W maju produkcja i sprzedaż węgla na poziomie 4,5 mln ton

fot: Maciej Dorosiński

PEP 2040 zakłada redukcję wykorzystania węgla w gospodarce w sposób zapewniający sprawiedliwą transformację

fot: Maciej Dorosiński

W maju br. polskie kopalnie wyprodukowały ok. 4,5 mln ton węgla kamiennego. Na podobnym poziomie była miesięczna sprzedaż tego surowca, co oznacza, że cała bieżąca produkcja trafiła do odbiorców - wynika z opublikowanych w piątek danych Agencji Rozwoju Przemysłu.

Rekordowy w tym roku poziom miesięcznej produkcji, rzędu 5,5 mln ton, polskie kopalnie zanotowały w marcu, kiedy wydobycie węgla było najwyższe od 3,5 roku. W kwietniu wyprodukowano niespełna 4,7 mln ton surowca, a w maju ok. 4,5 mln ton.

Rok wcześniej, w maju 2021 roku, miesięczna produkcja węgla przekroczyła 4,4 mln ton, zaś sprzedaż zbliżyła się do 4,5 mln ton. Na przykopalnianych zwałach leżało wówczas ponad 5,4 mln ton niesprzedanego węgla. Obecnie - jak podała w piątek ARP - stan zapasów to ok. 1,3 mln ton, podobnie jak miesiąc wcześniej.

Przedstawiciele spółek węglowych wskazują, że - mimo olbrzymiego popytu na węgiel, szczególnie opałowy - skokowe zwiększenie jego wydobycia w krótkim czasie jest niemożliwe, ponieważ inwestycje górnicze są czasochłonne i kosztowne. Obecny wzmożony popyt na krajowy węgiel wynika m.in. z szybujących cen tego surowca na międzynarodowych rynkach, a także z zablokowania możliwości importu węgla z Rosji po agresji tego kraju na Ukrainę.

Jak wynika z danych ARP, w końcu maja tego roku poziom zapasów węgla na przykopalnianych zwałach wynosił 1,3 mln ton wobec ponad 5,4 mln ton rok wcześniej. Obecny poziom zapasów węgla jest najmniejszy od ponad 13,5 roku - po raz ostatni zapasy rzędu niespełna 1,3 mln ton odnotowano w listopadzie 2008 r. Natomiast w szczycie nadprodukcji węgla, latem 2014 r., na zwałach leżało ponad 9,5 mln ton niesprzedanego surowca.

W końcu maja br. polskie kopalnie zatrudniały ok. 74,7 tys. pracowników. Od początku tego roku do końca kwietnia zatrudnienie w górnictwie zmniejszyło się o ok. 2,8 tys. osób - pracownicy odeszli na emerytury lub skorzystali z ustawowych osłon socjalnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.