W niedzielę w Glasgow rozpoczął się 26. szczyt klimatyczny ONZ - COP26

fot: Andrzej Bęben/ARC

Nowe przepisy mają wprowadzić do polskiego prawa europejskie rozwiązania dotyczące systemu handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych

fot: Andrzej Bęben/ARC

- Zgodnie z naszymi zobowiązaniami, Polska osiągnie neutralność klimatyczną w drugiej połowie obecnego wieku; będziemy się starać, by było bliżej 2050 roku - powiedział wiceminister klimatu i środowiska Adam Guibourgé-Czetwertyński.

W niedzielę w Glasgow rozpoczął się 26. szczyt klimatyczny ONZ (COP26). Szczyty klimatyczne ONZ, tzw. COP (Conference of the Parties), to doroczne globalne spotkania, podczas których negocjowane są działania na rzecz polityki klimatycznej. Tegoroczna konferencja rozpoczęła się 31 października i potrwa do 12 listopada br.

Wiceminister klimatu i środowiska Adam Guibourgé-Czetwertyński wyjaśnił, że szczyt w Glasgow będzie o tyle szczególny, ponieważ po raz pierwszy od Porozumienia paryskiego z 2015 r. (pierwszej globalnej umowy klimatycznej) nastąpi przegląd krajowych zobowiązań w sprawie redukcji emisji gazów cieplarnianych. Zgodnie z umową paryską, państwa/strony, które ratyfikowały Porozumienie paryskie, mają co pięć lat aktualizować swoje zobowiązania klimatyczne. W założeniu powinny być one ambitniejsze, by wypełnić cele Porozumienia, czyli ograniczenie wzrostu globalnej temperatury do znacznie poniżej 2 st. C i kontynuowanie wysiłków na rzecz ograniczenia go do 1,5 st. C.

- W ostatnich miesiącach i tygodniach widzimy coraz większą liczbę państw, które ogłaszają kolejne cele klimatyczne, czy to w kwestii osiągnięcia neutralności klimatycznej, czy to w zakresie celów redukcyjnych do 2030 r. Jest to zachęcający sygnał, że państwa coraz poważniej podchodzą do kwestii ochrony klimatu. Należy podkreślić, że Unia Europejska z celem osiągnięcia neutralności klimatycznej jako wspólnota w 2050 r. oraz swoim pakietem dotyczącym ograniczenia emisji CO2 o 55 proc. w 2030 r. jest w swoich zobowiązaniach najbardziej ambitna na świecie. Teraz czas na inne państwa, żeby do nas dorównały - powiedział Adam Guibourgé-Czetwertyński.

Agendy ONZ-towskie wskazują jednak, że mimo przyjętych zobowiązań redukcyjnych przez państwa są one dalece niewystarczające, by zapobiec katastrofie klimatycznej. Średnia temperatura na Ziemi już jest o 1,1 st. C wyższa, niż była przed rozpoczęciem epoki przemysłowej. W sierpniu Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu ONZ (IPCC) informował, że jeśli państwa nie podejmą szybkich działań na wielką skalę, to średnie temperatury na świecie wzrosną o 1,5 stopnia C w ciągu najbliższych 20 lat. Z kolei z niedawno opublikowanego przez Program Środowiskowy ONZ (UNEP) raportu wynika, że jeśli nie zostaną uzgodnione dalsze redukcje emisji, wzrost temperatury na świecie do końca tego wieku wyniesie 2,7 st. C w stosunku do początku epoki przemysłowej.

Adam Guibourgé-Czetwertyński wyjaśnił, że Polska będzie kontrybuować do wspólnotowego celu UE. - Jesteśmy częścią Unii Europejskiej i to cała wspólnota przedstawiła swoje zobowiązanie, czyli osiągniecie neutralności do 2050 r. oraz ograniczenie emisji CO2 o 55 proc. do 2030 r. - Obecnie negocjujemy dokładne warunki Fit for 55 - podkreślił wiceszef MKiŚ.

Dodał, że mimo iż Polska nie ma samodzielnego wkładu do Porozumienia paryskiego, to nasz kraj w najbliższych dekadach będzie realizował ambitne projekty, które są związane z transformacją naszego miksu energetycznego.

Wiceminister podkreślił, że zgodnie z Polityką energetyczną Polski do 2040 r. w ciągu najbliższych dwóch dekad zbudujemy nowy zeroemisyjny system energetyczny, który przyczyni się do znacznej redukcji naszych emisji i dekarbonizacji gospodarki.

Adam Guibourgé-Czetwertyński pytany o to, kiedy Polska, jako kraj, osiągnie neutralność klimatyczną powiedział, że zgodnie z Porozumieniem paryskim stanie się to w drugiej połowie obecnego wieku. Zaznaczył jednocześnie, że raczej stanie się to bliżej 2050 niż 2100 r.

- Mimo że nie ma konkretnej daty, to Polska jest związana ambitnymi celami klimatycznymi UE, co zdecydowanie ograniczy naszą emisyjność. Po drugie, jest PEP2040, po trzecie - obecnie, wraz z resortem rozwoju, przygotowywana jest nowa strategia rozwoju Polski do 2050 r., w której uwzględnione będą również cele środowiskowo-klimatyczne. Myślę, że zrównoważymy naszą emisję CO2 bliżej 2050 r. - wskazał wiceszef MKiŚ.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.