Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.51 USD (-0.02%)

Srebro

84.96 USD (-0.49%)

Ropa naftowa

100.02 USD (+3.24%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.76%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.51 USD (-0.02%)

Srebro

84.96 USD (-0.49%)

Ropa naftowa

100.02 USD (+3.24%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.76%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

W łaziskiej kopalni zastosowano rozwiązanie będące efektem wymiany doświadczeń pomiędzy kadrą inżynierską kopalń PGG

fot: Kajetan Berezowski

Załoga Oddziału G3 pomyślnie przeprowadziła rozruch ściany 613. Wyjechali z rozcinki, uzyskując postęp 20 m i pełny zawał skał stropowych

fot: Kajetan Berezowski

W kopalni Bolesław Śmiały, już po raz drugi z rzędu, zastosowano układ z sekcją wchodzącą częściowo w obrys chodnika nadścianowego. Rozwiązanie doskonale się sprawdza. Dzięki niemu likwidacja chodnika z frontem ściany jest bezpieczniejsza i efektywniejsza.

Łaziska kopalnia realizuje terminowo swoje plany. Mimo prawie trzytygodniowego przestoju, związanego z pandemią koronawirusa, załodze Oddziału GZL udało się terminowo oddać do eksploatacji ścianę 613 w pokładzie 326. Górnicy pracowali pod czujnym okiem sztygara oddziałowego Bartosza Hirsza oraz kierownika robót ds. zbrojeń i likwidacji Roberta Kamińskiego. Rozruch ściany prowadził Oddział G3. Górnicy w ciągu dwóch tygodni z sukcesem wyjechali z rozcinki, uzyskując postęp 20 m i pełny zawał skał stropowych. 

Zbędne obkładanie sekcji
– Ściana ma 1060 m wybiegu, 200 m długości i 2,2 m wysokości. Prowadzona jest na zawał. W sumie zabudowano w niej 130 sekcji typu FRS-10/22. Co ważne, po raz drugi zastosowaliśmy układ z sekcją wchodzącą częściowo w obrys chodnika nadścianowego. Czas nawrotu kombajnu jest w tym przypadku dużo szybszy. Do tej pory kombajnista musiał zatrzymywać maszynę, trzeba było obłożyć sekcje połowicami i zabudować stalowe stropnice we wnęce. Teraz jest to zbędne. Dzięki tej zmianie likwidacja chodnika z frontem ściany stała się bezpieczniejsza i efektywniejsza, a wydobycie większe. I te właśnie przesłanki zdecydowały o zastosowaniu w ścianie systemu prowadzenia sekcji częściowo wchodzącej w obrys wyrobiska. Jest to rzadko stosowane w polskim górnictwie, a w naszym przypadku było efektem wymiany doświadczeń pomiędzy kadrą inżynierską zakładów górniczych należących do Polskiej Grupy Górniczej. Sprawdziło się doskonale m.in. w kopalni Marcel – zdradza Miron Płaczek, kierownik robót górniczych ds. wydobycia w kopalni Bolesław Śmiały.

Przypomnijmy, że rozwiązanie, o którym mowa, sprawdziło się również w łaziskiej kopalni, w ścianie 618 w pokładzie 326. Kończy ona właśnie swój bieg. Była jedną z bardziej wydajnych w ciągu ostatnich lat. Miała 1020 m wybiegu, 200 m długości. Była prowadzona na wysokość 3 m. Urabianie realizowano tam kombajnem Eickhoff SL300, a średni postęp miesięczny kształtował się na poziomie 100 m. 

Trudne warunki stropowe
– Mimo bardzo trudnych warunków stropowych załoga Oddziału G9, kierowanego przez sztygara oddziałowego Grzegorza Foksa, doskonale sobie radziła. Ściana 618 była ścianą wiodącą i to dzięki niej kopalnia Bolesław Śmiały realizowała zadanie na poziomie 6000 t/d – dodaje Miron Płaczek.

Podczas gdy brygady Oddziału GZL stają przed kolejnym dużym wyzwaniem, polegającym na przezbrojeniu ściany 618 na 617, która ma rozpocząć swój bieg na przełomie grudnia i stycznia, załoga oddziału G3, któremu szefuje sztygar oddziałowy Rafał Jendrysik, wybiera ścianę 612, do której wraca po rozruchu 613.

– Dobrze się nam pracuje. Przyznam jednak, że nie byłoby postępu rzędu 140 m, gdyby nie obudowa Glinik-12/23, która została wzorowo wyremontowana i dostosowana przez Zakład Remontowo-Produkcyjny Polskiej Grupy Górniczej. Nie jest żadną tajemnicą, że eksploatacji ściany towarzyszą dość trudne warunki stropowe – wskazuje Rafał Jendrysik.

Żeby było ciekawiej, ściany 613 i 612 są wybierane w zasadzie po sąsiedzku, ze względu na ich usytuowanie dokładnie obok siebie. Posiadają wręcz identyczne parametry. Ich eksploatacji towarzyszy niewielkie na szczęście zagrożenie wodne.

Problemem w łaziskiej kopalni są niestety dość duże odległości frontów wydobywczych od szybu zjazdowego. Z tego m.in. względu ściany fedruje się w obłożeniu pięciozmianowym. Statystycznie czas potrzebny na przekazanie narzędzi i pilota kombajnu nie przekracza kilkunastu minut. Na uwagę zasługuje także dobrze zorganizowany transport dołowy kolejkami spągowymi i podwieszanymi. Odcinki do przejścia pieszo, dzielące górników od ścian, sięgają obecnie co najwyżej 100 m. Ma to niemały wpływ na wyniki ekonomiczne. Łaziska kopalnia może się zresztą pochwalić jednym z najefektywniejszych czasów pracy ze wszystkich zakładów PGG.

Warto na koniec wspomnieć, że w samym pokładzie 326 kopalni Bolesław Śmiały, w którym obecnie prowadzone jest wydobycie węgla, zaplanowanych jest do wybrania jeszcze siedem kolejnych ścian.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.