W najbliższych dniach stabilizacja cen paliw z opcją podwyżki o 1-2 gr na litrze

fot: Krystian Krawczyk

Według danych e-petrol.pl, w ciągu tygodnia litr benzyny 95 i oleju napędowego potaniały o 7 groszy

fot: Krystian Krawczyk

W najbliższych dniach możliwa jest stabilizacja cen paliw na stacjach z opcją podwyżki o 1-2 gr na litrze - poinformowali w piątek analitycy portalu e-petrol.pl. Za benzynę 95 kierowcy mogą zapłacić 5,76-5,87 zł/l, a za diesla pomiędzy 5,89-6,01 zł za litr.

W ocenie przedstawicieli portalu e-petrol.pl “umiarkowane“ zmiany na rynku ropy i “niewielkie wahania“ w hurcie sprzyjają stabilizacji. Dodali, że możliwe są jedynie lokalne korekty, wynikające z indywidualnej polityki cenowej sieci stacji.

Według e-petrol.pl w najbliższym tygodniu ceny benzyny bezołowiowej 95 powinny najczęściej mieścić się w przedziale 5,76-5,87 zł/l, w przypadku diesla ceny powinny kształtować się pomiędzy 5,89-6,01 zł za litr. “Jeśli chodzi o autogaz, to najbliższe dni powinny przynieść dalszą stabilizację z opcją minimalnej podwyżki o 1-2 gr i najczęściej będzie można spotkać się z cenami od 2,59 do 2,66 zł/l“ - poinformowali analitycy portalu.

Wskazali, że średnia cena litra oleju napędowego 8 października br. wynosiła 5,99 zł i utrzymywała się poniżej granicy 6 zł już drugi tydzień z rzędu. Benzyna 95 potaniała o 3 grosze, do poziomu 5,85 zł/l, a autogaz, po groszowej korekcie, kosztował 2,61 zł/l.

Zdaniem analityków sytuacja międzynarodowa przekłada się też na ceny w Polsce, zmiany w rafineriach były nieznaczne, a na stacjach mamy do czynienia ze stabilizacją. Zauważyli, że ceny w hurcie na przestrzeni ostatniego tygodnia zmieniały się, ale ostatecznie w piątek tylko nieznacznie różnią się od poziomów sprzed tygodnia.

Dodali, że w pierwszej połowie mijającego tygodnia ropa naftowa Brent systematycznie drożała. “Jej notowania dotarły w czwartek w trakcie dnia do poziomu 66,58 dol. za baryłkę. Po informacji o podpisaniu porozumienia pomiędzy Izraelem i palestyńskim Hamasem zobaczyliśmy spadkowe odreagowanie i cena surowca w piątkowy poranek znalazła się poniżej poziomu 65 dol.“ - poinformowali analitycy.

Ich zdaniem wzrost cen na rynku naftowym w pierwszej połowie tygodnia napędzało rozczarowanie weekendową decyzją OPEC+ o zwiększeniu listopadowego wydobycia jedynie o 137 tys. baryłek dziennie. Część inwestorów spodziewała się bardziej zdecydowanego ruchu ze strony producenckiej grupy i taka skala zmiany dała impuls do wzrostu notowań ropy na otwarciu tygodnia. “Wsparciem dla wyższych cen była też kontynuowana kampania ukraińskich ataków na cele związane z rosyjskim sektorem naftowym, które mogą ograniczyć zdolności Moskwy do przerobu i eksportu ropy“ - dodali.

Zwrócili uwagę, że przed weekendem notowania surowca wracają jednak do punktu wyjścia z poprzedniego piątku, a argumentów za przeceną dostarczyły informacje o podpisanym w czwartek porozumieniu, które przynosi zawieszenie broni w konflikcie pomiędzy Izraelem i Hamasem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.