W ostatnim czasie nasilił się proces chomikowania pracowników

fot: Krystian Krawczyk

W kwietniu, w porównaniu do marca br., napływ nowych ofert zatrudnienia zmalał o blisko 3 tys. ogłoszeń (spadek o 3 proc. w ujęciu miesięcznym)

fot: Krystian Krawczyk

Wskaźnik Rynku Pracy (WRP), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych zmianach wielkości bezrobocia w maju 2021 r., wzrósł wobec kwietnia o blisko 0,3 punktu; to drugi miesiąc wzrostu wskaźnika - poinformował w piątek BIEC. Bezrobotnym trudniej znaleźć pracę - dodał.

BIEC zaznaczył, że jest to drugi miesiąc wzrostu wartości wskaźnika, ale obecna skala zmian była mniejsza niż przed miesiącem. Podkreślił jednocześnie, że w ciągu ostatniego roku wskaźnik charakteryzuje się zwiększoną zmiennością, co odzwierciedla dominującą wśród uczestników rynku niepewność, w tym również niepewność co do przyszłej wielkości zatrudnienia.

Badania wskazują, że proces chomikowania pracowników nasilił się w ostatnim czasie, co oznacza, że przedsiębiorstwa starają się nie zwalniać, lub możliwie odsuwać w czasie moment redukcji liczby pracowników, licząc na postępujące i trwałe ożywienie, jednocześnie zdając sobie sprawę z ograniczeń podażowych na rynku pracy. Z drugiej strony, przedsiębiorstwa dość ostrożnie podchodzą do kreacji nowych miejsc pracy, co zmniejsza szanse zatrudnieniowe osób jej poszukujących - czytamy w informacji.

Zdaniem BIEC, przekłada się to na wydłużenie średniego czasu trwania bezrobocia, co w miarę wydłużania czasu pozostawania na bezrobociu zmniejsza szansę znalezienia pracy. Trwałe obniżenie bezrobocia - jak wskazano - komplikuje skala strukturalnych niedopasowań pomiędzy popytem i podażą.

Z informacji BIEC wynika, że stopa bezrobocia rejestrowanego zmalała w ujęciu miesięcznym o 0,1 punktu procentowego. Tym niemniej, po wyeliminowaniu wahań sezonowych wzrosła w kwietniu w porównaniu do marca br. o 0,1 punktu procentowego i wyniosła 6,1 proc.

Aktualnie dwie składowe wskaźnika oddziałują w kierunku wzrostu jego wartości, przy czym ich wpływ jest silny, natomiast pozostałych pięć składowych zapowiada spadek stopy bezrobocia w najbliższym czasie - zaznaczono.

Zdaniem ekspertów, podobnie jak przed miesiącem, najmniej pozytywne informacje płyną z danych dotyczących szans zatrudnieniowych osób bezrobotnych, tj. liczby osób, które wyrejestrowały się z urzędu pracy z tytułu podjęcia zatrudnienia oraz liczby nowych ofert pracy napływających do PUP-ów.

W kwietniu, w porównaniu do marca br., napływ nowych ofert zatrudnienia zmalał o blisko 3 tys. ogłoszeń (spadek o 3 proc. w ujęciu miesięcznym). Tendencję tę obserwujemy od grudnia ubiegłego roku. Obecny napływ nowych wakatów jest także mniejszy niż w analogicznym miesiącu dwa lata temu. Dane te wskazują, iż kreacja nowych miejsc pracy postępuje niezwykle ostrożnie - poinformowano.

BIEC zaznaczył, że stosunkowo niewielka podaż ofert pracy trafiających do Urzędów Pracy oraz niedopasowanie wymogów potencjalnych pracodawców do kwalifikacji i umiejętności osób bezrobotnych powoduje relatywnie niski odpływ z bezrobocia do zatrudnienia. W kwietniu br. w ujęciu miesięcznym liczba osób bezrobotnych, które wyrejestrowały się z urzędów pracy z tytułu podjęcia zatrudnienia zmalała o ponad 15 tys. osób (o 22 proc.) i podobnie jak w poprzednich miesiącach była istotnie mniejsza niż liczba napływających ogłoszeń o wolnych miejscach pracy.

Poprawiły się nieco - jak dodano - prognozy menedżerów przedsiębiorstw przemysłowych co do zmian wielkości zatrudnienia i obecnie odsetek firm, które planują redukcję zatrudnienia, zrównał się z odsetkiem firm planujących nowe przyjęcia do pracy. Jednocześnie mniej osób napływa do bezrobocia i jest to tendencja długookresowa, obserwowana od 2013 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.