W mediach: autonomiczne drony polecą do Warszawy i Katowic

1515849515 eko patrol gig

fot: GIG

Na zainstalowanej pod dronem platformie zastosowano własne rozwiązanie laserowych mierników stężenia zanieczyszczeń powietrza

fot: GIG

Rząd otwiera przestrzeń powietrzną dla latających robotów. Za pół roku zaczną one dostarczać próbki medyczne. To test, który zwiastuje początek podniebnej rewolucji - czytamy w poniedziałek w "Rzeczpospolitej".

Rynek bezzałogowych statków powietrznych (BSP, z ang. UAV) w Polsce, który wart już jest blisko 252 mln zł, dostanie mocny impuls do rozwoju. W ramach realizowanego przez Polski Fundusz Rozwoju (PFR) programu "Żwirko i Wigura" część nieba nad Polską zostanie otwarta do testowania nowych zastosowań dronów.

Plan zakłada uruchomienie tzw. piaskownicy regulacyjnej (z ang. sand box), czyli wydzielenia pewnej części przestrzeni powietrznej, w której traciłyby swoją moc obecne, dość restrykcyjne przepisy dotyczące BSP. Nie dopuszczają one obecnie do ruchu urządzeń autonomicznych, czyli działających bez operatora. I z reguły obligują do sterowania maszynami tylko w zasięgu wzroku pilotujących je osób. Sand box umożliwiałby zatem przeprowadzanie w warunkach naturalnych prób z dronami robotami. (...) Tego typu testy mogą być prowadzone na terenach poprzemysłowych w Warszawie i Katowicach.

Zmieni się też zastosowanie BSP. Te na masową skalę mają wlecieć do miast, między budynki, przewożąc np. do szpitali krew i organy do przeszczepów, paczki kurierskie czy wykonując zadania z zakresu gospodarki odpadami i monitoringu wód gruntowych.

- Czas na projekty, które wyeliminują najsłabsze ogniwo, czyli człowieka. Autonomiczne roboty i usługi rozwijane za ich pośrednictwem wymagają specjalnej infrastruktury i nowych przepisów - powiedział dla "Rzeczpospolitej" Paweł Szamański z Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.