W piątek złoty się umacniał

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zdaniem dr. Macieja Bukowskiego przedstawione w środę propozycje prowadzą do nacjonalizacji środków z OFE, a to w przypadku osób, które mają przed sobą 45 lat pracy oznacza emerytury niższe o ok. 15 proc.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Piątkowa, spokojna sesja przyniosła umocnienie złotemu. Przyczynił się do tego wzrost euro do dolara, lepsza sytuacja na rynku akcji i słowa Marka Belki o niedowartościowaniu złotego. Ok. godz. 17,50 za euro płacono 4,21 zł, a za dolara 3,32 zł.

Analityk z domu maklerskiego mBanku Kamil Maliszewski poinformował, że piątek upłynął pod znakiem umocnienia złotego, ze względu na sprzyjające otoczenie rosnącego eurodolara oraz dobrej sytuacji na rynku akcyjnym. Jego zdaniem kurs EURPLN powrócił do poziomu 4,22 i powinien pozostawać stabilny w tych okolicach na początku przyszłego tygodnia.

- Większą skalę umocnienia złotego zobaczyliśmy w stosunku do dolara, gdzie złoty zyskał półtora grosza wracając do poziomu 3,33. W przyszłym tygodniu oczekujemy dużej zmienności USDPLN ze względu na posiedzenie FOMC (Federal Open Market Committee, Federalny Komitet do spraw Operacji Otwartego Rynku działający w ramach Fed - PAP), na którym może zapaść decyzja o całkowitym zakończeniu programu QE3 (tzw. luzowania ilościowego, czyli skupu obligacji - PAP) co powinno wspierać dolara - wyjaśnił Maliszewski

Maliszewski uważa, że w takiej sytuacji nie można wykluczyć, że dolar umocni się nawet do 3,38 wobec złotego. - Jeżeli jednak Fed zwróci większą uwagę na obawy dotyczące wzrostu gospodarczego w USA, możemy zobaczyć większą korektę ostatnich wzrostów dolara i powrót do 3,30, co wydaje się jednak mniej prawdopodobne - dodał Maliszewski.

Według Jakuba Stasika z domu maklerskiego X-Trade Brokers piątkowa sesja na rynku walutowym upływała w spokojnej atmosferze, co pozwoliło inwestorom złapać oddech przed emocjonującymi wydarzeniami przyszłego tygodnia.

- Podobnie jak w przypadku głównych walut, piątkowa sesja upływała pod znakiem chwilowej stabilizacji na rynku złotego. Sytuację zmieniła dopiero wypowiedź Marka Belki, który stwierdził, iż polska waluta jest lekko niedowartościowana, co doprowadziło do umocnienia złotego - wyjaśnił analityk.

Stasik zwrócił uwagę, że w niedzielę opublikowane zostaną wyniki stress-testów przeprowadzanych wśród banków w strefie euro, które mogą mieć znaczący wpływ na zachowanie inwestorów w nadchodzących dniach.

- Badania te są o tyle wyjątkowe, iż po raz pierwszy w historii przeprowadzane są pod nadzorem Europejskiego Banku Centralnego, który w dniu 5 listopada stanie się głównym nadzorcą sektora bankowego w strefie euro. Koniec testów powinien być także punktem zwrotnym na rynku kredytowym w europejskiej gospodarce - ocenił.

Jego zdaniem jeżeli sytuacja na rynku pożyczkowym nie ulegnie wyraźnej zmianie, wywarłoby to dodatkową presję na EBC, któremu powoli zaczęłoby brakować argumentów przed wprowadzeniem QE z użyciem obligacji rządowych. - Wzrost oczekiwań co do przyszłych działań ze strony EBC z pewnością nie pomógłby europejskiej walucie, która po ostatnim lekkim odbiciu ponownie znalazłaby się pod presją - dodał Stasik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.