W Łęcznej czekają nas górnicze derby

W sobotę 8 maja czekają nas górnicze derby. W Łęcznej walczący o awans do ekstraklasy Górnik Zabrze zmierzy się z innym Górnikiem, któremu zagraża w oczy widmo spadku z I ligi. Oba zespoły grają o różne cele, niemniej w sobotę dla jednych i drugich liczyć się będą wyłącznie 3 punkty.

 

Górnika z Łęcznej najlepiej zna Tomasz Prasnal. Ten 32-letni wychowanek zabrzańskiego klubu przez 2 lata występował w Łęcznej, ponadto zaliczył też epizod w trzecim klubie górniczym, mianowicie GKS Katowice. Aktualnie dożywa on sportowej emerytury w na Lubelszczyźnie, w III-ligowej Stali Poniatowa.


- W Poniatowej pomagam trenerowi Andrzejowi Orzeszkowi w sprawach szkoleniowych i w dalszym ciągu gram. Można powiedzieć, że jestem grającym asystentem - wyjaśnia popularny „Mały”, który mieszka teraz w Lublinie, więc nie mogło go zabraknąć na meczu Motoru z Górnikiem Zabrze, który odbył się 1 maja. Swojemu macierzystemu klubowi Prasnal do dziś gorąco kibicuje.


- Wiem, że Górnika czeka w Łęcznej niezwykle trudna przeprawa. Piłkarze walczą tam o utrzymanie, mimo tego, że klub jest dobrze ułożony pod względem organizacyjno-finansowym. Z tego względu ciąży na nich ogromna presja - uważa Tomek, który stawia na zwycięstwo swojego pierwszego klubu.


Ewentualna wygrana zabrzan uzależniona jest od prolongaty strzeleckiej formy Tomasza Zahorskiego. Przypomnijmy, że w rundzie wiosennej będący po ciężkiej kontuzji uczestnik ostatniego Euro strzelił 5 bramek. Co ciekawe, w czterech ostatnich spotkaniach zawsze trafiał do siatki. - Najważniejszy jest interes drużyny i zrobię wszystko, byśmy zdobyli kolejne trzy punkty. A potem czeka nas wyprawa do Szczecina, gdzie także musimy wygrać – mówi portalowi nettg.pl Zahorski, który zanim trafił do Zabrza występował w... Łęcznej.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

„Łącznik – pieśń o Gerardzie Cieśliku”. Na Stadionie Śląskim powstanie wielkie widowisko o legendarnym meczu z 1957 roku

Plenerowy spektakl teatralny „Łącznik – pieśń o Gerardzie Cieśliku” odbędzie się 20 września 2026 r. o godz. 20.00 na Superauto.pl Stadionie Śląskim w Chorzowie. To wydarzenie łączy sport, teatr, muzykę, film i nowoczesne efekty multimedialne, tworząc poruszającą opowieść o pasji, odwadze i sile sportowych marzeń – osnutą wokół legendarnego meczu Polska–ZSRR z października 1957 roku.