W lipcu kopalnie wydobyły 5 mln t węgla, sprzedały ok. 4,3 mln t

fot: Maciej Dorosiński

W przeciągu 11 miesięcy 2019 r. polskie kopalnie wydobyły 56,9 mln t węgla

fot: Maciej Dorosiński

Po tegorocznym maju i czerwcu, kiedy z powodu pandemii koronawirusa nastąpił znaczący spadek miesięcznego wydobycia i sprzedaży węgla, w lipcu polskie kopalnie zwiększyły produkcję. Wydobycie wyniosło 5 mln t, a sprzedaż 4,3 mln t - wynika z najnowszych danych Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP).

We wtorek, 1 września, katowicki oddział Agencji, monitorujący rynek węgla i sytuację w górnictwie, opublikował dane o produkcji i sprzedaży węgla w siódmym miesiącu tego roku, kiedy górnictwo wznowiło wydobycie po czerwcowym przestoju części kopalń z powodu pandemii.

Wydobycie i sprzedaż były zauważalnie mniejsze niż w lipcu ubiegłego roku, jednak wyższe niż w kryzysowych maju i czerwcu, które są miesiącami z najniższą miesięczną wielkością produkcji i sprzedaży węgla w Polsce.

Jak wynika z danych ARP, w maju br. polskie kopalnie wydobyły blisko 3,2 mln t węgla kamiennego, a sprzedały niespełna 3,5 mln t, w czerwcu zaś wydobycie wzrosło do 3,8 mln t, a sprzedaż do 4 mln t. W lipcu miesięczna wielkość wydobycia osiągnęła 5 mln t, a sprzedaż 4,3 mln t. Rok wcześniej lipcowa wielkość wydobycia zbliżała się do 5,3 mln t, a sprzedaż wyniosła 4,7 mln t.

Ponieważ lipcowa sprzedaż węgla była o ok. 700 tys. t mniejsza od wielkości krajowej produkcji tego surowca, ponownie wzrosła - po dwóch miesiącach niewielkiego spadku - ilość węgla na przykopalnianych zwałach. W końcu lipca br. leżało tam 7,9 mln ton węgla, wobec ok. 7,3 mln t miesiąc wcześniej i 7,4 mln t w końcu maja. Przed rokiem, w końcu lipca 2019, na zwałach leżało ok. 4,5 mln t niesprzedanego węgla.

Od początku tego roku do maja węgla na zwałach systematycznie przybywało - w kwietniu wielkość sprzedaży była o 200 tys. t mniejsza od wielkości produkcji w tym okresie, w marcu o 500 tys. t, w lutym o 700 tys. t, a w styczniu - o 1,2 mln t mniejsza.

W minionym roku przez osiem miesięcy wielkość sprzedaży węgla była niższa od wielkości wydobycia w tych miesiącach, największą różnicę zaś - ponad 900 tys. t - zanotowano w maju 2019. W styczniu br. nadwyżka wydobycia nad sprzedażą była jak dotąd rekordowa.

Najwyższa ilość węgla na zwałach przypada na największego krajowego producenta tego surowca - Polską Grupę Górniczą. Już w poprzednich miesiącach przedstawiciele tej spółki sygnalizowali, że spowodowany pandemią spadek zużycia energii spowodował, że elektrownie znacząco zmniejszyły zapotrzebowanie na węgiel.

W pierwszym półroczu br. krajowe wydobycie węgla kamiennego zbliżyło się do 26,5 mln t, a sprzedaż wyniosła 24,2 mln t. W pierwszym półroczu ub. roku kopalnie wyprodukowały blisko 30,8 mln ton węgla, a sprzedały niespełna 29 mln ton. Oznacza to spadek wydobycia węgla kamiennego rok do roku o ok. 4,3 mln t i spadek sprzedaży tego surowca o 4,8 mln t.

W całym ubiegłym roku polskie kopalnie wydobyły ponad 61,6 mln t węgla kamiennego - ok. 1,8 mln t mniej niż rok wcześniej. Sprzedaż węgla spadła rok do roku o 4,1 mln t, do ponad 58,4 mln t.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.