W opinii Polaków podczas pandemii przeciwdziałanie zmianom klimatu straciło na znaczeniu

fot: ARC

cała prawda o redukcji CO2 zamyka się w tym jednym zdaniu: albo walczy się globalnie, albo walczy się nieskutecznie...

fot: ARC

Jak wynika z najnowszej edycji ankiety EBI dotyczącej klimatu, która została przeprowadzona w październiku 2020 r., uwaga Polaków skupia się na kryzysie związanym z pandemią COVID-19 oraz na problemach z dostępem do opieki i świadczeń zdrowotnych. Chociaż Polacy spodziewają się i obawiają konsekwencji zmiany klimatu, ich zdania są podzielone, jeśli chodzi o wagę tego zagadnienia w kontekście odbudowy gospodarki po pandemii COVID-19. Jednocześnie są jednak otwarci na bardziej zdecydowane kroki na rzecz przeciwdziałania zmianie klimatu.

Pandemia COVID-19 znalazła się w tym roku na pierwszym miejscu wśród wyzwań, na które wskazywali Polacy (77 proc. odpowiedzi). Na drugiej pozycji uplasowały się problemy z dostępem do opieki zdrowotnej. Chociaż kwestia opieki zdrowotnej spadła od ubiegłego roku z pierwszego miejsca na drugie, nadal wskazuje na nią 62 proc. ankietowanych Polaków, co jest wynikiem o 33 punkty procentowe wyższym od średniej europejskiej.

Natomiast przeciwdziałanie zmianie klimatu, które w 2019 r. było drugim co do ważności wyzwaniem, spadło obecnie na piątą pozycję (32 proc.). Kwestia ta jest uznawana za mniej istotną niż kryzys finansowy (43 proc.) i niestabilna sytuacja polityczna (33 proc.).

Wyniki ankiety EBI wskazują jednocześnie, że Polacy wydają się mieć szersze spojrzenie na kwestię zmiany klimatu niż mieszkańcy pozostałych państw europejskich, ponieważ spodziewają się i obawiają szerszych konsekwencji oraz wskazują na więcej powodów do niepokoju związanych z tym zjawiskiem.

Podobnie jak mieszkańcy innych państw, Polacy są zaniepokojeni perspektywą wzrostu liczby klęsk żywiołowych (67 proc.), szkód dla środowiska (48 proc.) oraz wzrostu temperatur (42 proc.). Jednocześnie jednak częściej niż inni mówią o bardziej pośrednich konsekwencjach, takich jak wzrost cen żywności i napojów (41 proc., czyli o 21 punktów procentowych więcej niż wynosi średnia w UE) oraz rozprzestrzenianie się chorób (40 proc., czyli 8 punktów procentowych powyżej średniej dla UE).
Ponad trzy czwarte Polaków uważa nawet, że zmiana klimatu już teraz wpływa na ich życie codzienne (77 proc.). Chociaż odsetek ten zmniejszył się o 9 punktów procentowych w porównaniu z rokiem 2019, wciąż pozostaje wysoki i przekracza nieco średnią europejską (75 proc.).

Z wyników ankiety wynika również, że Polacy nie są zgodni co do tego, jakie powinny być priorytety władz w działaniach na rzecz ożywienia gospodarczego. Zdaniem 51 proc. respondentów rząd powinien zmienić kierunek rozwoju gospodarki i zadbać o to, aby działania naprawcze jednoznacznie uwzględniały potrzeby związane z klimatem oraz promowały niskoemisyjny i odporny na zmianę klimatu model wzrostu (dla porównania średnia w UE wynosi 57 poc). Jednocześnie jednak 49 proc. Polaków skłania się w stronę pobudzania gospodarki na wszelkie sposoby w celu jak najszybszego przywrócenia wzrostu gospodarczego (w UE odpowiedź taką wybierało średnio 43proc. ankietowanych).

Z badań wynika także, że 75 proc. Polaków poparłoby bardziej zdecydowane kroki ze strony władz, które zmuszałyby obywateli do zmiany zachowań w celu przeciwdziałania zmianie klimatu, prz średniej europejskiej na poziomie 70 proc.).

Zdaniem dwóch trzecich Polaków (67 proc.) Unia Europejska przoduje w walce ze zmianą klimatu, co jest wartością zbliżoną do średniej w całej UE (66 proc.), ale jednocześnie tylko 22 proc. Polaków uważa, że czołową rolę w tej dziedzinie odgrywa ich własny kraj. Wynik ten jest znacznie gorszy niż w innych krajach, w których zapytano mieszkańców o to, jak postrzegają działania swoich rządów w dziedzinie przeciwdziałania zmianie klimatu, średnia europejska wyniosła 41 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.

Ta kopalnia zwiększy dostawy węgla dla ORLENU

LW Bogdanka podpisała aneks do umowy na sprzedaż węgla ze spółką ORLEN Termika. Kontrakt ten obowiązuje od 2018 roku i dotyczy dostaw paliwa głównie do Elektrociepłowni Siekierki w Warszawie

Inflacja na koniec roku wyniesie 2,9 procent? Tak przewiduje NBP

Według centralnej ścieżki projekcji, którą w piątek opublikował Narodowy Bank Polski, inflacja na koniec 2026 r. wyniesie 2,9 proc., na koniec 2027 r. 2,7 proc., a na koniec 2028 r. 2,2 proc. Jednocześnie wzrost PKB na koniec br. powinien wynieść 3,7 proc.