W nowym numerze TG o wynikach sektora oraz o ważnej decyzji dla PGG

fot: ARC

fot: ARC

Już niebawem młodzi ludzie będą podejmować decyzję dotyczące wyboru . W wielu przypadkach zaważą one na tym, co będą robić w swoim życiu zawodowym. Niestety górnictwo nie jest wśród obleganych kierunków. Warto się jednak nad nim zastanowić. O tym piszemy w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, którą oddamy do rąk naszych Czytelników w czwartek, 25 kwietnia.

Podajemy także wyniki sektora górnictwa węgla kamiennego. Zysk branży przekroczył 1 mld zł. Poza tym sektor oprowadził ponad 6 mld zł różnego rodzaju podatków i opłat. Dane zaprezentował wiceminister energii, który odniósł się także do importu węgla.

W nowej „Górniczej” przypominamy także dramatyczne wydarzenia sprzed roku, kiedy w ruchu Zofiówka kopalni Borynia-Zofiówka- Jastrzębie miał miejsce wstrząs. W jego wyniku życie straciło pięciu górników. O wydarzeniach sprzed 12 miesięcy mówią prezes Wyższego Urzędu Górniczego dr inż. Adam Mirek oraz prezes Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego dr inż. Piotr Buchwald.

Polska Grupa Górnicza czeka na decyzję środowiskową dla złoża Imielin Północ. Rozstrzygnięcia, które zapadną w Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska mają fundamentalne znaczenie, aby spółce przyznano koncesję wydobywczą. To będzie zielone światło dla budowy nowej kopalni. Szczegóły tej sprawy w nowym numerze TG opisuje red. Jacek Madeja.

Zachęcamy także do przeczytania rozmowy z Krzysztofem Kiełbiowskim, naczelnym inżynierem ruchu Halemba kopalni Ruda. Zakład w 2018 r. przekroczył plan produkcyjny i wydobył 1,76 mln t węgla. Tym samym poprawiły się wyniki finansowe i wydajność.

- Ostatni raz porównywalną wydajność osiągnięto czternaście lat temu. W ub.r. wzrosła ona w stosunku do poprzednich dwóch lat o ponad 40 proc. Przede wszystkim prowadzimy wydobycie w pokładach o mniejszej ilości zaburzeń geologicznych i większej miąższości – wyjaśnia naczelny inżynier ruchu Halemba w rozmowie z red. Kajetanem Berezowskim.

Czy piloci są potrzebni w kopalni? Okazuje się, że tak. W kopalni Sośnica, aż czterech pracowników ma uprawnienia do pilotowania dronów. Urządzenia te przydają się do mierzenia ilości węgla na zwałach, lokalizowania i oceny wpływów eksploatacji na tereny,pod którymi prowadzi ruch kopalnia, wreszcie do kontroli stanu technicznego obiektów należących do zakładu górniczego. O swoich doświadczeniach z pilotażu bezzałogowego statku powietrznego opowiada na łamach „Górniczej” Marcin Wróblewski, pracownik Działu Mierniczo-Geodezyjnego kopalni Sośnica.

Zachęcamy także do lektury tekstu mówiącego o tym, jak spółki wydobywcze zapewniają sobie bezpieczeństwo energetyczne. Spółki m.in. wykorzystują metan i produkują z niego prąd. JSW, która, w 2018 r. zapłaciła za energię elektryczną ponad 300 mln zł, szykuje kolejne inwestycje w energetykę rozproszoną. Natomiast największa spółka węglowa, czyli Polska Grupa Górnicza, zamierza zainwestować również w zieloną energię. PGG ma w planach budowę farm fotowoltaicznych nie tylko na hałdach, ale również na budynkach.

W dziale Po szychcie opisujemy, w jaki sposób obchodzi się święta wielkanocne na Malcie oraz przypominamy historię człowieka, który miał istotny wpływ na losy Górnego Śląska. To właśnie na przełomie XVII i XVIII w. wrocławski kupiec Georg von Giesche otrzymał cesarski monopol na wydobycie rud cynku na Śląsku. Jego dzieło kontynuowali spadkobiercy, a ich firma zarządzała kopalniami, hutami czy walcowniami. Spółka przez pewien czas była właścicielem niemal połowy Katowic.

Zapraszamy do lektury! Spotkajmy się w czwartek i każdego dnia na portalu netTG.pl Gospodarka - Ludzie. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.