W piątek ruszy budowa księgi popytu na akcje Tauronu

W piątek rozpocznie się budowa księgi popytu na akcje spółki energetycznej Tauron wśród inwestorów instytucjonalnych. Ma ona potrwać do 21 czerwca. W tym czasie inwestorzy mają składać deklaracje zainteresowania walorami spółki.


Jak już informowaliśmy w środę w nettg.pl minister skarbu Aleksander Grad poinformował w środę, że maksymalna cena sprzedaży jednej akcji Tauronu dla inwestorów indywidualnych została ustalona na 70 groszy (to cena przed scaleniem akcji). Zapowiedział, że maksymalna cena dla inwestorów instytucjonalnych może być wyższa.

Czytaj więcej:
Tauron idzie na giełdę. Teraz kolej na Katowicki Holding Węglowy i Jastrzębska Spółkę Węglową?


Zapis na akcje powinien stanowić wielokrotność liczby 9 w ramach przedziału liczby akcji, na które może zostać złożony zapis. Taka konstrukcja oferty
związana jest z trwającym procesem scalania akcji, którego zakończenie planowane jest przed przydziałem papierów spółki. W wyniku tego procesu liczba akcji Tauronu zmniejszy się w stosunku 9:1, a ich jednostkowa wartość nominalna wzrośnie dziewięciokrotnie.


Scalanie akcji - jak podkreśla spółka - nie wpłynie na wartość pakietu akcji, na który zapiszą się inwestorzy. W środę Grad wyjaśniał, że to tylko techniczny zabieg, który został tak uzgodniony, by był praktycznie niezauważalny.


Zapisy na akcje Tauronu dla inwestorów indywidualnych potrwają od 9 do 18 czerwca, a dla inwestorów instytucjonalnych od 22 do 24 czerwca. Debiut giełdowy spółki jest planowany około 30 czerwca.


Resort skarbu przeznaczył dla inwestorów indywidualnych pulę 20 proc. akcji z 52 proc. przeznaczonych do sprzedaży. Może być ona zwiększona do 25 proc.


Resort ma ok. 87 proc. akcji spółki; pozostałe walory należą do drobnych akcjonariuszy, głównie pracowników części spółek z grupy. Informacje dotyczące ceny sprzedaży i ostatecznej liczby akcji sprzedawanych inwestorom indywidualnym i instytucjonalnym mają zostać podane 22 czerwca.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.