W małopolskich gminach ub.r. w 17 gminach nie wymieniono żadnego kopciucha

fot: ARC

Od stycznia 2014 r. do 10 listopada 2015 r. funkcjonariusze rudzkiej Straży Miejskiej przeprowadzili kontrolę 319 nieruchomości, ujawniając 126 nieprawidłowości z zakresu gospodarki odpadami komunalnymi, w tym spalania odpadów poza instalacjami do tego przeznaczonymi

fot: ARC

W ub.r. w 17 małopolskich gminach nie wymieniono żadnego kopciucha. W całym województwie spada tempo wymiany nieekologicznych pieców. W 2020 r. wymieniono ich 10,2 tys., podczas gdy w 2019 r. ponad 15 tys. - poinformował we wtorek, 27 lipca, Krakowski Alarm Smogowy (KAS).

Organizacja powołała się na dane z Programu ochrony powietrza. W ocenie działaczy Alarmu Smogowego wolno idzie też realizacja programu Czyste Powietrze.

Anna Dworakowska z Polskiego Alarmu Smogowego, zwracając uwagę na spadek tempa wymiany kopciuchów, podkreśliła, że różnica w danych za 2020 r. i 2019 r. jest spowodowana przede wszystkim trwającą w 2019 r. akcją wymiany kotłów w Krakowie. - Ta już się zakończyła. Nie zmienia to jednak tego, że tempo wymiany kotłów musi w Małopolsce znacząco przyspieszyć, jeżeli chcemy zdążyć na wejście w życie uchwały antysmogowej. Większość gmin robi zdecydowanie zbyt mało, by wygrać ze smogiem i nie dać się zaskoczyć nowym przepisom - powiedziała przedstawicielka PAS.

17 gmin w ubiegłym roku nie wymieniło ani jednego kotła. Są to: Bochnia (gmina), Brzeźnica, Kozłów, Książ Wielki, Racławice, Gręboszów, Raciechowice, Trzciana, Mszana Dolna (Gmina), Korzenna, Chełmiec, Rytro, Zawoja, Lipnica Wielka, Łapsze Niżne, Kościelsko, Polanka Wielka.

Jak zaznaczyli aktywiści, w wielu gminach wciąż nie dokończono inwentaryzacji źródeł ciepła. W wojewódzkiej bazie danych jest połowa budynków, co utrudnia ocenę skali problemu. Szacuje się jednak, że w Małopolsce wciąż dymi ponad 300 tys. kopciuchów - podał KAS, który szacuje, że obecne tempo wymian pozwoliłoby problem rozwiązać za ok. 30 lat, podczas gdy wojewódzka uchwała antysmogowa wchodzi w życie za półtora roku. Osoby, które nie dostosują się do nowych przepisów, będą mogły być ukarane mandatem do 500 zł lub grzywną do 5 tys. zł.

Obowiązujący Program ochrony powietrza nakłada na gminy obowiązki, których wypełnienie ma przyspieszyć tempo wymiany urządzeń grzewczych i w efekcie poprawić jakość powietrza. Jednym z takich działań jest otwarcie punktu obsługi Czyste Powietrze i pomoc mieszkańcom w likwidacji starych kotłów. W gminach mają pracować także ekodoradcy, zachęcający mieszkańców do korzystania z dotacji w ramach programu Czyste Powietrze.

W 2020 r. w Małopolsce przeprowadzono 16,7 tys. kontroli, związanych ze zgłoszeniami dotyczącymi nieprzestrzegania przepisów antysmogowych. W 992 przypadkach kontrolowani nie przestrzegali przepisów, a w 833 przypadkach stwierdzono spalanie śmieci.

Z danych dotyczących realizacji Programu ochrony powietrza wynika, że w 2020 r. informacje związane z ochroną powietrza dotarły do 1/3 mieszkańców województwa. - To gminy powinny zadbać o to, aby informacja o wchodzącym w życie prawie dotarła do każdego mieszkańca. Taka praktyka była stosowana w Krakowie i przyniosła efekty. Tym śladem zamierza też iść Skawina efekty. Tym śladem zamierza też iść Skawina - zaznaczyła Dworakowska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.