W minionym roku złoty zaskoczył stabilnością

fot: Andrzej Bęben/ARC

Według dilerów środowy komunikat RPP może oznaczać, że wciąż możliwe są dalsze obniżki stóp procentowych.

fot: Andrzej Bęben/ARC

W 2014 r. złoty był jedną z najbardziej stabilnych walut Starego Kontynentu, w relacji do euro - wynika z analizy firmy doradczej Grant Thornton. Najbardziej rozchwianą walutą Europy był w ub.r. rosyjski rubel, który stracił ok. połowę swojej wartości.

Jak wskazują eksperci Grant Thornton, mimo zawirowań na rynkach finansowych, do jakich doszło w ostatnim czasie, polska waluta ma za sobą wyjątkowo spokojny rok.

- Końcówka minionego roku przyniosła eksporterom, importerom i kredytobiorcom zadłużonym w walutach obcych sporą dawkę nerwów. W okresie świątecznym złoty gwałtownie stracił na wartości, sięgając najsłabszego poziomu od 2,5 roku. Okazuje się jednak, że mimo tego jednorazowego wstrząsu, polski złoty ma za sobą wyjątkowo dobry rok - wskazał partner zarządzający Grant Thornton Tomasz Wróblewski.

Z obliczeń wynika bowiem, iż amplituda wahań pary euro/złoty wyniosła w całym 2014 r. zaledwie 4,79 proc., kurs tej pary wahał się w przedziale zaledwie 30 gr.

- To najmniejsze wahania od 2000 r., odkąd złoty został całkowicie upłynniony przez Narodowy Bank Polski. Dla porównania, w najbardziej rozchwianym dla złotego 2008 r. amplituda wahań wynosiła 23,47 proc., a wahania kursu sięgały 148 groszy - podkreślił Wróblewski.

- Co ciekawe, złoty był bardziej stabilny niż w latach 90., gdy nie był walutą płynną, czyli gdy bank centralny interwencjami na rynku stabilizował jego kurs - dodał.

To jednak nie wszystko. Z wyliczeń ekspertów Grant Thornton wynika, że w minionym roku złoty był też jedną z trzech najbardziej stabilnych europejskich walut w relacji do euro. Tymczasem przez ostatnie lata nasza waluta zaliczała się do najbardziej chwiejnych walut regionu, a często nawet świata.

- Polska ma znacznie większy, a zatem i znacznie bardziej płynny rynek walutowy niż np. Czechy czy Węgry, dlatego złoty bardziej przyciągał zagranicznych, krótkoterminowych inwestorów. Kurs naszej waluty był przez to znacznie bardziej podatny na światowe zawirowania niż czeska korona czy węgierski forint - wskazał Wróblewski.

- W ostatnim roku to się jednak zmieniło. Złoty był jedną z najbardziej stabilnych walut w Europie. Wyprzedził pod tym względem m.in. brytyjskiego funta, szwedzką i norweską koronę oraz turecką lirę. Mniejszą amplitudę wahań niż złoty miały w Europie tylko czeska korona i rumuński lej - dodał. Zaznaczył jednocześnie, że w porównaniu nie uwzględniano walut niepłynnych (np.szwajcarskiego franka, którego kurs w stosunku do euro nie może spaść poniżej poziomu 1,20 - PAP).

W ocenie ekspertów Grant Thornton wyjątkowa stabilność złotego, to m.in. zasługa naszej gospodarki. - Wzrost gospodarczy przyspieszył, a sytuacja na rynku pracy i w finansach publicznych się poprawiła. Te pozytywne tendencje wpłynęły na ustabilizowanie się kursu złotego - przekonuje Wróblewski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rośnie liczba elektryków. 600 proc. zeroemisyjnych autobusów więcej

Pod koniec czerwca w Polsce było zarejestrowanych prawie 155 tys. osobowych i użytkowych samochodów całkowicie elektrycznych – podaje Licznik Elektromobilności. Mocno wzrosła liczba ekologicznych autobusów. 

Nasza gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne? Tak twierdzą analitycy

W II kwartale koniunktura w Polsce okazała się korzystna, a gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne - ocenili analitycy ING, podkreślając dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej. Ich zdaniem wzrost gospodarczy w tym roku sięgnie 3,4-proc., choć może być wyższy.

Szukasz pracy? Jelcz przyjmuje do fabryki w Raciborzu

Fabryka Jelcza, która powstaje na terenie po Rafako w Raciborzu, rekrutuje pracowników. Pracę znajdą osoby o różnych specjalizacjach.

FPE z Będzina z dużym kontraktem dla PSE. W grze setki milionów i tysiące kilometrów sieci

Fabryka Przewodów Energetycznych S.A. w Będzinie wchodzi w nowy etap rozwoju. Spółka należąca do Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) podpisała umowę ramową z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi S.A. na dostawy przewodów dla linii najwyższych napięć – poinformowała w środę, 22 lipca 2026 r., ARP. Kontrakt wpisuje się w największy w historii program inwestycyjny operatora systemu przesyłowego w Polsce.