W mediach: lotnisko Okęcie jak raj dla terrorystów?

fot: Krystian Krawczyk

Za niedziałające radary dla lotniska w Warszawie zapłacono w 2013 r. 5 mln zł

fot: Krystian Krawczyk

Poprzedni zarząd Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze (PPL) kupił za 5 mln zł system ochrony radarowej dla Lotniska Okęcie. Targu dobito, mimo że od początku było jasne, że sprzęt nie nadaje się do użytku - pisze piątkowa "Gazeta Polska Codziennie".

"Alarm podniósł dopiero obecny zarząd PPL. Dziś kontraktem zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Warszawie" - informuje "GPC".

System nie działał przy odbiorze, ale zapłacono
Jak czytamy w artykule, "zakup instalacji radarowo-kamerowych nastąpił w 2013 r., gdy dyrektorem naczelnym PPL był Michał Marzec. Ówczesne kierownictwo spółki podpisało umowę z jedną z firm na wykonie instalacji bezpieczeństwa, która miała zapewnić potrzebną ochronę lotniska. W momencie odbioru system nie funkcjonował zgodnie z zapisami umowy zawartej wcześniej z wykonawcą, a mimo to z pełną świadomością przyjęto go i zapłacono producentowi blisko 5 mln zł. W ten sposób opróżniono kasę PPL, a jednocześnie pozbawiono ochrony obiekt szczególnie narażony na działanie terrorystów."

"Instalacje radarowe nie obejmowały bowiem swoim zasięgiem terenu całego lotniska. System nie identyfikuje dokładnie zlokalizowanego obiektu" - informuje "GPC". Ponadto czytamy, że "system nie rozróżnia też obszarów wyłączonych z monitorowania obiektów od tych, które muszą być objęte intensywną obserwacją".

Prokuratura i CBA na tropie "znacznej szkody majątkowej"
W 2016 r. nowe władze zawiadomiły o nieprawidłowościach ministerstwo infrastruktury i CBA. Sprawą zajęła się również Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która wszczęła postępowanie pod kątem wyrządzenia znacznej szkody majątkowej wobec Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze.

Gazeta podaje, że osoby odpowiedzialne za kwestie bezpieczeństwa w spółce - dyrektor biura ochrony (od 2015 r.) w PPL Sebastian Michalkiewicz i późniejszy (od 2016 r.) wicedyrektor Lotniska Chopina ds. ochrony Andrzej Ilków - nie zgłaszały zarządowi problemu z systemem ochrony.

- Decyzję o zakupie tego systemu podjęto przed objęciem przeze mnie stanowiska dyrektora biura ochrony - sprawę skomentował Sebastian Michalkiewicz.
- Funkcjonowanie tego systemu monitoringu było wielokrotnie kontrolowane przez Urząd Lotnictwa Cywilnego oraz międzynarodowe komisje zajmujące się ochroną lotnictwa cywilnego, które nie zgłaszały zastrzeżeń.

- Sprawa pozostaje w fazie postępowania - poinformował "GPC" rzecznik prokuratury Łukasz Łapczyński.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.