W nadchodzących latach biopaliwa będą najpoważniejszą alternatywą dla benzyny i ropy

Rzepak

fot: ARC

Elstar dostarczy estry oleju rzepakowego

fot: ARC

Komisja Europejska postanowiła zachęcić władze państwowe i organizacje pozarządowe do ustanawiania nowych systemów certyfikowania wszelkiego rodzaju biopaliw, w tym także pochodzących spoza UE. Określono warunki, na jakich systemy te będą uznawane przez Komisję.

 

Ma to umożliwić wprowadzenie w życie obowiązujących w UE wymogów, wedle których biopaliwo powinno przynosić znaczącą redukcję emisji gazów cieplarnianych, i nie mogą być pozyskiwane z roślin rosnących w lasach, bagnach i obszarach ochrony przyrody. Zasady prawidłowej certyfikacji zawarto w zbiorze wytycznych, które mają objaśnić, w jaki sposób należy wdrażać przepisy wchodzącej w życie już w grudniu 2010 r. dyrektywy w sprawie odnawialnych źródeł energii – informuje portal nettg.pl biuro prasowe Komisji Europejskiej w Warszawie.
 

- W nadchodzących latach biopaliwa będą najpoważniejszą alternatywą dla benzyny i ropy stosowanych w transporcie, odpowiadających za ponad 20 proc. całkowitej emisji gazów cieplarnianych w skali Unii Europejskiej. Niezbędne jest zachowanie zasad zrównoważonego rozwoju przy produkcji i stosowaniu biopaliw. Zaproponowany przez nas system certyfikacji przewiduje najbardziej rygorystyczne normy na świecie. Ma to zapewnić spełnianie przez biopaliwa najwyższych standardów w sferze ochrony środowiska. Jego korzystny wpływ nie zatrzyma się na granicach Unii, ponieważ zasady te mają obowiązywać również w przypadku biopaliw importowanych – powiedział Günther Oettinger, komisarz UE ds. energii.
 

Na przyjęty w dniu 10 czerwca br. pakiet składają się dwa komunikaty oraz decyzja, mające ułatwić państwom członkowskim i przedsiębiorstwom zainteresowanej branży wdrażanie dyrektywy w sprawie odnawialnych źródeł energii. Główny nacisk położono na kryteria zrównoważonego rozwoju, jakie muszą spełniać biopaliwa, a także na sposoby zagwarantowania, by stosowane były tylko rzeczywiście zrównoważone ekologicznie biopaliwa.


Co to takiego energetyczne źródła odnawialne?


Do źródeł odnawialnych zalicza się: biomasę stałą, wiatr, energię słoneczną i wodną oraz biopaliwa. Jeśli chodzi o realizację celów wytyczonych w dyrektywie, uznane mogą być wyłącznie biopaliwa spełniające unijne kryteria zrównoważonego rozwoju.

 

Na mocy dyrektywy w sprawie odnawialnych źródeł energii z 2009 r. ustalono 20 proc. docelowy udział energii ze źródeł odnawialnych w stosunku do całkowitego zużycia energii, który ma zostać osiągnięty do 2020 r. Próg ten został przeliczony na wiążące cele krajowe dla każdego z państw członkowskich. Każde z państw musi zrealizować swój własny cel, wyrażony w poziomie udziału energii odnawialnej w całkowitym zużyciu energii. Ponadto, w odniesieniu do sektora transportu, wszystkie państwa członkowskie zobowiązane są do osiągnięcia jednego poziomu 10 proc. udziału energii ze źródeł odnawialnych.


Paliwa z biomasy

 

Biopaliwami są paliwa wytwarzane z biomasy. Do najważniejszych dziś biopaliw zalicza się bioetanol (wytwarzany z upraw cukrowych i zbóż, a używany zamiast benzyny) oraz biodiesel (wytwarzany głównie z olejów roślinnych; służy jako zamiennik ropy naftowej). W roku 2008 biopaliwa stanowiły około 3,4 proc. całkowitego zużycia paliwa w transporcie; a jeszcze pięć lat wcześniej reprezentowały zaledwie 0,5 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.