W maju wyraźne pogorszenie koniunktury w sektorze przedsiębiorstw

Majowy odczyt Miesięcznego Indeksu Koniunktury wskazuje na wyraźne pogorszenie sytuacji w sektorze przedsiębiorstw - poinformował w środę Polski Instytut Ekonomiczny. Głównym powodem jest osłabienie popytu, co skutkuje niższą sprzedażą i ograniczeniem nowych zamówień - dodał.

fot: ARC

To nie są dobre wiadomości dla przemysłu

fot: ARC

Majowy odczyt Miesięcznego Indeksu Koniunktury wskazuje na wyraźne pogorszenie sytuacji w sektorze przedsiębiorstw - poinformował w środę Polski Instytut Ekonomiczny. Głównym powodem jest osłabienie popytu, co skutkuje niższą sprzedażą i ograniczeniem nowych zamówień - dodał.

Jak wskazał w raporcie PIE, w maju Miesięczny Indeksu Koniunktury (MIK) spadł względem poprzedniego miesiąca o 9,1 pkt do poziomu 94,5 pkt, co oznacza, że po kwietniowym wzroście ponownie znajduje się poniżej poziomu neutralnego, wynoszącego 100 pkt. Wskaźnik był poniżej 100 pkt w lutym i marcu br., ale w maju jego wartość jest najniższa w 2026 r. Spośród siedmiu komponentów tworzących MIK w dwóch - w wynagrodzeniach oraz płynności finansowej - widoczna jest przewaga ocen pozytywnych nad negatywnymi. W pozostałych pięciu sytuacja jest odwrotna.

"Majowy odczyt MIK wskazuje na wyraźne pogorszenie koniunktury w sektorze przedsiębiorstw. Głównym powodem jest osłabienie popytu, co skutkuje niższą sprzedażą i ograniczeniem nowych zamówień, szczególnie w handlu i budownictwie. W tych branżach firmy częściej sygnalizują pogorszenie bieżącej aktywności, co może zapowiadać słabsze wyniki w kolejnych miesiącach" - poinformował Instytut.

Dodał, że relatywnie lepiej wypadają: produkcja, usługi i TSL (transport-spedycja-logistyka). W tych branżach jest więcej firm ze wzrostem sprzedaży i liczby nowych zamówień, a przedsiębiorstwa nadal deklarują plany zwiększania zatrudnienia. Jednocześnie we wszystkich branżach widoczna jest ostrożność inwestycyjna, co sugeruje podwyższoną niepewność i ograniczoną aktywność rozwojową przedsiębiorstw - ocenił PIE.

Zaznaczył, że dodatkowym sygnałem presji kosztowej pozostaje polityka cenowa firm. Z badań Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że 45 proc. przedsiębiorstw podniosło ceny w pierwszym kwartale br., a 37 proc. planuje podwyżki w drugim kwartale. "Oznacza to, że mimo słabnącego popytu firmy nadal próbują przenosić rosnące koszty na klientów, co może dodatkowo ograniczać popyt i wydłużać okres spowolnienia" - wskazano w raporcie.

Zdaniem PIE, firmy nadal utrzymują zdolność do regulowania bieżących zobowiązań, co wskazuje na ich relatywnie stabilną sytuację finansową. Spadki w ujęciu miesięcznym i rocznym sugerują jednak stopniowe pogarszanie się sytuacji w tym obszarze, co może być efektem słabszych wpływów ze sprzedaży. Dość wysoka pozostaje też presja płacowa. Jak zaznaczono, mimo pogorszenia koniunktury wynagrodzenia rosną w przypadku 6 proc. firm, a w 92 proc. nie ulegają zmianie.

Firmy wstrzymują decyzje kadrowe i przechodzą w tryb ostrożności - 80 proc. z nich nie chce zmieniać zatrudnienia. Wyraźny spadek miesiąc do miesiąca może - w ocenie PIE - zapowiadać przyszłe ograniczenia zatrudnienia, jeśli utrzyma się słaby popyt.

PIE przekazał, że 67 proc. firm wstrzymuje wydatki rozwojowe i odkłada decyzje kapitałowe. Dane Instytutu wskazują na wysoką niepewność gospodarczą i brak skłonności do podejmowania ryzyka.

"W maju główną barierą utrudniającą działalność są koszty pracownicze, na które wskazuje prawie 2/3 firm. Ponad 60 proc. skarży się na niepewność sytuacji gospodarczej, a 54 proc. na rosnące ceny energii. Nieco mniej niż połowa narzeka na zatory płatnicze i niedostępność pracowników, najrzadziej wymienianymi barierami pozostają koszty finansowania i niedostępność pracowników" - ocenili ekonomiści.

MIK służy do badania nastrojów gospodarczych przedsiębiorstw w Polsce; powstaje co miesiąc na podstawie pomiarów dokonanych w siedmiu obszarach działalności przedsiębiorstw - to wartość sprzedaży, nowe zamówienia, zatrudnienie, wynagrodzenia, moce produkcyjne, wydatki inwestycyjne, sytuacja finansowa. W badaniu uczestniczy 500 przedsiębiorstw.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.

Ze spółki pracującej dla kopalń do zarządu państwowego giganta

Minister Aktywów Państwowych w imieniu Skarbu Państwa powołał w poniedziałek Dianę Batko do zarządu Orlenu - poinformowała spółka w komunikacie giełdowym. Batko pracowała wcześniej m.in. w PKP Cargo.

Zaleją nas chińskie auta? Unia nie zatrzyma tej ekspansji w motoryzacji

Chiny są zbyt wielkim graczem, by można było zastopować ich motoryzacyjną ekspansję w Europie - powiedział Tomasz Bęben, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM). Wskazał jednak, że UE może ograniczyć uzależnienie od Kraju Środka i zadbać o uczciwą konkurencję.