W piątek po południu w rozkładzie ZTM wypadło ponad 100 kursów

1632319586 pkmtychy

fot: UM Tychy/Miłosz Podsiadły

Nowa zajezdnia ma usprawnić proces obsługi autobusów zasilanych gazem CNG oraz trolejbusów i autobusów elektrycznych

fot: UM Tychy/Miłosz Podsiadły

Ponad 100 kursów wypadło w piątek po południu z rozkładu Zarządu Transportu Metropolitalnego, który organizuje komunikację miejską w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. To efekt niedoborów kierowców, głównie u samorządowych przewoźników i trwających u nich sporów płacowych.

W piątek ZTM poinformował o brakach realizacji kursów, w godzinach popołudniowych i wieczornych na liniach: 1, 4, 12, 29, 31, 45, 56, 75, 128, 131, 157, 268, 294, 505, 525, 655, M22, M108, Sz2. Zdecydowaną większość z nich obsługuje Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej (PKM) w Tychach.

Najwięcej kursów, kilkanaście, wypadło na linii nr 1, łączącej Aleję Korfantego w Katowicach ze Szpitalem Wojewódzkim w Tychach oraz na linii nr 525, relacji Mikołów Dworzec - Łaziska Górne Kopanina. Po ok. 10 kursów wypadło na liniach nr 29 Katowice Kopernika Dworzec - Zgoń Pętla oraz nr 31 Tychy Dworzec PKP - Bieruń Plac Nobla.

Zarząd Transportu Metropolitalnego jest jednostką budżetową GZM i jednym z największych organizatorów transportu zbiorowego w Polsce. Na ulice 41 miast i gmin Metropolii oraz kilkunastu kolejnych z nią sąsiadujących wysyła ok. 1,5 tys. autobusów, tramwajów i trolejbusów. Wszystkie te pojazdy, należące do ok. 40 operatorów (przewoźników), obsługują ok. 450 linii i zatrzymują się na ok. 7 tys. przystanków. W 2019 r. pokonały ponad 100 mln km, obsługując ok. 250 mln przejazdów.

W ostatnich miesiącach ZTM odnotowywał przypadki konieczności odwołania niektórych kursów. Najczęściej sytuacje te dotyczyły dwóch spośród tamtejszych największych operatorów komunikacji miejskiej: należących do samorządów miast Przedsiębiorstw Komunikacji Miejskiej w Katowicach oraz Tychach. W piątek liczba wypadniętych kursów przekroczyła 100.

Przedstawiciele ZTM deklarowali dotąd świadomość wagi i uciążliwości sytuacji, dlatego występowali do władz PKM o działania naprawcze. Jednocześnie sygnalizowali, że powodem tymczasowych trudności, skutkujących anulowaniem niektórych przejazdów, jest sytuacja kadrowa przewoźników związana m.in. z presją płacową.

ZTM przekonywał, że stara się minimalizować ryzyko nagłego odwoływania kursów dwutorowo: rozwiązaniami doraźnymi, możliwymi do wprowadzenia natychmiast, a także systemowymi, które w przyszłości podniosą elastyczność organizacji przewozów.

Wśród rozwiązań doraźnych ZTM wprowadza zmiany, na które pozwalają postanowienia umów, zawartych jeszcze przez poprzednich organizatorów transportu. Oznacza to dotąd zmiany w rozkładach jazdy polegające na ograniczaniu lub przeorganizowaniu kursów na liniach.

Jako rozwiązanie systemowe ZTM traktuje ogłoszony pod koniec lipca br. przetarg na obsługę w ciągu ośmiu lat połączeń komunikacyjnych przez ponad 300 autobusów miejskich. Po rozstrzygnięciu przetargu zwiększyć się elastyczność i możliwość szybszej reakcji w sytuacjach, gdy konieczne będzie pilne znalezienie zastępstw wśród kierowców lub zwiększenie częstotliwości kursowania, jak np. w czasie twardych lockdownów.

Przetarg wprowadza bowiem nową formułę zamawiania przewozów na terenie GZM - po raz pierwszy zamówiony zostanie pakiet kilometrów, a nie obsługa poszczególnych linii autobusowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.