W piątek złotówka utrzymała stabilny kurs

fot: Andrzej Bęben/ARC

Kwadrans po 17. w środę za euro płacono 4,12 zł, za dolara 3,90 zł, a za szwajcarskiego franka 3,87 zł

fot: Andrzej Bęben/ARC

W trakcie piątkowej (3 lipca) sesji złoty nie zanotował większych zmian kursu. Bierność inwestorów analitycy tłumaczą oczekiwaniem na niedzielne referendum w Grecji i wolnym dniem w USA. Ok. godz. 17 euro kosztowało 4,19 zł, dolar 3,77 zł, a frank 4,01 zł.

Jak zauważył analityk DM BOŚ Konrad Ryczko, złoty kontynuował w piątek trwającą od kilku dni konsolidację swojego kursu, ponieważ liczbę uczestników handlu walutami ograniczyła atmosfera wyczekiwania na wyniki greckiego referendum w sprawie porozumienia z wierzycielami. Uważa też, że grecki kryzys zadłużenia jeszcze długo będzie czynnikiem determinującym handel, niezależnie od wyników niedzielnego plebiscytu.

- Nawet jeżeli większość tamtejszego społeczeństwa zgodzi się na warunki wierzycieli (czyli zagłosuje na "tak"), nie oznacza to, iż temat Grecji zostanie natychmiastowo rozwiązany. Taki scenariusz (akceptacji warunków MFW i UE) stanowić będzie pretekst do próby zdymisjonowania rządu Ciprasa oraz samego premiera. O ile więc same referendum "na tak" może stanowić pozytywny impuls dla rynków to nie rozwiąże ono natychmiastowo problemów związanych z Helladą - uważa Ryczko.

Jego zdaniem dodatkowym impulsem, osłabiającym aktywność inwestorów, był dzień wolny od handlu przed sobotnim świętem niepodległości w Stanach Zjednoczonych, "co ograniczyło ilość uczestników rynku".

Kamil Maliszewski z Domu Maklerskiego mBanku uważa, że ewentualny wynik "na nie" niedzielnego referendum w Grecji spowoduje osłabienie złotego, szczególnie w stosunku do euro i franka szwajcarskiego. Z kolei "pozytywne z punktu widzenia wierzycieli rozstrzygnięcie, powinno natomiast pozwolić na powrót kursu euro do 4,15 zł, a franka poniżej 4,00 zł". Maliszewski zaznaczył też, że na kurs polskiej waluty w przyszłym tygodniu może mieć również posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Nie spodziewa się jednak, aby był on znaczący, ze względu na "jasną komunikację z rynkiem, wskazującą na brak jakichkolwiek decyzji do końca kadencji Rady, czyli początków 2016 roku".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jest dobrze. PMI dla przemysłu w Polsce wzrósł - najwyżej od 18 miesięcy

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w październiku wyniósł 50 pkt., najwyżej od 18 miesięcy, wobec 49 pkt. przed miesiącem - podał S&P Global.

PKP Intercity dostanie 512 mln zł z UE na zakup nowego taboru

PKP Intercity otrzyma z funduszy unijnych 512 mln zł na zakup 70 wagonów i 10 lokomotyw - poinformował w poniedziałek wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Karnowski.

Aktywność w przemyśle powyżej prognoz, PKB Polski może w 2026 r. wzrosnąć o 3,8 proc.

Październikowy wskaźnik PMI polskiego przemysłu wyraźnie przewyższył oczekiwania rynkowe - ocenili analitycy Erste Bank Polska.

Ponad 28 mln zł dla WSK PZL-KALISZ. PGZ stawia na rozwój jednostek napędowych

Polska Grupa Zbrojeniowa przeznaczy ponad 28 mln zł na modernizację i rozbudowę parku maszynowego Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego PZL-KALISZ S.A. Inwestycja ma zwiększyć zdolności produkcyjne kaliskiej spółki, wzmocnić jej pozycję w przemyśle obronnym i cywilnym oraz przygotować grunt pod budowę centrum jednostek napędowych - informują w PGZ.