W najbliższych tygodniach spodziewana decyzja w sprawie zaangażowania państwa w projekt Izery

fot: Krystian Krawczyk

Rynek samochodów elektrycznych rośnie, a Chiny są największym jego uczestnikiem

fot: Krystian Krawczyk

W najbliższych tygodniach spodziewana jest decyzja o bezpośrednim zaangażowaniu inwestycyjnym Skarbu Państwa w projekt spółki ElectroMobility Poland, zakładający budowę fabryki samochodów elektrycznych Izera - poinformował w czwartek minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka.

Pytany o proces przygotowania przedsięwzięcia ElectroMobility Poland, w kontekście sygnałów o możliwym zaangażowaniu w nie środków państwowych, szef MKiŚ odpowiedział, że trwają prace nad zapewnieniem finansowania.

- Mamy świadomość, jak istotne znaczenie ma dla regionu, szczególnie teraz, w momencie transformacji, tworzenie nowych miejsc pracy. Przemysł samochodowy ma potężny wpływ na miejsca pracy, ma efekt mnożnikowy: na jedno miejsce pracy w fabryce przypadają cztery w łańcuchu dostawców. A więc fabryka planowana na 3 tys. miejsc pracy wygeneruje 12 tys. miejsc pracy w łańcuchu dostaw, który będzie lokowany siłą rzeczy w okolicy - powiedział Kurtyka.

- Stąd przekonanie, że tak istotny przemysł i taki moment ulokowania tego przemysłu właśnie w trakcie transformacji w kierunku gospodarki niskoemisyjnej dla woj. śląskiego uzasadnia zaangażowanie Skarbu Państwa - wyjaśnił.

- W tym momencie pracujemy nad montażem finansowym, który zagwarantuje środki na realizację tego przedsięwzięcia przez Skarb Państwa - uściślił.

Poinformował też o współpracy z samorządem lokalnym. Mniej więcej tydzień temu zaakceptowałem zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, która umożliwia powstanie tej fabryki - wskazał.

Także to są działania, które powinny w ciągu najbliższych tygodni skutkować już bezpośrednią decyzją inwestycyjną ze strony Skarbu Państwa tak, abyśmy mogli jak najszybciej teraz wejść w tę rosnącą bardzo szybko w całej Unii Europejskiej falę elektryfikacji - zapowiedział minister.

Przypomnijmy, od września ub. roku samochody elektryczne są chętniej rejestrowane przez klientów, niż tradycyjne dieslowskie, więc mamy do czynienia z autentycznym przełomem, a Polska jest ostatnim największym rynkiem Unii Europejskiej, która nie ma własnej marki samochodowej - wskazał.

Stąd połączenie tych dwóch wymiarów: potrzeba budowania alternatywy dla woj. śląskiego, jeśli chodzi o miejsca pracy, ale również świadomość, że przemysł samochodowy jest przed unikalnym momentem zmiany technologicznej, który daje szansę nowym graczom () - to nas bardzo mocno skłania do tego, aby ten projekt wspierać - skonkludował Kurtyka.

W grudniu ub. roku przedstawiciele m.in. inwestora i resortu klimatu potwierdzili wcześniejsze doniesienia, że dla planowanej fabryki polskich samochodów elektrycznych Izera wybrano lokalizację w małopolskiej części woj. śląskiego, w Jaworznie. Produkcja miałaby ruszyć w 2024 r.

Memorandum o współpracy przy przygotowaniu terenu pod budowę pierwszej w Polsce fabryki samochodów elektrycznych podpisali wówczas minister Kurtyka, przedstawiciele ElectroMobility Poland, Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, urzędu marszałkowskiego woj. śląskiego, samorządu Jaworzna oraz Lasów Państwowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.