Złoty dalej się umacniał

fot: Andrzej Bęben/ARC

Kwadrans po 17. w środę za euro płacono 4,12 zł, za dolara 3,90 zł, a za szwajcarskiego franka 3,87 zł

fot: Andrzej Bęben/ARC

W piątek (16 września) złoty nadal się umacniał, co analitycy przypisują bardziej czynnikom zewnętrznym, a nie stanowi polskiej gospodarki. Ok. godz. 16.30 za euro trzeba było zapłacić 4,31 zł, za dolara 3,86 zł, za franka 3,94 zł, a za funta 5,05 zł.

Rafał Sadoch z DM mBanku zaznacza, że druga połowa tygodnia była wyjątkowo dobra dla notowań złotego, bo w piątek polska waluta zyskiwała trzeci dzień z rzędu.

- Co zaskakujące, aprecjacja polskiej waluty przyspieszyła w godzinach popołudniowych, kiedy to poznaliśmy dane ze Stanów Zjednoczonych przybliżające podwyżkę stóp procentowych przez Rezerwę Federalną. Powinno to oddziaływać w kierunku przeceny złotego, ten jednak zyskał. Nie jest to jednak oznaką wyjątkowej siły polskiej waluty, ta w porównaniu do innych walut krajów z rynków wschodzących wcale dobrze się dziś nie prezentowała - komentuje Sadoch.

Jego zdaniem "materializuje się więc scenariusz stopniowego umocnienia złotego przed zaplanowanymi na przyszłą środę posiedzeniami Banku Japonii oraz FED", a także "wzrastają szanse, że w przyszłym tygodniu notowania złotego spadną nawet poniżej poziomu 4.30".

- Wydaje się, że maksymalny zasięg aprecjacji złotego w może sięgnąć 4.25, czyli tegorocznych minimów odnotowanych po raz ostatni w pierwszej połowie sierpnia. Tak więc przyczyn aprecjacji polskiej waluty należy raczej upatrywać w związku z czynnikami zewnętrznymi niż utrzymaniem ratingu Polski u agencji Moodys's po braku jego aktualizacji przed tygodniem. W perspektywie do końca 2016 roku spodziewamy się jednak ponownej przeceny złotego w kierunku 4.40 w przypadku pary EUR/PLN - komentuje analityk mBanku.

Konrad Ryczko z DM BOŚ także zwraca uwagę na to, że polska waluta zanotowała trzecią z rzędu sesję wzrostową wobec euro, "generując spadek kursu EUR/PLN do najniższego poziomu od ponad tygodnia (4,3060 PLN)".

- Obroty były jednak ograniczone, co zmniejsza prawdopodobieństwo trwałego spadku poniżej bariery 4,30 PLN. Inwestorzy wstrzymują się z decyzjami przed zaplanowanymi na kolejny tydzień kluczowymi posiedzeniami instytucji centralnych, jak FED czy BoJ. Polityka zagranicznych banków centralnych znajduje się obecnie w centrum uwagi, co przynosi podbicie zmienności na rynkach FI i FX. Inwestorzy zastawiają się, kiedy Janet Yellen zdecyduje się na kolejną podwyżkę stóp, co utrzymuje nerwowość na rynkach i stanowi potencjalny czynnik ryzyka dla PLN i innych walut EM - komentuje analityk BOŚ.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.