Skąd w dzisiejszych czasach wziąć kandydata na stanowisko w dozorze ruchu zakładu górniczego?

fot: Maciej Dorosiński

Podawanie zarobków w górnictwie na podstawie wyliczenia średniej budzi często kontrowersje, bo jest ono zawyżane przez wysokie płace zarządu i dozoru

fot: Maciej Dorosiński

W najbliższych latach polskie górnictwo może czekać potężny problem kadrowy. Brakować będzie kombajnistów, ślusarzy i elektryków, ale także osób do pracy w dozorze. Już dziś na tych stanowiskach pracują ludzie bardzo młodzi. Trzeba budować ich autorytet i kształcić, póki nie jest za późno.

Warto budować właściwe relacje ze współpracownikami i przełożonymi. Składają się nań m.in. wzajemne zaufanie i szacunek do przełożonych. Ludzie oczekują od szefa określonych umiejętności i cech, a także przestrzegania społecznie przyjętych norm etycznych.

– W ostatnich latach bardzo duża liczba pracowników odeszła na emerytury i świadczenia socjalne. Wśród nich również pracownicy dozoru. Zastąpili ich ludzie młodzi. W dozorze jest ich z roku na rok coraz więcej. Chcemy podnosić ich umiejętności zarządcze. Nie od dziś bowiem wiadomo, że pracownicy najczęściej opuszczają miejsce zatrudnienia z powodu problemów w komunikacji z szefem, a nie dlatego, że im się praca nie podoba. Takich przypadków chcemy unikać. Ponadto tylko właściwie ułożone relacje przełożonych z pracownikami gwarantują efektywne wyniki pracy. Na tym również nam bardzo zależy – podkreśla Andrzej Sączek, dyrektor Departamentu Wsparcia HR w Polskiej Grupie Górniczej.

Skąd w dzisiejszych czasach wziąć kandydata na stanowisko w dozorze ruchu zakładu górniczego? Otóż w PGG mają na to pomysł. W kopalniach należących do spółki pracuje ponad 1 tys. osób legitymujących się wyższym wykształceniem w kierunkach zupełnie niezwiązanych z górnictwem. Wykonują prace fizyczne. Z pewnością co najmniej połowa z nich mogłaby podjąć się innych odpowiedzialnych zajęć, właśnie w dozorze, w charakterze sztygarów i nadsztygarów.

W br. Politechnika Śląska w porozumieniu z PGG uruchomi kolejne grupy studiów zaocznych, w których wezmą udział chętni pracownicy PGG, którzy posiadają wykształcenie wyższe. Po ich ukończeniu będą oni mogli postarać się o stwierdzenie kwalifikacji górniczych niezbędnych do zatrudnienia na stanowiskach dozoru ruchu po kierownika działu, a nawet kierownika ruchu zakładu górniczego.

– To są studia skonsultowane z Wyższym Urzędem Górniczym. Ich program skrojony jest pod nasze potrzeby kadrowe – zapewnia Andrzej Sączek.

Zachętę do podnoszenia kwalifikacji otrzymają także pracownicy legitymujący się średnim, lecz nie górniczym wykształceniem. Po uzyskaniu odpowiedniego stażu pracy na dole będą mogli zgłaszać się do komisji kwalifikacyjnych przy OKE i uzyskać tytuł górnika, a następnie technika górnika, zdając egzamin eksternistyczny. Na podstawie świadectwa szkoły średniej otrzymają dyplom technika górnika, co otworzy im drogę do stwierdzenia kwalifikacji zawodowych i w przyszłości objęcia stanowiska nawet w dozorze wyższym.

– Na stanowiskach kierowniczych kluczowa jest wiedza i doświadczenie, ale też i umiejętności interpersonalne sprzyjające budowaniu efektywnych zespołów. Sztygar i załoga powinni tworzyć mocny team pod każdym względem. Warto również podkreślić, że o ile do pracy w naszych kopalniach trafiają ludzie o szerokiej wiedzy technicznej, to zwykle o psychologii zarządzania, komunikacji i radzenia sobie ze stresem nie mają raczej zbyt dużej wiedzy i działają często intuicyjnie. Na studiach technicznych tego po prostu się nie uczy. Tymczasem człowiek to nie maszyna, trzeba potrafić z nim rozmawiać, wydobyć potencjał, który z pewnością w nim drzemie – dodaje szef Departamentu Wsparcia HR w Polskiej Grupie Górniczej.

Eksperci z PGG mają już opracowaną całą koncepcję badania typów osobowości i predyspozycji zawodowych kandydatów na stanowiska w dozorze. Chodzi też o to, by zweryfikować już na początku te osoby, które z różnych przyczyn mogą nie nadawać się na stanowiska kierownicze ze względu na posiadane predyspozycje. Nie każdy przecież jest w stanie sprostać ciężarowi odpowiedzialności. Tę wiedzę warto mieć już na starcie i wybierać osoby z jak najlepszymi predyspozycjami, kwalifikacjami i ambicjami.

W ub.r. w ruchu Ziemowit odbyły się pilotażowe warsztaty z zakresu budowania autorytetu osób dozoru, w których skład wchodziły tematy z zarządzania i komunikacji oraz elementów budowania efektywnych zespołów. Poruszono aspekty związane z dysfunkcją pracy zespołowej i umiejętnością pracy w grupie. W br. podobne warsztaty zaplanowano w kolejnych zakładach górniczych PGG.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.