W nagrodę do pracy w kopalni Bełchatów
Według Wiesława Szteli, dyrektora ds. pracowniczych i administracyjnych, chodzi nie tylko o to, by pozyskać sprawdzonych pracowników, którzy znają swój fach, zamiast przyjmować niedoświadczone osoby podczas rekrutacji. Etat w kopalni ma być formą uhonorowania najlepszych za dobrą pracę. Z awansem do pracy w kopalni związana jest również znacząca poprawa zarobków. Nikt nie chce ujawnić, ile będą zarabiać nowo przyjęci. Wiadomo jednak, że średnia płaca za osiem pierwszych miesięcy 2007 roku (bez wliczania należnej wszystkim pracownikom rocznej nagrody z zysku) sięgnęła prawie 3,9 tys. zł brutto – napisał „Dziennik Łódzki”.
Kopalnia w ubiegłym roku zatrudniała łącznie 8083 osoby, w sierpniu - 7949. Dział kadr sięgać będzie przede wszystkim po pracowników spółek Ramb, Betrans i TG \"Bewa\", w których w minionym roku pracowało w sumie 1570 osób. Kandydatów wskazują szefowie działów w porozumieniu z prezesami, a pracownicy przechodzą rozmowy kwalifikacyjne. Spółki, które transferują swoich pracowników do kopalni, braki kadrowe uzupełniają, organizując rekrutacje.