W Ostrawie zakończono budowę baterii koksowniczej

W Ostrawie zakończono dziś (1 czerwca) budowę nowej baterii koksowniczej, której inwestorem jest czeski koncern NWR, właściciel kopalń OKD – poinformował portal nettg.pl dział komunikacji NWR w Pradze.

 

Zakład OKK „Koksovny” jest największym w Europie producentem koksu odlewniczego. W ten sposób zakończony został ostatni etap Programu Optymalizacji Koksowni 2010 w firmie NWR pod nazwą „COP 2010”. Inwestycje kapitałowe, mające na celu poprawę efektywności i produktywności działań koksowniczych spółki szacuje się na 63 miliony euro.

 

Uruchomienie baterii zaplanowano na listopad br.

 

To jest kamień milowy w programie COP 2010. Nowa bateria koksownicza zawiera technologie, które spełniają najostrzejsze kryteria ochrony środowiska. Teraz przygotowujemy się do próbnych działań zaplanowanych jeszcze na ten rok- powiedział Michal Kuča, dyrektor wykonawczy w OKK „Koksovny”

 

W 2009 r. NWR wyprodukował 0,8 miliona ton koksu. Wolumeny sprzedaży koksu w 2009 roku wynosiły 0,7 miliona ton, z czego około 45 proc. stanowił koks wielkopiecowy, 25 proc. koks odlewniczy i 30 proc. koks o innym zastosowaniu. Produkcja koksu w 2010 r. jest szacowana na 1 milion ton, a prognozowany podział to 58 proc. koks wielkopiecowy, 29 proc. koks odlewniczy i 13 proc. koks o innych zastosowaniach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.