Ceny dóbr i usług konsumpcyjnych w październiku 2010 r. były wyższe o 0,5 proc. w stosunku do września 2010 r. oraz o 2,8 proc. niż rok temu – dowiedział się portal nettg.pl w Głównym Urzędzie Statystycznym.
Analitycy Eksperci w Ministerstwie Gospodarki prognozowali nieznacznie wolniejsze tempo wzrostu cen. Zgodnie z oczekiwaniami resortu gospodarki, główny wpływ na inflację miała żywność, za którą płaciliśmy w październiku o 1,1 proc. więcej niż we wrześniu 2010 r. Wyższe były także opłaty mieszkaniowe. Szybciej od ogólnego wskaźnika cen rosły ponadto ceny odzieży i obuwia, a także ceny w edukacji. Spadły natomiast opłaty w łączności oraz rekreacji i kulturze.
Według Ministerstwo Gospodarki, ceny w listopadzie 2010 r. będą rosły w tempie zbliżonym do notowanego w październiku. Ich wzrost powinien wynieść około 0,4 proc. Głównym czynnikiem wpływającym na kształtowanie się inflacji będą rosnące, choć w wolniejszym tempie, ceny żywności. Wpływ na wzrost wskaźnika będzie miała także stabilizacja cen w transporcie oraz spadek kosztów łączności.
Zgodnie z oczekiwaniami analityków resortu gospodarki, roczny wskaźnik wzrostu cen w listopadzie 2010 r. będzie zbliżony do 2,8 proc. Także w grudniu 2010 r. nie powinien on przekroczyć 3 proc.
Państwowy gigant rozmawia z bankami o zasadach restrukturyzacji zadłużenia spółki
Grupa Azoty podpisała z kilkoma bankami wstępne kluczowe warunki restrukturyzacji zadłużenia spółki; m.in. wydłużono ostateczny termin spłaty finansowania do końca 2030 r. oraz ustalono karencję w spłacie rat do końca czerwca 2027 r. - poinformowała Grupa Azoty w komunikacie giełdowym.