Związkowcy z LW Bogdanka chcą podwyżek. Będzie protest przed Ministerstwem Aktywów Państwowych w Warszawie

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Chcemy utrzymania wartości płacy realnej w odniesieniu do ubiegłorocznej inflacji oraz innych wskaźników – mówił m.in. przewodniczący Komisji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” LW Bogdanka, Mariusz Romańczuk

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Przed siedzibą Ministerstwa Aktywów Państwowych w Warszawie we wtorek, 10 września, ma się odbyć manifestacja m.in. górników z Lubelskiego Węgla Bogdanka. Powodem jest niepewna przyszłość kopalni oraz niespełnione postulaty płacowe. – W sytuacji spadającego popytu, silnej konkurencji i spadających marż, spełnienie tych oczekiwań jest bardzo trudne lub wręcz niemożliwe – odnoszą się do tych ostatnich przedstawiciele LW Bogdanka.

W proteście oprócz górników z Bogdanki mają wziąć również udział pracownicy elektrowni Kozienice i Połaniec.

„Domagamy się natychmiastowych rozmów o: przyszłości zakładów energetyki węglowej GK Enea: elektrowni Kozienice i Połaniec w obliczu zagrożeń Zielonego Ładu i transformacji energetycznej; bezpieczeństwie energetycznym kraju; warunkach pracy i płacy w naszych firmach” – czytamy we wspólnym apelu związkowym przedstawicieli LW Bogdanka oraz Elektrowni Połaniec i Kozienice.

„Fiasko negocjacji płacowych, brak woli zarządów naszych spółek do rozmów oraz brak dialogu społecznego o planach ministerstwa na przyszłe funkcjonowanie naszych firm, zmusza nas do podjęcia zdecydowanych kroków i głośnego zamanifestowania, że jesteśmy gotowi bronić z pełną determinacją naszych zakładów pracy, miejsc pracy, godziwej płacy i przyszłości naszych regionów” – wskazali dalej związkowcy.

„Prosimy o poważne potraktowanie tej manifestacji, bo bez naszego wyraźnego głosu, głosu sprzeciwu, jesteśmy zdani na łaskę i niełaskę rządu i władz naszych firm. Bez licznego udziału załogi nic nie uzyskamy, a skutki braku wspólnego działania odczują wszyscy” – zaznaczyli autorzy apelu.

Przypomnijmy, że niepokój wśród przedstawicieli strony społecznej z Lubelskiego Węgla Bogdanka wzbudziły nieoficjalne wciąż informacje dotyczące ewentualnego utworzenia wspólnego podmiotu z lubelskiej kopalni oraz elektrowni w Połańcu i Kozienicach.

Kością niezgody w Bogdance są również podwyżki wynagrodzeń. W minionym tygodniu LW Bogdanka zdecydował
o wypłacie pracownikom nagrody doraźnej za pierwsze półrocze w wysokości 3000 zł brutto. Spółka samodzielnie ustaliła wysokość nagrody oraz regulamin jej wypłaty, bo dotychczasowe negocjacje ze stroną związkową nie przyniosły porozumienia.

– Zgodziliśmy się na pewien kompromis, czyli wypłatę premii, ale w wysokości 5 tys. zł, i to pod warunkiem, że w drugim półroczu odbędą się rozmowy dotyczące wzrostu stawek. Niestety, zarząd o stawkach rozmawiać nie chce, dlatego podtrzymujemy nasze dotychczasowe stanowisko. Nie rezygnujemy z 15-procentowego wzrostu wynagrodzeń dla załogi. Chcemy utrzymania wartości płacy realnej w odniesieniu do ubiegłorocznej inflacji oraz innych wskaźników, na przykład wciąż rosnącej płacy minimalnej czy średniego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw – powiedział przewodniczący Komisji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” LW Bogdanka, Mariusz Romańczuk (cytat za portalem Górniczej Solidarności).

Do kwestii płacowych przedstawiciele węglowej spółki odnieśli się, informując o podjęciu decyzji o przeprowadzeniu testu na utratę wartości swoich aktywów, w wyniku którego dokonano odpisu o wartości 1,174 mld zł. Testu dokonano w związku z aktualną sytuacją na rynku, wynikającą z rozwoju energetyki opartej na odnawialnych źródłach energii i kurczącego się zapotrzebowania na węgiel.

„Dodatkowym wyzwaniem dla Bogdanki jest presja płacowa ze strony związków zawodowych, które pomimo świadomości trendów makroekonomicznych, domagają się kolejnych podwyżek płac dla pracowników. W sytuacji spadającego popytu, silnej konkurencji i spadających marż, spełnienie tych oczekiwań jest bardzo trudne lub wręcz niemożliwe. Ponieważ brak realizacji postulatów związkowych może prowadzić do napięć społecznych, spółka balansuje pomiędzy potrzebą optymalizacji kosztów a wymaganiami pracowników. Jednak bezwzględnym priorytetem jest zawsze ochrona miejsc pracy i przyszłość funkcjonowania przedsiębiorstwa” – poinformowali przedstawiciele LW Bogdanka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.