W niektórych branżach popyt nadal daleki od czasu sprzed pandemii

fot: FAP

Zależność jest prosta: wzrasta sprzedaż aut, wzrasta ich produkcja

fot: FAP

Produkcja przemysłowa wzrosła, ale w niektórych branżach popyt jest wciąż daleki od okresu przed pandemią - twierdzi ekspertka Konfederacji Lewiatan Sonia Buchholtz, komentując poniedziałkowe, 20 lipca, dane GUS.

Główny Urząd Statystyczny podał, że produkcja przemysłowa w czerwcu rdr wzrosła o 0,5 proc. vs konsensus spadku o 6,5 proc. i po spadku o 17,0 proc. w maju. Natomiast w ujęciu miesięcznym produkcja przemysłowa wzrosła w czerwcu o 13,9 proc. vs konsensus wzrostu o 4,9 proc. i po wzroście o 10,1 proc. w maju. Z kolei produkcja przemysłowa wyrównana sezonowo w czerwcu rdr spadła o 4,9 proc., a mdm wzrosła o 9,7 proc.

Jak pisze Buchholtz, potwierdza to dominującą w gospodarce obserwację, że dla niektórych branż popyt jest wciąż daleki od okresu przed pandemią.

Ekspertka zauważa, że firmy zwiększają moce produkcyjne, ponieważ rośnie zapotrzebowanie na ich produkty. Przykładem jest przetwórstwo, które - jak pisze - "w stosunku do maja urosło o 15,9 proc. i 0,9 proc. na przestrzeni roku (dane nieodsezonowane)". Dobrym sygnałem jest też wzrost produkcji dóbr konsumpcyjnych trwałych (+16,2 proc. r/r).

Jednak - jak podkreśla - spadki dóbr inwestycyjnych (o -8,6 proc. r/r) tonują ewentualny hurraoptymizm.

"Firmy ewidentnie wciąż odczuwają znaczącą niepewność. Ewentualny wzrost zapotrzebowania łatają naprawiając i konserwując maszyny i narzędzia (+6,9 proc. r/r), aniżeli kupując nowe" - dodaje.

Buchholtz, wskazuje że sytuacja poszczególnych gałęzi pozostaje bardzo zróżnicowana: na plusie w horyzoncie roku są 21 na 34 gałęzie tworzące niemal 70 proc. wartości krajowego przemysłu.

"Czerwcowe wzrosty stały się udziałem m.in. produkcji mebli (19,3 proc.) w dużym stopniu eksportowanej (a więc jej wielkość zależy od zapotrzebowania konsumentów zagranicznych) i urządzeń elektrycznych 16,9 proc." - pisze.

I dodaje, że na niewielkim plusie jest produkcja spożywcza.

Tym niemniej - jak zauważa - wiele istotnych branż notuje wciąż negatywną dynamikę. Wśród nich jest produkcja wyrobów tytoniowych (-17,5 proc.), motoryzacja (-15,2 proc., produkcja maszyn i urządzeń (-13,0 proc.).

Dodaje, że sprzedaż w dwóch ostatnich gałęziach jest mocno uzależniona od zapotrzebowania za granicą lub innych działów krajowej gospodarki.

"Wzorzec wychodzenia z dołka pozostaje bardzo zróżnicowany w zależności od charakteru dóbr i zapotrzebowania z nim związanego. Stąd też struktura krajowego przetwórstwa ma duże znacznie dla tempa wychodzenia z recesji" - wskazuje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

ArcelorMittal Poland za blisko 60 mln zł zmodernizuje odpylanie w dąbrowskiej spiekalni

Modernizacja instalacji odpylania spiekalni huty ArcelorMittal Poland w Dąbrowie Górniczej rozpocznie się w 2026 r. Koszt inwestycji to prawie 60 mln zł - zapowiedział ArcelorMittal Poland w komunikacie.

Mają zachować gotowość. Gliwickie zakłady wzmocnią polską zbrojeniówkę

Zakłady Mechaniczne „Bumar-Łabędy” w Gliwicach znalazły się wśród podmiotów objętych systemem zabezpieczenia potrzeb Sił Zbrojnych RP.

PIT-RADWAR modernizuje zakład w Czernicy. Inwestycja warta blisko 90 mln zł

PIT-RADWAR S.A. rozpoczął modernizację swojego oddziału w Czernicy na Dolnym Śląsku. Pierwszy etap prac, obejmujący projektowanie i roboty budowlane w większości obiektów produkcyjnych, będzie kosztował niemal 21 mln zł netto.

Prof. Arkadiusz Kustra z AGH: Potrzebujemy inżynierów górników do nowoczesnych, korporacyjnych biznesów

Dzisiaj mówiąc o tym, że my potrzebujemy inżynierów górników, to owszem potrzebujemy, ale do takich nowoczesnych, korporacyjnych biznesów, w których będzie digitalizacja, innowacyjność, kwestie zrównoważonego rozwoju, cyrkularnej ekonomii i tak dalej – mówi w rozmowie z netTG.pl prof. Arkadiusz Kustra, dziekan Wydziału Inżynierii Lądowej i Gospodarki Zasobami (dawnego Wydziału Górniczego) Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.