W Odrze może dojść do dalszego wyrzutu toksyn i śnięcia ryb

fot: Tomasz Rzeczycki

Z dotychczasowych ustaleń ekspertów wynika, że główną przyczynę katastrofy stanowiło wysokie zasolenie Odry w połączeniu z niskim poziomem wody

fot: Tomasz Rzeczycki

- W przypadku bardzo wysokiego zasolenia w Odrze może dojść do dalszego wyrzutu toksyn, które powodują śnięcie ryb - przyznał w wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba.

Wiceszef resortu klimatu i środowiska na antenie RMF był pytany o kwestię zasolenia wód Odry. Nowe wyniki badań przeprowadzone przez specjalistów ds. ekologii wodnej i rybołówstwa śródlądowego w Instytucie Leibniz (IGB) pokazały, że zasolenie Odry jest nadal wysokie. Według danych Federalnego Ministerstwa Środowiska, po stronie niemieckiej i polskiej zginęło co najmniej 350 ton ryb. Z dotychczasowych ustaleń ekspertów wynika, że główną przyczynę stanowiło wysokie zasolenie rzeki w połączeniu z niskim poziomem wody, wysokimi temperaturami i toksycznymi gatunkami alg.

- Złota alga jest przyczyną śniecia ryb, ale rzeczywiście zasolenie jest problematyczne. Ten zakres działalności jest po stronie Wód Polskich i kompetencje w tym zakresie są tam, w zakresie chociażby pozwoleń wodnoprawnych - powiedział Ozdoba.

Dodał, że za zasolenie wód Odry odpowiadają te podmioty, które mają pozwolenia na zrzut. Audyt w tym zakresie (...) został wykonany i zostanie wyciągnięta konsekwencja, żeby te pozwolenia (pozwolenia wodnoprawne - PAP) się widziały.

Wiceszef MKiŚ dodał, że złota alga cały czas występuje i nie pozbyliśmy się tego problemu, który może z nami pozostać przez wiele lat. - Samo zmniejszenie zasolenia może powodować sytuacje stresogenne dla tej złotej algi i może powodować wyrzut tych toksyn - wskazał.

Ozdoba był pytany m.in. o to, czy jakiemukolwiek podmiotowi cofnięto pozwolenie wodnoprawne na zrzut do Odry. - Jeżeli była taka możliwość to mam nadzieję, że tak było lub też będzie - powiedział.

Przedstawiciel MKiŚ przyznał, że zasolenie w Odrze jest bardzo duże i zeczywiście może być sytuacja, że niestety, ale może dojść do dalszego wyrzutu tych toksyn, które spowodują śnięcie ryb.

Ozdoba zapewnił, że po stronie Inspekcji Ochrony Środowiska w kwestii Odry została wykonana gigantyczna praca. Wyjaśnił, że chodziło m.in. o sprawdzenie, czy mogło dojść do nielegalnego zrzutu chemikaliów do rzeki. - Wydaje się, że tu czynnik ludzki nie miał wpływu - powiedział.

Od końca lipca obserwowany był pomór ryb w Odrze. Zakaz wstępu do rzeki został wprowadzony w województwach: zachodniopomorskim, lubuskim i dolnośląskim.

W sierpniu naukowcy stwierdzili obecność w Odrze mikroglonów Prymnesium parvum, tzw. złotych alg. To rzadko występujące mikroskopijne glony, które na ogół żyją w wodach przybrzeżnych morskich, ale adaptują się do warunków panujących w rzekach. Występują zwłaszcza na terenach przemysłowych, gdzie występuje zwiększone zasolenie oraz w stawach hodowlanych i innych płytkich zbiornikach wodnych. Ich zakwit może spowodować pojawienie się toksyn zabójczych dla ryb i małży.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.