W niedzielę doroczna pielgrzymka mężczyzn i młodzieńców do Piekar

- Chcemy wypraszać u Maryi Piekarskiej potrzebne łaski, abyśmy byli świadkami Miłości. Tę miłość chcemy szczególnie okazać tym, którzy zostali dotknięci skutkami powodzi. W tym celu odbędzie się zbiórka przed kościołami w niedzielę 30 maja, czyli w dniu pielgrzymki do Piekar - napisał do diecezjan metropolita katowicki ks. abp. Damian Zimoń w zaproszeniu na doroczną pielgrzymkę mężczyzn.

Tegoroczna pielgrzymka przebiegać będzie pod hasłem „Bądźmy świadkami Miłości”. Rozpocznie się o 8:30 od "godziny różańcowej". Godzinę później na miejsce mają przybyć księża biskupi. Następnie nastąpi tradycyjna procesja na Kalwarię z obrazem Matki Boskiej Piekarskiej i Msza św. koncelebrowana pod przewodnictwem ks. kard. Franciszka Macharskiego z homilią ks. kard. Joachima Meissnera z Kolonii. W gronie pielgrzymów, którzy mają pojawić się w Sobotę w piekarach znajdują się m.in: Jerzy Buzek i Jarosław Kaczyński. 

Doroczne pielgrzymki mężczyzn i młodzieńców do sanktuarium Matki Bożej Sprawiedliwości i Miłości Społecznej odbywają się co roku w ostatnią niedzielę maja. Wokół piekarskiego wzgórza gromadzi się wtedy zwykle około stu tysięcy pielgrzymów. Majowe pielgrzymowanie do Piekar Śląskich należy do największych wydarzeń religijnych na Górnym Śląsku.

Dzień przed pielgrzymką (w piątek), w auli Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach odbędzie się sympozjum pt.: „Hitoryczny i społeczny kontekst Kultu Maryjnego w Piekarach w 350. lecie kultu Matki Bożej” . Jego początek zaplanowano na godzinę 9:15.
 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.