jarząbek, naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska, Rolnictwa i Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta w Piekarach Śląskich.

Walka o środki

Do pracy przystąpili eksperci z dziedziny prawa. Musieli przebić się przez gąszcz przepisów regulujących kwestie podatkowe, finansowe, prawa budowlanego i ochrony środowiska. W efekcie powstał "Program ograniczenia niskiej emisji w gminie Piekary Śląskie". Zakładał on nie tylko sukcesywną wymianę palenisk w obiektach publicznych i mieszkaniach, ale także modernizowanie budynków i instalowanie solarów.

- Potrzeby obliczono na 117 mln zł. Taką kwotą miejska kasa nie dysponowała i nawet nie liczyliśmy na sponsoring. Po prostu, uchwalony przez Radę Miasta program przedłożyliśmy w WFOŚiGW w Katowicach, będąc dobrej myśli, że zostanie zaakceptowany i tym samym znajdą się niezbędne środki na jego realizację - dodaje Jarząbek.

I tak też się stało. Równolegle władze samorządowe wzięły się za przekonywanie miejscowej społeczności do nowych rozwiązań. Ta jednak sceptycznie przyjmowała deklaracje, że oto znalazł się ktoś, kto dofinansuje przedsięwzięcie na tak dużą skalę. Padały nawet słowa krytyki pod adresem samorządu, że składa obietnice bez pokrycia.

Rzeczywistość okazała się jednak inna. W 2004 roku zrealizowano tylko 50 zadań, bo i chętnych brakowało. Wieść o skuteczności programu rozchodziła się jednak coraz szerzej.

Następnego roku ruszyła lawina wniosków od zainteresowanych kolektorami słonecznymi, termoizolacją i nowymi kotłami. Złożono ich ponad 1600!

Do końca 2010 r. w ramach programu likwidacji niskiej emisji wymieniono 577 kotłów węglowych na retortowe, 109 dalszych na gazowe, ocieplono 347 budynków jednorodzinnych, zainstalowano 277 kolektorów słonecznych. Ponadto termoizolację wykonano w budynkach dwóch szkół podstawowych, szpitala miejskiego oraz domach kultury w Kozłowej Górze i Brzezinach. Obecnie trwa termoizolacja budynku piekarskiego liceum.

Rusza kolejny etap programu

Całkowity koszt programu w latach 2004-2010 wyniósł ponad 30 910 mln zł, w tym ze środków WFOŚiGW wyasygnowano 17 586 mln zł.
Każdego roku w styczniu składamy w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej nowy wniosek o środki finansowe. W marcu tworzymy listę mieszkańców, którzy zdecydowali się na udział w programie. Powstaje również lista wykonawców prac instalacyjno-montażowych. Z końcem kwietnia gmina organizuje wystawę urządzeń i instalacji grzewczych, aby każdy mógł przekonać się, w jaki sposób funkcjonują. W maju prace ruszają pełną parą. Nie ma wątpliwości, że bieżący rok przyniesie spore grono chętnych do realizacji przedsięwzięcia - reasumuje szef Wydziału Ochrony Środowiska, Rolnictwa i Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta w Piekarach Śląskich.

Jest już pewne, że w 2011 roku liczba nowych zadań związanych z instalowaniem pieców retortowych, kolektorów słonecznych i dociepleń sięgnie 150, na sumę 2 mln zł, z czego WFOŚiGW wyłoży ok. 1200 tys. zł.

W galerii: Instalacje solarne na domach w Piekarach

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny etap rewitalizacji szybu „Franciszek” w Rudzie Śląskiej

Władze Rudy Śląskiej podpisały umowę na kolejny etap rewitalizacji zabytkowego kompleksu szybu „Franciszek”. W zdegradowanych poprzemysłowych budynkach powstaną m.in. mieszkania wspomagane, a w przestrzeni pomiędzy budynkami miejsce integracji i aktywności dla mieszkańców.

Tempo zamykania elektrowni węglowych zwalnia. Surowiec wraca do łask, ale to nie potrwa długo

Bez węgla trudno będzie ustabilizować dostawy energii, gdy produkcja z elektrowni wiatrowych i słonecznych zacznie się wahać.

Sytuacja JSW na rynku stali i koksu. Europejscy producenci uruchamiają ponownie wielkie piece

W pierwszym kwartale 2026 r. europejski rynek stali wszedł w nowy etap regulacji klimatycznych. To początek pełnego wdrożenia unijnego mechanizmu CBAM (Carbon Border Adjustment Mechanism), który ma chronić lokalnych producentów przed nieuczciwą konkurencją z krajów o niższych standardach emisyjnych. Jak wyglądała w tym czasie sytuacja JSW?

Siódma stacja wodorowa już działa. Nowy punkt powstał w Gdyni, w Katowicach też już jest

Orlen uruchomił swoją siódmą w Polsce ogólnodostępną stację tankowania wodoru. Obiekt przy ul. Wielkopolskiej 239 w Gdyni jest przeznaczony dla samochodów osobowych, autobusów i ciężarówek. Inwestycja stanowi kolejny etap rozbudowy krajowej infrastruktury wodorowej, która ma wspierać rozwój niskoemisyjnego transportu i realizację strategii wodorowej Grupy Orlen.