W Luksemburgu rozpoczął się proces. Wszystkie zarzuty ws. Turowa są bezzasadne, uważa pełnomocnik RP

fot: Maciej Dorosiński

PGE GiEK zapewnia, że jest gotowa na spodziewany wzrost gospodarczy, w tym na zwiększenie wydobycia węgla w kopalniach węgla brunatnego

fot: Maciej Dorosiński

Polska uznaje wszystkie zarzuty strony czeskiej w sprawie kopalni węgla brunatnego Turów za bezzasadne - mówił we wtorek podczas rozprawy przed Trybunałem Sprawiedliwości UE w Luksemburgu pełnomocnik RP Damian Krawczyk.

We wtorek rano przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu rozpoczął się proces w sprawie skargi wniesionej przez Czechy przeciwko Polsce dotyczącej kopalni węgla brunatnego Turów.

Polska uznaje wszystkie zarzuty za bezzasadne - oznajmił pełnomocnik RP przed Trybunałem Damian Krawczyk. Dodał również, że wszystkie aspekty oddziaływania na środowisko decyzji o przedłużeniu koncesji na wydobywanie w Turowie węgla brunatnego do 2026 r., zostały wyczerpująco ocenione. Krawczyk argumentował, że kwestionowane przez Czechy przepisy nie są niezgodne z przepisami unijnymi.

W swoim wystąpieniu przed TSUE pełnomocnik strony czeskiej, wiceminister spraw zagranicznych Martin Smolek, łączył kwestię Turowa z praworządnością. Przekonywał, że nowe zezwolenie na wydobycie nie zapewnia poszanowania prawa UE. W jego opinii problemy ze skuteczną ochroną sądową w Polsce mogą powodować, że polski wymiar sprawiedliwości nie będzie orzekał, uwzględniając prymat prawa unijnego.

Przedstawicielowi Czech wtórowała pełnomocniczka Komisji Europejskiej Katarzyna Hermann, wyrażając nadzieję, że Polska nie będzie kwestionować nadrzędności prawa UE nad polskim. Dodała, że KE nie zgadza się ze stanowiskiem rządu RP i popiera stanowisko rządu Czeskiego, zgodnie z którym większość zarzutów skargi nadal jest uzasadniona i orzeczenie TSUE jest konieczne - Trybunał powinien ocenić, czy decyzja z 2020 r. o przedłużeniu koncesji została wydana zgodnie z prawem unijnym.

Kopalnia i elektrownia Turów należą do spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, będącej częścią PGE Polskiej Grupy Energetycznej. W 2020 r. polski minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka przedłużył koncesję na wydobywanie w Turowie węgla brunatnego na kolejne sześć lat, do 2026 r.

Pod koniec lutego Czechy wniosły skargę przeciwko Polsce ws. rozbudowy kopalni węgla brunatnego Turów do TSUE wraz z wnioskiem o zastosowanie tzw. środków tymczasowych, czyli o nakaz wstrzymania wydobycia. Strona czeska uważa, że rozbudowa kopalni zagraża dostępowi do wody mieszkańcom Liberca, uskarżającym się także na hałas i pył związany z eksploatacją węgla brunatnego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tajwan w Jaworznie? To auto mogłoby zdobyć rynek europejski.

Fabryka półprzewodników i produkcja aut elektrycznych - na tego rodzaju współpracę z Tajwanem liczy wiceminister rozwoju i technologii Michał Jaros. Jego zdaniem samochód, który może powstać dzięki tej współpracy będzie miał naprawdę dobrą technologię, mógłby zdobyć rynek europejski.

Motyka: CPN powinien zostać przedłużony przynajmniej do połowy czerwca

Rządowy pakiet Ceny Paliw Niżej powinien zostać przedłużony przynajmniej do połowy czerwca - ocenił we wtorek minister energii Miłosz Motyka. Zastrzegł jednocześnie, że decyzja o ewentualnym przedłużeniu programu będzie wynikała z rekomendacji ministra finansów.

Zgri arc

Nowoczesne rozwiązanie znacząco poprawiło bezpieczeństwo pracy górników w PGG

W tym roku Zakład Górniczych Robót Inwestycyjnych zapowiedział realizację dwóch wielkozakresowych projektów wierceń kierunkowych. Średnie ujęcie metanu z wykonanych odwiertów wynosiło ponad 18 m sześc. na minutę, co znacząco wpłynęło na poprawę parametrów bezpieczeństwa prowadzonych robót eksploatacyjnych.

Bezpieczniej na katowickich drogach. Prezydent: Bardzo dobry efekt daje strefa Tempo 30

Wydział Transportu Urzędu Miasta Katowice podsumował poziom bezpieczeństwa na katowickich drogach w 2025 roku. W ciągu ostatnich dziesięciu lat liczba wypadków na katowickich drogach zmniejszyła się o blisko 49%. W 2025 r. w Katowicach w wyniku wypadków rannych zostało 167 osób - o 144 mniej niż 10 lat temu. Natomiast w strefie Tempo 30 odnotowano 10 wypadków drogowych, co oznacza spadek o blisko 65% w stosunku do roku 2014 - ostatniego przed wprowadzeniem strefy. Materiał przekazany radnym Rady Miasta został opracowany na podstawie danych Komendy Miejskiej Policji w Katowicach.