Gospodarka: Tegoroczny marzec przyniósł znaczną obniżkę cen węgla na świecie

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Jak podała w poniedziałek Agencja, narastająco, w okresie od stycznia do marca tego roku, cena referencyjna wyniosła 43,48 zł/GJ

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W marcu br. cena referencyjna węgla, służąca do ustalania wysokości potencjalnych budżetowych dopłat dla kopalń, wyniosła 35,82 zł za gigadżul uzyskiwanej z węgla energii, wobec 42,64 zł/GJ w lutym tego roku - wynika z wyliczeń Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP).

Jak podała w poniedziałek Agencja, narastająco, w okresie od stycznia do marca tego roku, cena referencyjna wyniosła 43,48 zł/GJ, podczas gdy w całym ubiegłym roku, od stycznia do grudnia, narastająco było to 50,68 zł/GJ.

Comiesięczne ustalanie przez ARP ceny referencyjnej, wyrażonej w złotych na gigadżul (zł/GJ), wiąże się z wdrożeniem na początku zeszłego roku ustawowego mechanizmu dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych kopalń węgla kamiennego. W założeniu dopłaty mają pokrywać różnicę między faktycznymi przychodami spółek węglowych a przychodami, jakie producenci węgla uzyskaliby, sprzedając surowiec po cenie referencyjnej.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra aktywów państwowych z lutego 2022 r., ceną referencyjną jest średnioważona miesięczna jednostkowa cena węgla energetycznego importowanego do Polski spoza Unii Europejskiej. Cena ta uwzględnia wartość opałową importowanego węgla i jest wyrażona w zł/GJ. Agencja oblicza cenę referencyjną na podstawie sprawozdań dotyczących importu i przywozu węgla kamiennego do Polski. Na podstawie zmienionego w październiku ub. roku rozporządzenia, ARP oblicza cenę referencyjną w cyklach miesięcznych i narastająco.

W marcu ub. roku, kiedy po raz pierwszy ARP wyliczyła cenę referencyjną, wyniosła ona 27,51 zł/GJ, w kwietniu 42,24 zł/GJ, w maju 52,80 zł/GJ, w czerwcu 54,76 zł/GJ, w lipcu 59,79 zł/GJ, w sierpniu 62,20 zł/GJ, we wrześniu 58,12 zł/GJ, w październiku 45,82 zł/GJ, w listopadzie 51,50 zł/GJ, w grudniu 48 zł/GJ, w styczniu br. 49,02 zł/GJ, w lutym 42,64 zł/GJ, zaś w marcu - jak wynika z najnowszych danych Agencji - 35,82 zł za gigadżul.

Punktem odniesienia dla ceny referencyjnej mogą być wartości indeksów obrazujących średnie ceny sprzedaży węgla przez polskie kopalnie, publikowane co miesiąc przez katowicki oddział ARP. Wartość indeksu węgla dla energetyki wyniosła w marcu br. 32,99 zł/GJ (mniej od marcowej ceny referencyjnej), dla ciepłownictwa zaś 41,67 zł/GJ (powyżej ceny referencyjnej).

Z danych ARP wynika, że tegoroczny marzec przyniósł znaczną obniżkę cen węgla na świecie - ceny węgla w portach ARA (Amsterdam, Rotterdam, Antwerpia) zmalały wobec poprzedniego miesiąca o 38,8 proc., były też o 32,7 proc. mniejsze niż w marcu ubiegłego roku. Tym samym marzec potwierdził obserwowany od pewnego czasu spadkowy trend na międzynarodowym rynku węgla.

Publikowana przez ARP cena referencyjna służy do wyliczania wartości potencjalnych budżetowych dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych kopalń. W ub. roku największa spółka węglowa - Polska Grupa Górnicza - otrzymała z tego tytułu ok. 1,4 mld zł: 800 mln zł w gotówce oraz 600 mln zł w postaci obligacji. W końcu ub. roku Skarb Państwa podniósł też kapitał spółki Tauron Wydobycie w formie obligacji wartych 177,6 mln zł - to również był element systemu wsparcia w zakresie dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych.

1 lutego br. Polska Grupa Górnicza oficjalnie poinformowała, iż w 2023 r. średnia cena węgla energetycznego w tej spółce wyniesie - według prognoz - 39 zł/GJ i będzie równa kosztom produkcji węgla, kwalifikowanym zgodnie z regułami Nowego Systemu Wsparcia (NSW) dla górnictwa węgla kamiennego. Oznacza to, że w tym roku PGG SA nie wystąpi do budżetu państwa o przyznanie dotacji do redukcji zdolności produkcyjnych - podała wówczas największa górnicza spółka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.