W marcu Krajowy Plan na Rzecz Energii i Klimatu powinien trafić do Komisji Europejskiej

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Każda osoba, która będzie chciała kontynuować zatrudnienie będzie dalej mogła pracować

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Resort energii liczy, że w marcu br. będzie można wysłać Krajowy Plan na Rzecz Energii i Klimatu do Komisji Europejskiej - poinformowała w środę w Sejmie Aleksandra Redzisz z Ministerstwa Energii. KPEiK określa, w jaki sposób Polska będzie się rozwijała, realizując cele klimatyczne UE.

W środę sejmowa podkomisja stała do spraw transformacji energetycznej, odnawialnych źródeł energii i energetyki jądrowej omawiała kwestię odblokowania potencjału energetyki wiatrowej w Polsce. Dyrektor departamentu analiz strategicznych w Ministerstwie Energii Aleksandra Redzisz poinformowała, że Krajowy Plan na rzecz Energii i Klimatu (KPEiK) przechodzi obecnie uzgodnienia w komitetach rządowych.

Przekazała, że obecnie prace nad dokumentem trwają w Komitecie Ekonomicznym Rady Ministrów (KERM), następnie KPEiK trafi na Stały Komitet Rady Ministrów (SKRM) i na Radę Ministrów. - Liczymy, że w marcu br. będziemy mogli wysłać do Komisji Europejskiej dokument zatwierdzony przez Radę Ministrów - powiedziała Redzisz.

Zaznaczyła, że planem operacyjnym dojścia do celów określonych w KPEiK będzie inny dokument - Polityka Energetyczna Polski.

Redzisz dodała, że koszty wytworzenia energii elektrycznej uwzględnione w grudniowej wersji KPEiK w porównaniu do wersji z lipca 2025 r. są niższe.

KPEiK jest dokumentem opracowywanym na podstawie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z 2018 r. Wskazuje, w jaki sposób kraj członkowski będzie się rozwijał, realizując cele klimatyczne UE. Polska jest ostatnim krajem UE, który nie przekazał Komisji Europejskiej swojego KPEiK. We wrześniu Komisja pozwała Polskę za opóźnienie przed TSUE.

Zgodnie z zaprezentowanymi w grudniu 2025 r. elementami planu będzie on nadal miał dwa scenariusze: zrównoważony WEM i ambitny WAM, przy czym rząd po przyjęciu całego KPEiK wyśle do Brukseli oba, wskazując na scenariusz zrównoważony jako preferowany.

Obecna na środowym posiedzeniu podkomisji wiceminister klimatu i środowiska Urszula Zielińska powiedziała, że ma nadzieję, że na ścieżce WAM (która stawia bardziej ambitne cele w ramach KPEiK - PAP) uda się wrócić do “bardziej zintegrowanej ścieżki realizacji założeń dokumentu“ z uwzględnieniem opublikowanej niedawno strategii sieciowej Polskich Sieci Elektroenergetycznych - operatora systemu elektroenergetycznego. “Musimy mieć strategię, która jest operacyjna i do wykonania (...) a nie taką, która pozostała na półce“ - dodała.

Polskie Sieci Elektroenergetyczne w strategii do 2040 r. opublikowanej w grudniu br. poinformowały, że “do 2034 roku będą gotowe do bezpiecznej integracji z Krajowym Systemem Elektroenergetycznym ponad 80 GW nowych mocy OZE, 15 GW magazynów energii oraz blisko 14 GW mocy dyspozycyjnych, wliczając w to energetykę jądrową“. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.