W pamięci układu elektronicznego zapisany jest unikalny numer przyporządkowany do oznakowanej rzeczy, miejsca lub osoby

1592479129 murcki staszic sciana

fot: KWK Murcki-Staszic

Dobrze zorganizowana łączność sprzyja przede wszystkim podnoszeniu poziomu bezpieczeństwa. Zapewnia ponadto prawidłowe prowadzenie procesu technologicznego

fot: KWK Murcki-Staszic

Wprowadzony do użytku przed niespełna dwoma laty w kopalni Murcki-Staszic Iskrobezpieczny System Radiowej Identyfikacji PORTAS jest stosowany w kolejnej ścianie wydobywczej.

Pierwszą, w której zastosowano system typu PORTAS, była zlikwidowana już ściana 3b-S. Ze względu na warunki geologiczno-górnicze stała się prawdziwym wyzwaniem dla kadry inżynieryjnej kopalni. Była wybierana z zawałem stropu na wysokość do 3 m w warunkach II stopnia zagrożenia tąpaniami. W celu utrzymania wysokiego poziomu bezpieczeństwa załogi powstał projekt aktywnej profilaktyki tąpaniowej, jeden z największych w historii polskiego górnictwa. Jego elementem jest system automatycznej ewidencji załogi PORTAS. Pozwala on precyzyjnie ustalić miejsce przebywania pracowników. To świetne rozwiązanie. W przypadku przekroczenia dopuszczalnego limitu załogi przebywającej w wyznaczonych strefach powoduje wyłączenie kombajnu ścianowego.

A wszystko dzięki bezprzewodowej technologii RFID (Radio Frequency Identification) rozpoznającej obiekty oznakowane mikroskopijnym mikroprocesorem. Do najważniejszych jej atutów należą: automatyczne pozyskiwanie danych, bez konieczności wykonywania jakiejkolwiek akcji przez użytkowników systemu oraz obsługujących jego działania, a także rozpoznawanie nawet do kilkuset osób lub obiektów jednocześnie. W pamięci układu elektronicznego zapisany jest unikalny numer, który jednoznacznie jest przyporządkowany do oznakowanej rzeczy, miejsca lub osoby. Murcki-Staszic jest pierwszym zakładem, który wdrożył ten system w ramach Polskiej Grupy Górniczej. Potrzeba jego zastosowania wynikła ze skali zagrożenia tąpaniami, która uwidoczniła się w trakcie eksploatacji ściany 3bs. Chodziło o podjęcie działań zwiększających bezpieczeństwo pracowników.

Za pomocą zabudowanych na dole odbiorników tzw. węzłów radiowych górnicy są widoczni w systemie dyspozytorskim. Zwiększa to poczucie bezpieczeństwa, bowiem w przypadku wystąpienia ewentualnych zagrożeń od razu wiadomo, w której strefie pracownik się znajduje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.