Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

29.50 PLN (-3.53%)

KGHM Polska Miedź S.A.

329.65 PLN (+6.34%)

ORLEN S.A.

141.00 PLN (-2.76%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.13 PLN (+1.64%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.73 PLN (+2.55%)

Enea S.A.

22.60 PLN (+1.62%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.95 PLN (-4.41%)

Złoto

4 708.41 USD (+3.18%)

Srebro

77.77 USD (+6.21%)

Ropa naftowa

102.31 USD (-5.03%)

Gaz ziemny

2.72 USD (-2.30%)

Miedź

6.18 USD (+3.22%)

Węgiel kamienny

115.85 USD (+2.48%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

29.50 PLN (-3.53%)

KGHM Polska Miedź S.A.

329.65 PLN (+6.34%)

ORLEN S.A.

141.00 PLN (-2.76%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.13 PLN (+1.64%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.73 PLN (+2.55%)

Enea S.A.

22.60 PLN (+1.62%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.95 PLN (-4.41%)

Złoto

4 708.41 USD (+3.18%)

Srebro

77.77 USD (+6.21%)

Ropa naftowa

102.31 USD (-5.03%)

Gaz ziemny

2.72 USD (-2.30%)

Miedź

6.18 USD (+3.22%)

Węgiel kamienny

115.85 USD (+2.48%)

W Łęcznej czekają nas górnicze derby

W sobotę 8 maja czekają nas górnicze derby. W Łęcznej walczący o awans do ekstraklasy Górnik Zabrze zmierzy się z innym Górnikiem, któremu zagraża w oczy widmo spadku z I ligi. Oba zespoły grają o różne cele, niemniej w sobotę dla jednych i drugich liczyć się będą wyłącznie 3 punkty.

 

Górnika z Łęcznej najlepiej zna Tomasz Prasnal. Ten 32-letni wychowanek zabrzańskiego klubu przez 2 lata występował w Łęcznej, ponadto zaliczył też epizod w trzecim klubie górniczym, mianowicie GKS Katowice. Aktualnie dożywa on sportowej emerytury w na Lubelszczyźnie, w III-ligowej Stali Poniatowa.


- W Poniatowej pomagam trenerowi Andrzejowi Orzeszkowi w sprawach szkoleniowych i w dalszym ciągu gram. Można powiedzieć, że jestem grającym asystentem - wyjaśnia popularny „Mały”, który mieszka teraz w Lublinie, więc nie mogło go zabraknąć na meczu Motoru z Górnikiem Zabrze, który odbył się 1 maja. Swojemu macierzystemu klubowi Prasnal do dziś gorąco kibicuje.


- Wiem, że Górnika czeka w Łęcznej niezwykle trudna przeprawa. Piłkarze walczą tam o utrzymanie, mimo tego, że klub jest dobrze ułożony pod względem organizacyjno-finansowym. Z tego względu ciąży na nich ogromna presja - uważa Tomek, który stawia na zwycięstwo swojego pierwszego klubu.


Ewentualna wygrana zabrzan uzależniona jest od prolongaty strzeleckiej formy Tomasza Zahorskiego. Przypomnijmy, że w rundzie wiosennej będący po ciężkiej kontuzji uczestnik ostatniego Euro strzelił 5 bramek. Co ciekawe, w czterech ostatnich spotkaniach zawsze trafiał do siatki. - Najważniejszy jest interes drużyny i zrobię wszystko, byśmy zdobyli kolejne trzy punkty. A potem czeka nas wyprawa do Szczecina, gdzie także musimy wygrać – mówi portalowi nettg.pl Zahorski, który zanim trafił do Zabrza występował w... Łęcznej.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nowa wystawa w Carbonarium. Będzie makieta prezentująca miasto pod powierzchnią ziemi

Funkcjonujące w ramach Łaźni Moszczenica Carbonarium wzbogaci się o nową wystawę stałą. Jednym z ciekawszych jej elementów będą autentyczne szafki górnicze z kopalni Jas-Mos.

Szyb Mikołaj w pełnej krasie. Warto zobaczyć go na zdjęciach

To kolejny szyb, który świetnie się prezentuje na zdjęciach specjalistów z Mobilnego Centrum Digitalizacji Instytutu in. Wojciecha Korfantego. Chodzi o szyb Mikołaj z Rudy Śląskiej.

Po kopalniach w Bytomiu zostały wspomnienia i zdjęcia...

Jeszcze w latach 90. XX wieku w krajobrazie Bytomia dominowały kominy zakładów przemysłowych i produkcyjnych, które tworzyły trzon bytomskiej gospodarki. Dzisiaj po większości zakładów jak: huty, elektrownie, kopalnie węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, a także karbidowni, browaru i wielu innych zakładach pozostały tylko wspomnienie i zdjęcia. Historię nieczynnych już zakładów przemysłowych i produkcyjnych przedstawił podczas prelekcji „Dawne Zakłady Przemysłowe i Produkcyjne na terenie Bytomia” bytomski historyk Tomasz Sanecki.

Plaża, która zachwyca i wypoczynek, który zostaje w pamięci – poznaj uroki Jarosławca

Są takie miejsca nad polskim morzem, do których chce się wracać. Pachną sosnowym lasem, szumią falami, kuszą spacerami o zachodzie słońca i dają to, czego w codziennym zabieganiu najbardziej nam brakuje, czyli prawdziwy odpoczynek. Jednym z takich miejsc jest Jarosławiec, malownicza nadbałtycka miejscowość, która od kilku lat zachwyca turystów nie tylko klimatem rodzinnego kurortu, ale też niezwykłą plażą znaną jako „polski Dubaj”.