W kwietniu wydobycie ropy w Rosji może znacząco spaść

1350400477 lukoil lukoil com

fot: lukoil.com

Łukoil kontroluje 0,8 proc. światowych zapasów ropy i ma 2,2 proc. udziałów w światowym rynku wydobywczym. Z kolei udział koncernu w rosyjskim rynku wydobywczym wynosi 16,6 proc.

fot: lukoil.com

W kwietniu na rynku ropy może pojawić się szok podażowy, spowodowany znaczącym ograniczeniem wydobycia ropy w Rosji - ostrzega Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA). IEA szacuje możliwe ograniczenia wydobycia na 3 mln baryłek dziennie.

Jak przypomina Agencja w opublikowanym w środę comiesięcznym raporcie z rynku ropy, Rosja jest największym na świecie eksporterem ropy i produktów rafineryjnych, dostarcza ich na rynki 8 mln baryłek dziennie. IEA ocenia, że od kwietnia rosyjskie wydobycie może spaść o 3 mln baryłek dziennie na skutek nałożonych sankcji, oraz powstrzymywaniu się klientów przed zakupami surowca z Rosji. Co prawda sankcje nie dotyczą na razie ropy, ale firmy naftowe, traderzy, banki, armatorzy wycofują się z interesów z Rosją - zaznaczyła Agencja.

Zastrzegła jednocześnie, że o ile ocenia obecnie potencjalny spadek eksportu o 3 mld baryłek dziennie, to spadek ten może być głębszy w przypadku rozszerzania sankcji i wzrostu niechęci rynku do rosyjskiego surowca. Konsekwencje potencjalnego spadku rosyjskiego eksportu ropy są nie do przecenienia - ostrzegła Agencja.

Jak wskazała IEA, o ile kontrakty terminowe i transakcje, zawarte z rosyjskimi firmami przed agresją na Ukrainę są realizowane, to nowych prawie nie ma. Ropa Urals oferowana jest z rekordowymi dyskontami, ale jak dotąd cieszy się niewielkim zainteresowaniem - oceniła Agencja, wskazując, że niektórzy azjatyccy klienci co prawda skusili się na tańszą rosyjską ropę, ale większość zakupów robią na Bliskim Wschodzie, w Ameryce Łacińskiej i w Afryce.

Według Agencji, szok podażowy jest możliwy, ponieważ gwałtowny spadek dostaw z Rosji trudno będzie zastąpić. Wskazuje, że OPEC+ uzgodnił 2 marca, iż utrzyma wcześniej planowany wzrost produkcji o 400 tys. baryłek dziennie. Z kolei jedyni producenci dysponujący znacznymi wolnymi mocami produkcyjnymi - Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie - jak dotąd - w ocenie IEA, nie wykazują chęci ich wykorzystania.

Z kolei perspektywa jakichkolwiek dodatkowych dostaw z Iranu, to co najmniej kilka miesięcy, w ocenie IEA w przypadku osiągnięcia porozumienia nuklearnego z tym krajem, jego eksport mógłby w ciągu sześciu miesięcy wzrosnąć do ok. 1 mln baryłek dziennie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.